Zginę zdeptany i opluty, ale przyjdą takie czasy, że postawią nam pomniki - RadzyńINFORadzyńINFO
banner

Zginę zdeptany i opluty, ale przyjdą takie czasy, że postawią nam pomniki

Powiedział przed rozstrzelaniem przez komunistów Jan Grudziński „Płomień”, który był bohaterem Marszu Żołnierzy Wyklętych w 2015 roku.

To jeden z najsłynniejszych Żołnierzy Wyklętych ziemi radzyńskiej, niezłomny do końca. Walczył od września 1939 r. – najpierw z Niemcami podczas Kampanii Wrześniowej, potem w strukturach AK, następnie z sowietami i komunistycznymi zdrajcami w ramach WiN, aż do tragicznej śmierci w 1948 r. Pseudonim przybrał po tym, jak Niemcy wrzucili do płonącej chaty jego siostrę Józefę. Postać „Płomienia” podczas uroczystych obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych przybliżył Grzegorz Karpiński. Zapraszamy do lektury REFERATU.

 

płomień_koszulka_przód

 

 

Dariusz Magier

archiwozof

67. rocznica śmierci Łukasza Cieplińskiego – ostatniego komendanta WiN (1 III 1951)

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

Na stabilizatorze „do wewnętrznych Moskali”

Liczba komentarzy 1

  1. E. Grudzinska
    03/03/2015

    Serdecznie dziękuję Panu Grzegorzowi Karpińskiemu!
    Wnuczka Jana Grudzińskiego
    Elżbieta Grudzińska-Konczal

Skomentuj