banner

Lekko pod górkę z Duchem Świętym, dzień VI

Dzień szósty Pielgrzymki na Jasną Górę. Co tym razem spotkało wędrowców? Wieści ze szlaku śle Pątniczka Małgosia.

Wyruszyliśmy do Suchedniowa (31 km) po Mszy św. w Malyszynie o godz. 6.00. Do celu dotarliśmy dosyć wcześnie, bo przed godz. 17. Na trasie spotkaliśmy się z ogromną ludzką życzliwością. Mnóstwo kanapek, ciasta, owoców i napoi:). Dziękujemy.

Kolejny upalny dzień bez deszczu. Zmęczenie potęguje także wyżynny teren. Coraz częściej na pielgrzymkowym szlaku pokonujemy góry i wzniesienia. Widać zmęczone, obolałe ale radosne twarze. Punktem stałym Pielgrzymki jest poranna konferencja. Ks. Sebastian zwrócił uwagę na dwa aspekty działania Ducha Świętego. Po pierwsze, Duch Święty działa jako „motor” naszej wiary. Po drugie, Duch Święty jako „język”. Stwierdził m.in.: – Jeśli Duch Święty będzie w Twoim życiu to On będzie Twoim językiem, językiem wiary. Zaprosił także na Golgotę Młodych. Więcej informacji na stronie internetowej.

Dzisiejszy dzień obfitował w odwiedziny:). M.in. gościliśmy ks. Tomasza- misjonarza w Boliwii oraz grupę z Radzynia, tym razem z Parafii Trójcy Św. Był także ks. proboszcz Krzysztof, który pielgrzymował z nami jeden z trudniejszych etapów. Miłą niespodziankę kulinarną zrobili nam goście z Woli Osowińskiej z ks. proboszczem Stefanem na czele. Byliśmy już na polu namiotowym, gdy z dala roznosił się serdeczny głos zapraszający na obiadokolacje. Zupa, mięso, kotlety, sałatki, ciasto, kawa i inne napoje…:) Z całego serca dziękujemy Parafianom z Woli Osowińskiej za przygotowanie, transport i miłą obsługę.

Pielgrzym nie myśli tylko o jedzeniu:). Podczas Nowenny każdy mógł się zatrzymać nad słowami Prymasa Tysiąclecia, ks. Stefana Wyszyńskiego, na temat wartości rodziny. Jeszcze jedna myśl z dzisiejszego dnia: „Nie ma takiego problemu, którego nie można by rozwiązać przez Różaniec„- Siostra Łucja

Dar męstwa

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

Modlitwa Apostołów pośród prześladowań

Skomentuj