banner

Tłusty czwartek – z czym to się je?

8 lutego świętujemy tłusty czwartek. Oznacza to, że karnawał powoli dobiega końca i wkrótce rozpoczniemy okres Wielkiego Postu. Póki co możemy sobie pofolgować, jedząc pączki i faworki. Skąd wzięła się ta oczywista dla nas tradycja?

Geneza tłustego czwartku sięga czasów pogańskich. Był to dzień, w którym świętowano odejście zimy i nadejście wiosny. Ucztowanie opierało się na jedzeniu tłustych potraw, szczególnie mięs oraz piciu wina, a zagryzkę stanowiły pączki przygotowywane z ciasta chlebowego. Nadzienie zaś stanowiła… słonina!

W czasach I Rzeczypospolitej cały tydzień kończący okres karnawału znany był jako „zapusty”. Był to czas wzmożonych zabaw, których tłusty czwartek był jedynie początkiem. Około XVI wieku w Polsce pojawił się zwyczaj jedzenia pączków w wersji słodkiej. Wyglądały one nadal nieco inaczej niż obecnie – w środku miały bowiem ukryty mały orzeszek lub migdał. Ten, kto trafił na taki szczęśliwy pączek, miał cieszyć się dostatkiem i powodzeniem.

Obecnie „pączek” kojarzy nam się z drożdżowym pulchnym ciastem, nadziewanym zwykle zwykle marmoladą lub innym, słodkim nadzieniem. Nazwisko twórcy tego przysmaku ginie w pomroce dziejów, ale dość jednoznacznie przypisywany jest do rejonu Austrii i południowych Niemiec.

Warto zwrócić jednak uwagę na to, że współczesne pączki są zdecydowanie mniej tłuste od swoich pierwowzorów sprzed wieków. Zjedzenie jednego dostarcza ok. 300 kilokalorii do organizmu. Dla porównania, zalecana dzienna dieta dorosłego mężczyzny to 2000 kilokalorii.

Drugim symbolem tłustego czwartku są faworki. Tradycję ich pieczenia dzielimy z Litwą i Niemcami. Są mniejsze i lżejsze od pączków. Przeciętnie faworek może mieć ok. 90 kilokalorii. Tak więc trzy faworki odpowiadają jednemu pączkowi.

Przed nami pytanie – czy pączki i faworki są zdrowe? Przecież wszyscy wiemy, że oba przysmaki są smażone na głębokim tłuszczu. Najwłaściwsza odpowiedź brzmi, że… dzisiaj nie to jest najważniejsze! Cieszmy się końcem karnawału, a na umartwianie się i posty przyjdzie czas wkrótce…

Dokumenty

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

Na stabilizatorze o pewnym teście

Skomentuj