banner

Historia pewnej rodziny wpisana w dzieje Orląt

Dziś w cyklu „Historia Orląt” prezentujemy historię rodziny Zofii Paskudzkiej.

Czwarty i ostatni wyścig „O złoty krąg Radamera”(13 lipca 2008). Na zdjęciu główna zwyciężczyni w kategorii kobiet. Po l. mąż p. Zofii – Henryk

W 1980 r. moi teściowie: Stanisława i Mieczysław Paskudzki kupili dom naprzeciwko stadionu (obecnie znajduje się zbudowany na tym miejscu budynek PZU).

Na początku lat 80-tych Mieczysław podjął pracę na stadionie. Czuwał nad pielęgnacją murawy na boiskach, natomiast Stanisława prała stroje piłkarzy po każdym meczu Orląt. Kiedy zrezygnowała, ja będąc na urlopie wychowawczym, podjęłam się tego zadania. Na umowę-zlecenie pracowałam do 2000 r., około 13 lat.

Mój mąż, Henryk Paskudzki na początku lat 80-tych robił sobie uprawnienia sędziego piłkarskiego – nie raz na radzyńskim stadionie sędziował mecze. Po  wypadku  zrezygnował, zaraził jednak tą pasją naszych synów: Jacka i Przemka Paskudzkich, którzy jako młodzi chłopcy grali w piłkę w radzyńskich Orlętach, a obecnie obaj są sędziami piłkarskimi.

Radzyń Podlaski, 17.03. 2014

Dzieci z przedszkola na Zabielskiej podczas Dnia Dziecka na stadionie Orląt. Rok 1991, w fioletowej bluzce jest syn pani Zofii, Przemek

Moi synowie nadal sędziują mecze piłki nożnej. Przemek ligę okręgową, a Jarek – IV lub różne inne mecze. Mąż jest zapalonym kibicem, a ja sympatyczką Orląt (15.04. 2018)

Spotkanie z legendarnym Janem Tomaszewskim, lata 90-te. Na zdjęciu jest drugi syn, Jacek

 

 

 

 

Jakub Hapka

Na portalu od jesieni 2012 r. Najpierw jako felietonista, od maja 2015 redaktor naczelny. Absolwent polonistyki UMCS. Fan futbolu.

40. rocznica powstania WZZ Pomorza (29 IV 1978)

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

Autograf

Skomentuj