banner

Życie konsekrowane

W ciągu stuleci istnienia Kościoła nigdy nie zabrakło chrześcijan, którzy porwani gorącym pragnieniem miłości do Boga i Kościoła postanowili całkowicie i bezgranicznie poświęcić swe życie Chrystusowi ślubując czystość, ubóstwo i posłuszeństwo. Wybrali drogę konsekracji czyli całkowitego poświęcenia się Chrystusowi w Jego Kościele.

Rady Ewangeliczne są i dzisiaj drogą prowadzącą do ściślejszej komunii z Bogiem, naśladowania Chrystusa i wzrastania w świętości. Wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, jak wielkim darem dla całego Kościoła są osoby konsekrowane oraz różnorakie formy życia zakonnego. Osoby konsekrowane, siostry zakonne, bracia, kapłani zakonni realizując charyzmaty swych wspólnot budują Kościół i pomagają wiernym odkryć piękno życia w Chrystusie.

Dziękujmy zatem Bogu za zakony i instytuty zakonne, apostolskie lub kontemplacyjne w naszej diecezji. W ciągu 200 lat jej istnienia wniosły one znaczący wkład w życie duchowe diecezji. Jednocześnie prośmy Chrystusa o powołania zakonne i misyjne, by osoby konsekrowane nadal ubogacały nasz Kościół.

Życie konsekrowane

Życie konsekrowane jest głęboko zakorzenione w przykładzie życia i nauczaniu Chrystusa. On jest pierwszym, który oddał siebie samego całkowicie i bezwarunkowo Ojcu. Chrystus ubogi, czysty i posłuszny woli Ojca stanowi wzór do naśladowania dla każdej osoby konsekrowanej.

Chrystus jest największa miłością osób konsekrowanych. Dla Niego wyrzekają się miłości małżeńskiej i rezygnują z kariery w świecie. Jemu podporządkowują całe swe życie, wszystkie pragnienia i dążenia.
Siostra, kapłan lub brat zakonny a także kobiety i mężczyźni realizujący w swym życiu rady ewangeliczne budują królestwo niebieskie na ziemi swoją pracą, modlitwą, cierpieniem oraz dziełami apostolskimi. Całkowicie rezygnując z przywiązania do tego świata, są znakiem świata przyszłego. To jest bardzo ważne świadectwo wolności ducha w dzisiejszym świecie, który tonie w materializmie, pogoni za władzą, pieniędzmi i blichtrem sławy i karierą.

Osoby konsekrowane, całkowicie i bezwarunkowo oddając swe serce Chrystusowi uczą nas, że Bóg winien być zawsze na pierwszym miejscu. Poprzez tych, którzy dobrowolnie i całkowicie poświęcają się na służbę Bogu i Kościołowi dokonuje się przemiana świata. Dzięki ich świadectwu życia staje się on bardziej Boży.
Już w pierwszych wiekach Kościoła żyli ludzie, którzy pragnęli świętości i czuli się powołani do pójścia za Chrystusem, bez angażowania się w sprawy świata. Chcieli nieść krzyż wraz z Chrystusem, by całkowicie upodobnić się do Niego. Dlatego porzucali swe środowisko rodzinne, udawali się na pustynię lub w miejsca odosobnione, aby poświęcić swój czas głębokiej modlitwie i rozważaniu słowa Bożego. Pragnęli oddzielić się od świata, by przemieniać go mocą wiary i miłości Bożej.
Z czasem życie pustelnicze przekształciło się w życie monastyczne. Powstawały wielkie zakony na Wschodzie i Zachodzie. To wspólnoty kobiet i mężczyzn, którzy kierując się tą samą duchowością pragnęli budować królestwo Boże poprzez różne charyzmaty i dary Ducha Świętego. Zakony takie jak cystersi, benedyktyni, bazylianie, kartuzi, przyczyniły się nie tylko do rozwoju duchowego Kościoła, wydając wspaniałych świętych i teologów, ale również maja swój wkład w budowę cywilizacji chrześcijańskiej w Europie. Niosły one nie tylko światło wiary, ale i wiedzy.

W średniowieczu powstały zakony żebracze, które zajęły się apostolstwem najuboższych grup społecznych. Franciszkanie, dominikanie, karmelici i ich odłamy żeńskie wniosły ożywczego ducha do Kościoła, wielokrotnie ratowały go przed nieprzyjaciółmi wiary i pomnażały owoce świętości.

W każdej epoce historycznej Duch Święty ubogacał Kościół charyzmatami nowych wspólnot zakonnych. Znakiem naszych czasów jest rozwój instytutów życia konsekrowanego oraz odrodzenie się instytucji dziewic i wdów konsekrowanych.

Błogosławiony Honorat Koźmiński

Mówiąc o wielkich zakonodawcach Benedykcie, Franciszku, Dominiku, nie sposób nie wspomnieć bł. Honorata Koźmińskiego, pochodzącego z Białej Podlaskiej, który założył w historii Kościoła najwięcej zgromadzeń zakonnych. Przyczyniły się one do odrodzenia Kościoła na ziemiach Polskich. Ocaliły życie duchowe w zaborach, gdzie klasztory były zamykane, a władze carskie zabraniały wstępowania do zakonów.
Będąc kapłanem oddziaływał poprzez konfesjonał. Gorliwie głosił kazania w wielu świątyniach Warszawy i katechizował. Miał dar rozpoznawania i kierowania duszami ludzkimi, jego konfesjonał był zawsze oblegany.Od samych początków jego życia zakonnego przyświecała mu idea odrodzenia ducha religijnego w społeczeństwie polskim. Propagował nabożeństwo do Matki Bożej, zwłaszcza kult Matki Bożej Częstochowskiej i Żywy Różaniec.

W 1855 r. zetknął się z Zofią Truszkowską, która będąc tercjarką franciszkańską i opiekując się wraz z kilkoma niewiastami, ludźmi bezdomnymi, poprosiła o. Honorata o nadanie im statutu tercjarek życia wspólnego. Ojciec Honorat poświęcił wiele czasu formowaniu nowego zgromadzenia. Dla sióstr był spowiednikiem i kierownikiem duchowym, mistrzem i autorem ustaw. Zgromadzeniu wszczepił duchowość franciszkańską.

W ten sposób zainicjował o. Koźmiński zgromadzenie sióstr felicjanek, a potem dwadzieścia pięć innych wspólnot habitowych i niehabitowych, z których do dzisiaj istnieje siedemnaście. Są nimi: Posłanniczki Królowej Najświętszego Serca Jezusowego, Służki Najświętszej Maryi Panny Niepokalanej, założone w 1878 r. pod wpływem objawień Matki Bożej Niepokalanej w Gietrzwałdzie w 1877 r., Córki Matki Bożej Bolesnej znane pod nazwą serafitek, Franciszkanki od Cierpiących, Westiarki Jezusa, Bracia Słudzy Maryi Niepokalanej, Sługi Jezusa, Córki Najczystszego Serca Maryi, Siostry Imienia Jezus, Małe Siostry Niepokalanego Serca Maryi, Wynagrodzicielki Najświętszego Oblicza, Wspomożycielki Dusz Czyśćcowych, Córki Maryi Niepokalanej, Synowie Matki Bożej Bolesnej, Pocieszycielki Najświętszego Serca Jezusowego, Służebnice Matki Dobrego Pasterza. Z nie istniejących należy wymienić: Siostry Martanki, Siostry Pielęgniarki, Służebnice Paralityków, Adoratorki Wynagradzające, Mariavitae, Córki Maryi Jasnogórskiej, Niewiasty Ewangeliczne, Tercjarki Kongregacyjne, Księża Mariańscy, Słudzy Najświętszej Rodziny.

Władze carskie kasując klasztory w 1864 r. miały nadzieję, że po 30 latach życie zakonne w Polsce zaniknie. Tymczasem dzięki działalności bł. Honorata liczba osób zakonnych znacznie się powiększyła, z końcem XIX wynosiła około 10 tys. członków. Honorat Koźmiński odważnie zrezygnował z niektórych form zakonnych (strój zakonny) dla ratowania życia zakonnego w jego najczystszym ideale, praktykowaniu rad ewangelicznych.

Siostry i braci o. Honorat wysyłał do różnych środowisk i podkreślał, że wszyscy są powołani do świętości i do życia apostolskiego. Stał się promotorem obecności życia konsekrowanego w świecie. Jego ideały znalazły potwierdzenie dopiero w Konstytucji apostolskiej papieża Piusa XII „Provida Mater Ecclesia” (1947) i dokumentach Soboru Watykańskiego II (Konstytucja duszpasterska o Kościele w świecie współczesnym  – „Gaudium et spes”, Konstytucja dogmatyczna o Kościele – „Lumen Gentium”, Dekret „Apostolicam Actuositatem”).

Współczesne formy życia konsekrowanego

Jest prawdą, że współcześnie brakuje powołań zakonnych. Zwłaszcza niektóre tradycyjne zgromadzenia żeńskie cierpią na brak powołań, co sprawia, że starzeją się i grozi im atrofia. Jednak, pod natchnieniem Ducha Świętego rozwijają się nowatorskie formy życia konsekrowanego. Także w naszej diecezji wzrasta liczba osób konsekrowanych, które pragną niepodzielnym sercem iść za Chrystusem i podejmować się misji głoszenia światu Jego Ewangelii.

Rolę i zadania osób konsekrowanych w Kościele określił św. Jan Paweł II. „Pierwszą misję osoby konsekrowane mają pełnić wobec samych siebie i czynią to, kiedy otwierają własne serca na działanie Ducha Chrystusa. Ich świadectwo pomaga całemu Kościołowi zachować świadomość, że na pierwszym miejscu powinien zawsze stawiać bezinteresowną służbę Bogu, która stała się możliwa dzięki łasce Chrystusa, udzielonej wierzącym poprzez dar Ducha Świętego. W ten sposób głoszone jest światu orędzie pokoju, który zstępuje od Ojca, poświęcenia, którego świadectwo dał Syn, i radości, która jest owocem Ducha Świętego.
Osoby konsekrowane stają się misjonarzami przede wszystkim przez nieustanne pogłębianie w sobie świadomości, że zostały powołane i wybrane przez Boga, a więc Jemu winny podporządkować całe swoje życie i ofiarować wszystko, czym są i co mają, uwalniając się od przeszkód, które nie pozwalają im bez wahania odpowiedzieć Bogu pełną miłością. W ten sposób będą mogły stać się prawdziwym znakiem Chrystusa w świecie. Także ich styl życia winien wskazywać na ideał, który wyznają, gdy starają się być żywym znakiem Boga oraz wymownym, choć często dokonywanym w milczeniu przepowiadaniem Ewangelii” (Vita consecrata nr 25).

Warto, byśmy zatrzymali się nad różnymi, współczesnymi formami życia konsekrowanego. Są nimi instytuty świeckie, dziewice konsekrowane oraz wdowy i wdowcy konsekrowani.

Instytuty świeckie powstały i rozwijają się bardzo dynamicznie od czasów papieża Piusa XII. Ich członkinie i członkowie pragną przeżywać swą konsekrację Bogu poprzez praktykowanie rad ewangelicznych w świecie, bez trwałej formy życia wspólnego oraz  bez zewnętrznych form swego powołania. Do istoty życia w instytutach świeckich należą świeckość, konsekracja, i apostolat.Przenikają one duchem Ewangelii wszystkie ludzkie sytuacje. Członkinie instytutów apostołują dyskretnie w środowisku pracy oraz życiu społecznym.
Bogactwem Kościoła współczesnego, także naszej diecezji są dziewice konsekrowane. Ta instytucja życia poświęconego Bogu była powszechna w czasach apostolskich. Odziewicach konsekrowanych wspomina św. Paweł Apostoł.
Zadaniem dziewic poświęconych Bogu była modlitwa, pokuta i udział w dziele ewangelizacji, zwłaszcza oddziaływanie na świat kobiet. Miały one poświęcić się dziełu Bożemu w sposób niepodzielny, jako osoby oderwane od świata, jego przyjemności i żądz, skupione wyłącznie na tym, co Boże.W czasach starożytnych dziewice konsekrowane mieszkały ze swymi rodzinami, albo we własnych domach. W były do dyspozycji Kościoła, przede wszystkim przez modlitwę i pełnienie dzieł miłosierdzia.

Wraz z rozwojem życia zakonnego od Soboru Laterańskiego II w 1139 r. zaprzestano w Kościele konsekrowania dziewic żyjących w świecie. Rozwinęło się życie wspólnotowe. Dopiero po soborze Watykańskim II rozpoczęto od nowa konsekrację dziewic.
Dziewica konsekrowana powołana przez Pana chce w sposób niepodzielny w większej wolności służyć Chrystusowi w oddaniu ducha serca i ciała.  Ta decyzja jestaprobowana przez Kościół. Biskup diecezjalny według zatwierdzonego obrzędu liturgicznego błogosławi postanowieniu zaślubin mistycznych  Chrystusowi i przeznacza dziewicę konsekrowaną na  służbę Kościołowi.
Dziewica konsekrowana składa zobowiązanie do życia w dozgonnej czystości, aby bardziej kochaćChrystusa i lepiej służyć bliźnim. Dziewice zgodnie z otrzymanymi charyzmatami powinny oddawać się pokucie, dziełom miłosierdzia, apostolstwu, i gorliwej modlitwie. Dziewicą konsekrowaną może zostać kobieta, która ukończyła 25 rok życia, nigdy nie zawarła małżeństwa, ani nie żyła w stanie przeciwnym czystości. Musi ona cieszyć się nieposzlakowaną opinią wiernych, dać dowody dojrzałości chrześcijańskiej, że wytrwa w ślubie czystości.

Również, począwszy od czasów apostolskich rozwijała się w Kościele instytucja wdów konsekrowanych. Były to wdowy, które pragnęły całkowicie i z oddaniem poświęcić się Chrystusowi w Jego Kościele.Mieszkały one w rodzinach albo samotnie. Nie miały zamiaru wychodzić ponownie za mąż. Cały swój czas postanowiły oddać na służbę wspólnocie kościelnej. Pełniły w niej rozmaite posługi, zwłaszcza zajmowały się dziełami charytatywnymi i nauczaniem prawd wiary. Ich zadaniem była także pokuta za grzechy świata.
Stan wdów przetrwał w kościele do końca XV wieku. Następnie został wchłonięty przez żeńskie życie zakonne po Soborze Trydenckim, gdy powstały zakony żeńskie, które przyjmowały w swe szeregi wdowy.

Po Soborze Watykańskim odrodziła się praktyka konsekracji wdów i wdowców. Składają oni wieczysty ślub czystości przeżywanej jako znak królestwa Bożego i postanawiają poświęcić się modlitwie i służbie Kościołowi. Obecnie do stanu wdowiego przyjmowane są osoby, które ukończyły 60 rok życia, żyły raz w sakramentalnym związku małżeńskim  i nie zamierzają zawrzeć powtórnie małżeństwa.

W ostatnich dziesięcioleciach obserwujemy w Kościele w Polsce odrodzenie się życia pustelniczego.Za narodziny chrześcijańskiego życia pustelniczego przyjmuje się przełom III i IV wieku. Wtedy niektórzy chrześcijanie udawali się na pustynię Egiptu, aby tam naśladować radykalizm Chrystusa. Eremityzm niebawem dotarło do innych krajów. Pustelnicy szukali odosobnienia, by móc bez przeszkód oddawać się kontemplacji i pokucie za siebie i świat. Życie pustelnicze zanikło, gdy w kościele rozwinęły się wspólnoty monastyczne.

Po Soborze Watykańskim II przywrócono instytucję pustelnika, nadając tej formie życia status życia konsekrowanego. Pustelnicy ukazują każdemu wewnętrzny – duchowy aspekt tajemnicy Kocioła. Ich ukryte przed światem życie, ubóstwo, pokora i cichość są milczącym przepowiadaniem Chrystusa, któremu oddali swoje życie. Chrystus dla pustelnika jest wszystkim. Pustelnicy przez wewnętrzne oderwanie się od świata świadczą także o przemijaniu dóbr ziemskich i ich funkcji służebnej, a przez post i pokutę ukazują, że nie „samym chlebem żyje człowiek, ale słowem Bożym” (Mt 4,4).
Pustelnicy poprzez odsunięcie się od świata milczenie odosobnienia gorliwą modlitwę i pokute poświęcają swe życie na chwałę Boga i zbawienie świata. Do stanu pustelników zostaje przez Kościół dopuszczona kobieta lub mężczyzna, którzy ukończyli 35 rok życia, cieszą się nienaganną opinia, są dojrzali emocjonalnie oraz gotowi na podjęcie tej drogi powołania.

Życie zakonne w diecezji i Polsce

W Polsce jest 38 tys. osób konsekrowanych. Około 1000 osób realizuje swe powołanie chrześcijańskie w instytutach świeckich. Mamy 24 000 sióstr zakonnych w różnych wspólnotach oraz 13 000 zakonników. W ostatnich dziesięcioleciach przyrzeczenia życia w czystości, ubóstwie i posłuszeństwie Chrystusowi złożyło kilkaset wdów i kilkudziesięciu pustelników.
Z naszej diecezji obecnie pochodzi 950 sióstr zakonnych. Pracują one na placówkach w kraju oraz na misjach.Z Podlasia wywodzi się również 260 kapłanów zakonnych i 50 braci.

Natomiast w diecezji siedleckiej pracuje 90 zakonników braci i księży, 310 sióstr zakonnych. Mamy również 2 dziewice konsekrowane, jedną pustelnice i pustelnika, wdowę konsekrowaną oraz 11 kandydatek przygotowujących się do konsekracji.
Na terenie diecezji mamy dwa zgromadzenia kontemplacyjne: w Siedlcach siostry sakramentki benedyktynki, a w Kodniu siostry karmelitanki.

Dziękując Bogu za dar życia konsekrowanego jednocześnie prośmy o nowi, liczne i święte powołania zakonne i misyjne. Prośmy o odwagę dla tych, którzy w swym sercu słyszą ponaglenie Chrystusa „Pójdź za Mną”. Niech mają odwagę powiedzieć, jak Apostołowie: „Idę, Panie, by pełnić Twą wolę”.

Przyjmijmy słowa zachęty św. Jana Pawła II: „Do was, młodzi, mówię: jeśli słyszycie wezwanie Chrystusa, nie odrzucajcie go! Odważnie wejdźcie na wielkie drogi świętości, które wytyczyli wybitni święci i święte, idąc za Chrystusem. Bądźcie wierni ideałom, typowym dla waszego wieku, ale nie wahajcie się przyjąć zamysłu Boga wobec was, jeśli On was wezwie, byście szukali świętości w życiu konsekrowanym. Podziwiajcie wszystkie dzieła Boże w świecie, ale umiejcie zatrzymać wzrok na rzeczywistościach, które nigdy nie przeminą.
Trzecie tysiąclecie czeka na wkład wiary i inicjatywy rzeszy młodych konsekrowanych, aby świat stał się miejscem bardziej radosnym, zdolnym przyjąć Boga, a w Nim wszystkich Jego synów i córki” (Vita consecrata nr 106).

Módlmy się za rodziny, by były środowiskiem rodzenia się powołań i wzrastania w nich. Świat współczesny potrzebuje osób konsekrowanych. Są one źródłem światła Bożego i łaski. Przez nich Bóg staje się bardziej obecny i zauważalny w świecie.

Prośmy, by ich świadectwo czystości ewangelicznej, wolności ducha od chciwości oraz umiejętność oddania swej woli Chrystusowi kształtowało nasze życie. Abyśmy i my starali się wiernie żyć konsekracją chrzcielną, realizując nasze powołanie do świętości.

Ks. Marek Matusik

Na krańcu świata, cz. 9

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

Trudna górzysta droga, dzień 7

Skomentuj