banner

Wokół radzynizmów, cz. 2

Dziś kolejna część wspomnień i słów, nadesłanych przez czytelników.

Pan Jerzy Woźniak napisał:

Moja wychowawczyni z podstawówki p. Świder przytaczała nam następujący zasłyszany zwrot: „… szedł bez most przez czapki do Paszk ze psem”. Inny zwrot, który słyszałem kiedy jeszcze kursowały autobusy komunikacji miejskiej z Bedlna do Zabiela i z powrotem. Pewien gość pyta kierowcy: „Panie, na Zabiel?”

***

Pani Elżbieta przesłała nam:

duchówka-piec do pieczenia chleba,ciasta

kapłon-postne danie :cebula i chleb ,zalane wodą

Czapnik- tak nazywano / i nadal czasami się nazywa/-sklep  z czapkami u Pana Zabielskiego, na ulicy Ostrowieckiej

patelnia- podłoga z desek układana w parku,na której odbywały się tańce

Dziecięcy Raj- sklep z zabawkami  na ulicy Ostrowieckiej

oprawy-las na końcu ulicy Partyzantów

budka- las w Stasinowie

Budzyń -tak nazwano ulicę Partyzantów

Ps.Poszukuję wspólnie z rodziną.Moi rodzice ,dziś 80-latkowie są zachwyceni taką akcją . Odżywają dawne wspomnienia.

Piszcie: radzyninfo.redakcja@gmail.com

Jakub Hapka

Na portalu od jesieni 2012 r. Najpierw jako felietonista, od maja 2015 redaktor naczelny. Absolwent polonistyki UMCS. Fan futbolu.

Stary przegląd prasy: debiut „Koziegorynku”

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

Informacje organizacyjne dla Absolwentów I Liceum Ogólnokształcącego w Radzyniu

Skomentuj