banner

Radzyński ksiądz na końcu świata

Gdzieś prawie na końcu świata, a dokładnie pośrodku kazachskich stepów znajduje się wieś Oziornoje. To w niej mieszka ks. Wojciech Matuszewski, kapłan, który na Wschodzie spędził ponad 20 lat, z czego ostatnie dwa we wspomnianej wiosce.

Miejscu, w którym znajduje się Narodowe Sanktuarium Matki Bożej Królowej Pokoju, miejscu, w którym żyją i modlą się karmelitanki, przybyłe z częstochowskiego Karmelu, w którym stoi jeden z dwunastu ołtarzy wieczystej adoracji w intencji pokoju na świecie. Miejscu, w którym czas płynie wolniej, a wiatr przenika wszystko.

Posłuchaj także dwóch audycji „Misje nie z tej ziemi” na antenie Radia Warszawa:

Pierwsza część pamiętnika ks. Wojciecha – już w najbliższą środę

Jakub Hapka

Na portalu od jesieni 2012 r. Najpierw jako felietonista, od maja 2015 redaktor naczelny. Absolwent polonistyki UMCS. Fan futbolu.

Z parafii Św. Anny

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

Poświęcenie sztandaru Radzyńskiego Koła Pszczelarzy

Skomentuj