banner

Na 11 listopada

Autor prezentowanej poniżej „Modlitwy”, Marian Hemar to lwowski Żyd, a równocześnie wielki Polak i patriota, kabareciarz, humorysta i poeta, o którego twórczości miałem honor pisać pracę magisterską.

Prawie równo 75 lat temu, w czasie wojennej tułaczki w Aleksandrii napisał aktualne do dziś słowa:

Nie sprowadzaj nas cudem na Ojczyzny łono,
Ni przyjaźnią angielską,ni łaską anielską.
Jeśli chcesz nam przywrócić ziemię rodzicielską,
Nie wracaj darowanej. Przywróć zasłużoną.

Nas za to wielka wina, żeśmy z Twoich cudów
Nic się nie nauczyli. Na łaski bezbrzeżne
Liczyliśmy, tak pewni, jakby nam należne,
Aby nas wyręczały z Jej należnych trudów.

Za bardzośmy Ojczyznę kochali świętami.
Za bardzośmy wierzyli,że zawsze nad Wisłą
Cud będzie czekał na nas i gromy wytrysną
Z niebieskiej maginockiej linii ponad nami.

I co dzień szliśmy w po bok Niej – tak jak przechodzień
Mija drzewo, a Boga w drzewie nie pamięta.
A Ojczyzna codziennie przecież była święta,
A Ona właśnie była tym cudem na co dzień.

Spraw,by wstała o własny wielki trud oparta,
Biała z naszego żaru, z naszej krwi czerwona,
By drogo kosztowała, drogo zapłacona,
Żebyśmy już wiedzieli, jak wiele jest warta.

By już na zawsze była w każdej naszej trosce
I już w każdej czułości, w lęku i rozpaczy,
By wnuk, zrodzon w wolności,wiedział, co to znaczy
Być wolnym, być u siebie – być Polakiem w Polsce.

 

150. rocznica urodzin Marii Skłodowskiej-Curie (7 XI 1867)

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

Radzyń na starej fotografii, cz. XXII

Skomentuj