Charyzmaty w Kościele - RadzyńINFORadzyńINFO
banner

Charyzmaty w Kościele

W Katechizmie Kościoła Katolickiego czytamy o charyzmatach: „Charyzmaty, zarówno nadzwyczajne, jak również proste i zwyczajne, są łaskami Ducha Świętego, bezpośrednio lub pośrednio służącymi Kościołowi; zostają udzielone w celu budowania Kościoła, dla dobra ludzi oraz ze względu na potrzeby świata.” (KKK 799) Według nauki Kościoła charyzmaty są to dary nadprzyrodzony, których udziela Ducha Święty.

Kto jest dawcą charyzmatów?
Jakkolwiek udzielanie charyzmatów przypisuje się bezpośrednio Duchowi Świętemu, to one są darem całej Trójcy Świętej. Głównym dawcą jest Bóg Ojciec oraz Chrystus Uwielbiony, który przez Ducha Świętego ich udziela.

Czym są charyzmaty?
Są to dary nadprzyrodzone – otrzymane od Boga. Nie są to talenty, zdolności, związane z naturą człowieka, które możemy rozwijać, ale dary otrzymane. Otrzymujemy je, bez naszej zasługi, są darami darmo danymi. Możemy o nie prosić, a nawet powinniśmy o nie prosić, aby wzrastać w wierze. One pomagają nam w rozwoju duchowym, zbawieniu, uświęceniu i budowaniu wspólnoty Kościoła.

Po co są w Kościele Charyzmaty?

W Katechizmie Kościoła Katolickiego czytamy: „Charyzmaty bezpośrednio lub pośrednio służą Kościołowi; zostają udzielone w celu budowania Kościoła, dla dobra ludzi oraz ze względu na potrzeby świata.” (KKK 799)

„Charyzmaty powinny być przyjmowane z wdzięcznością przez tego, kto je otrzymał, ale także przez wszystkich członków Kościoła. Są one rzeczywiście wspaniałym bogactwem łaski dla żywotności apostolskiej i dla świętości całego Ciała Chrystusa.” (KKK 800)

Z tego wynika, że otrzymują je konkretne osoby, które powinny je przyjąć z wdzięcznością, i w pokorze i miłości nimi służyć. Pomagają one w rozwoju, świętości tej osobie, ale przede wszystkim służą wspólnocie, w której ta osoba żyje i całemu Kościołowi. Nie można tych darów zatrzymać tylko dla siebie, bo one są dane przez tę osobę dla innych. Nimi należy służyć, posługiwać. Są one dane nie do prywatnego użytku, tylko dla tej osoby, ale dla innych. Mają służyć dobru ludzi, żyjących wokół, wspólnotom, w których przebywamy, np. rodzinie, wspólnocie religijnej, służyć dobru Duchowemu. Mają one służyć całej wspólnocie Kościoła, w każdym jego wymiarze. Obejmującego zarówno hierarchię i laikat – wiernych świeckich.

Kościół jest zbawczą wspólnotą Ludu Bożego, prowadzi do zbawienia. Z tego względu charyzmaty są zwyczajną, powszechną i różnorodną podstawą pełnienia mesjańskiego posłannictwa członków Ludu Bożego w ramach funkcji kapłańskiej, prorockiej i królewsko-pasterskiej. Charyzmatyczna struktura Kościoła ujawnia się w podstawowych nurtach życia Kościoła. Służą budowaniu Kościoła jako wspólnoty, organizowaniu kultu Bożego i uczestniczenia w nim, uświęcaniu, wyjaśnianiu i głoszeniu ewangelii, nadają działaniom członków Kościoła charakter służebny. Działanie Kościoła oparte jest na charyzmatach, bo Duch Święty Kościół prowadzi. Dzięki nim także, Kościół może pełnić swoją misję w świecie.

Potrzeba rozeznawania charyzmatów

W Katechizmie Kościoła Katolickiego czytamy:

„W tym sensie okazuje się zawsze konieczne rozeznawanie charyzmatów. Żaden charyzmat nie zwalnia z potrzeby odniesienia się do pasterzy Kościoła i od podporządkowania się tym, „którzy szczególnie powołani są, by nie gasić Ducha, ale doświadczać wszystkiego i zachowywać to, co dobre.” (KKK 801)

„ … chodzi o dary, które prawdziwie pochodzą od Ducha Świętego i żeby były wykorzystywane w sposób w pełni zgodny z autentycznymi poruszeniami tego Ducha, to znaczy w miłości, będącej prawdziwą miarą charyzmatów.” (KKK 800).
Zawsze konieczne jest rozeznawanie charyzmatów czy pochodzą one od Ducha Świętego, czy ich dawcą jest Bóg. Czy pochodzą od złego ducha, czy są prawdziwe. Rozpoznajemy je po owocach i dokonuje się to we wspólnocie Kościoła. Osoba, która otrzymuje dary sama nie może ich rozeznać. Powinno się je poddawać pod ocenę także pasterzy Kościoła. Osoby obdarowane powinny formować się, poddawać kierownictwu, aby ich posługa była zgodna z natchnieniami Ducha Świętego. Posługiwanie darami bez rozeznawania i poddaniu ocenie, może prowadzić do złych skutków. Niszczenia wspólnoty a nie jej budowania.

Różnorodność Darów Ducha Świętego

Kiedy słyszymy o darach Ducha Świętego, często myślimy o siedmiu darach: mądrości, rozumu, rady, męstwa, umiejętności, bojaźni Bożej i pobożności. ( Które już były omawiane na pielgrzymce.) Ale hojność Boga nie ogranicza się tylko do siedmiu darów Ducha Świętego, jest ich o wiele więcej i są różnorodne, dostosowane do stanu życia, zadań, pełnionych funkcji. Również darami Ducha Świętego są także owoce ducha: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie. Ga,22-23. One również nie wyczerpują listy charyzmatów.

W różny sposób charyzmaty są dzielone:
– podstawowe: spotkania, uprzejmości, powołania do życia wiecznego.
– większe: wiara, nadzieja i miłość.
– zwyczajne: powszechnego kapłaństwa, modlitwy, ofiary z własnego życia w małżeństwie czy bezżeństwie, służby, miłosierdzia, upominania.
– nadzwyczajne: proroctwa, języków, tłumaczenia języków, uzdrawiania, czynienia cudów.
Charyzmaty związane z funkcjami w Kościele: apostolatu, proroctwa, nauczania, ewangelizacji, pasterzowania.

Można powiedzieć, że jesteśmy przez Boga hojnie obdarowywani jako jednostki i cała wspólnota kościoła. Aby w pełni je wykorzystywać musimy ciągle otwierać się na natchnienia Ducha Świętego i pozwolić się Jemu prowadzić.
Naukę o charyzmatach poznajemy dzięki Św. Pawłowi – szczególnie – z Pierwszego Listu do Koryntian z rozdziałów 12 i 13, gdzie wymienia on liczne charyzmaty.

Posłuchajmy:

„Nie chciałbym, bracia, byście nie wiedzieli o darach duchowych. Wiecie, że gdyście byli poganami, ciągnęło was nieodparcie ku niemym bożkom. Otóż zapewniam was, że nikt, pozostając pod natchnieniem Ducha Bożego, nie może mówić: «Niech Jezus będzie przeklęty!». Nikt też nie może powiedzieć bez pomocy Ducha Świętego: «Panem jest Jezus». Różne są dary łaski, lecz ten sam Duch; różne też są rodzaje posługiwania, ale jeden Pan; różne są wreszcie działania, lecz ten sam Bóg, sprawca wszystkiego we wszystkich. Wszystkim zaś objawia się Duch dla [wspólnego] dobra. Jednemu dany jest przez Ducha dar mądrości słowa, drugiemu umiejętność poznawania według tego samego Ducha, innemu jeszcze dar wiary w tymże Duchu, innemu łaska uzdrawiania w jednym Duchu, innemu dar czynienia cudów, innemu proroctwo, innemu rozpoznawanie duchów, innemu dar języków i wreszcie innemu łaska tłumaczenia języków. Wszystko zaś sprawia jeden i ten sam Duch, udzielając każdemu tak, jak chce”. Kor 12,1-11

W tym fragmencie Św. Paweł Apostoł wymienia niektóre charyzmaty między innymi dar wiary. Często wydaje się nam, że wiara zależy tylko ode mnie, ale tak nie jest. Wiara jest wysiłkiem człowieka z jednej strony, ale z drugiej jest łaską, o którą powinniśmy prosić i dbać.
Czytamy w liście słowa „Nikt też nie może powiedzieć bez pomocy Ducha Świętego: «Panem jest Jezus». Wydają się one bardzo dziwne jak to ja nie powiem. Jeżeli chcę to powiem. Dwa razy w życiu doświadczyłem prawdziwości tych słów.

„Po wspólnej modlitwie we wspólnocie, o uwolnienia, wróciłem do swojego mieszkania i chciałem się jeszcze sam pomodlić. Klęknąłem i chciałem wypowiedzieć słowa – Panem jest Jezus – nie mogłem, na usta cisnęły mi się inne słowa – Panem jest szatan -. Przez kilka minut próbowałem, ale nie mogłem. Przerwałem modlitwę i po kilkudziesięciu minutach wróciłem do niej i już mogłem wypowiedzieć te słowa – Panem jest Jezus. Było to niesamowite, ale i przerażające doświadczenie. Przypomniałem sobie te słowa i odkryłem na nowo ich moc, a w zasadzie moc Ducha Świętego.”

„ Innym razem rozmawiając dość długo z jedną osobą o trudnych sprawach z jej życia, poprosiłem, aby powiedziała słowo – Jezus, nie mogła, dopiero po jakimś czasie i mojej modlitwie wypowiedziała z wielkim trudem –Jezus”.

Te historie pokazują jak bardzo potrzebujemy pomocy Boga w naszym życiu.
Nie będę wymieniał i omawiał wszystkich darów, ale chciałbym jeszcze wspomnieć o darze modlitwy, który jest tak bardzo ważny i potrzebny w naszym życiu.

W liście do Rzymian czytamy: „Podobnie także Duch przychodzi z pomocą naszej słabości. Gdy bowiem nie umiemy się modlić tak, jak trzeba, sam Duch przyczynia się za nami w błaganiach, których nie można wyrazić słowami.” Rz 8, 26

Duch Święty jest tym, Który modli się w nas, za nas i uczy nas się modlić.

I ostatni dar o, którym chcę wspomnieć, najważniejszy – Dar Miłości.

W pierwszym liście do Koryntian w 13 rozdziale czytamy:

„Gdybym mówił językami ludzi i aniołów, a miłości bym nie miał, stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący. Gdybym też miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice, i posiadał wszelką wiedzę, i wszelką [możliwą] wiarę, tak iżbym góry przenosił.
a miłości bym nie miał, byłbym niczym. I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją,
a ciało wystawił na spalenie, lecz miłości bym nie miał, nic bym nie zyskał.
Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą; nie dopuszcza się bezwstydu, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego; nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą.
Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma.
Miłość nigdy nie ustaje, [nie jest] jak proroctwa, które się skończą, albo jak dar języków, który zniknie, lub jak wiedza, której zabraknie.
Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość – te trzy:
z nich zaś największa jest miłość.” 1Kor 13, 1-8. 13

Dar miłości jest największym darem, bo bez niego wszystko, co czynimy traci swoją wartość, całe nasze życie, posługa powinno być przeniknięte Miłością. Aby jak najlepiej posługiwać charyzmatami potrzebna jest miłość. Miłość jest wielką siłą, która wszystko przemienia. Gdy spotkamy Boga w wieczności wiara – nie będzie potrzebna, bo zobaczymy Go takim jaki jest, osiągniemy zbawienie – cel nadziei, więc i ona nie będzie potrzebna, a będzie trwała tylko miłość. Nasze życie jest darem od Boga, jak żyjemy zależy od tego na ile otwieramy się na działanie Boga, natchnienia Ducha Świętego i z Nim współpracujemy. Aby dobrze je przeżyć zaprzyjaźnijmy się z Duchem Świętym i prośmy o Jego prowadzenie.

OPRACOWAŁ:
Ks. Sławomir Brodawka

Od tygodnia w drodze

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

Grób hetmana i czas wspomnień, dzień X

Skomentuj