Mundial, dzień 6. Wygrajmy to!

Dla wielu piłkarskie mistrzostwa rozpoczynają się dzisiaj, o 17.00 meczem Polska-Senegal. Wielu z nas śniło już o wyniku, rozpisaliśmy chyba wszystkie scenariusze. Dawać już ten Senegal!

14.00, grupa H

Kolumbia – Japonia (2-0)

Drużyny z Ameryki Południowej zaczęły Mundial niewyraźnie, ale Kolumbia nie będzie miała większych problemów z Japonią. Oczywiście jest to wróżenie z fusów.

17.00, grupa H

Polska-Senegal (3-1)

Angielscy dżentelmeni w XIX wieku wymyślili piłkę nożną dla rozrywki, dla rozwoju ciała i ducha. Nikt nie przypuszczał, że będzie ona także powodem stresów, frustracji, depresji, ba!, samobójstw nawet. Za bardzo odeszliśmy od źródeł. Kto boleśnie przeżył mecze Polska – Brazylia w 1986, Polska – Korea i Polska – Portugalia w 2002 czy Polska – Ekwador w 2006 wie o czym mowa.

Koniec z tym!

Mamy najlepszą drużynę i najlepszego trenera od 1982 roku, a Lewandowski to nasz Lato i Boniek w jednym. Czas na radość i wygrywanie.

Jasne, że może się nie udać. Ale wkurzają mnie komentarze o tym, że „balonik napompowany i niedługo pęknie z hukiem”. Bo tak naprawdę wszyscy mamy nadzieję.

20.00, grupa A

Rosja-Egipt (2-0)

Jakub Hapka: Sbornej nie pójdzie już tak łatwo jak w meczu otwarcia, ale defensywnie nastawiony Egipt (nawet już z Salahem od początku) chyba nie będzie w stanie oprzeć się ofensywie gospodarzy turnieju.

Butki

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

A myśmy się spodziewali…

Skomentuj