banner

Mundial – początek, czyli skuś baba na dziada

Dziś, o godz. 17.00 meczem gospodarzy turnieju, Rosją z Arabią Saudyjską rozpoczną się długo oczekiwane piłkarskie Mistrzostwa Świata 2018 (choć dla wielu granie „na poważnie” zacznie się z pierwszym meczem Polaków). Zapraszamy Was do wspólnej zabawy w typowanie wyników spotkań – na najlepszego typera fazy grupowej czeka replika mundialowej piłki, na najlepszego gracza całego turnieju – karnet na rundę jesienną Orląt.

Przykład:

Polska – Senegal (2-1) – jeśli obstawiłeś taki rezultat i  padł taki wynik, otrzymujesz 3 punktu. Obstawiłeś 1-0 dla „biało-czerwonych” – 1 pkt.

***

Nie obejrzysz ceremonii otwarcia? Dotarliśmy do  skrótu z próby generalnej:

Wielu interesujących się piłką nie tylko od święta, wie o specyficznym trenerze Rosjan, wcześniej pełniącego funkcję trenera w warszawskiej Legii. Zanim znany z rządów twardej ręki „Stasiek” przybył na Łazienkowską, sieć zalały memy i filmiki o katorżniczych treningach i zamordyzmie byłego golkipera ZSRR.

Po zwycięskich meczach, także w studiu Canal+ miał przyjemny zwyczaj stukania się szklankami z siedzącymi za stołem. Na pytanie urokliwej reporterki o narzekanie na przemęczenie, odpowiedział: Jeśli wczoraj mieli przyjemność być z Panią, to im wybaczam. Po głośnej aferze w macierzystej reprezentacji, gdzie dwóch piłkarzy urządziło huczną balangę, gdzie stoły uginały się od kawioru i szampańskoje, zapytany przez dziennikarza, jak ocenia występek reprezentantów, wypalił: Żałuję, że mnie nie zaprosili.  Wieli kibiców klubu z Łazienkowskiej wciąż za nim tęskni. Być może po mundialu będzie do wzięcia…

Na kogo warto rzucić okiem u gospodarzy turnieju? Pewnie solidny Akinfiejew, od lat strzegący bramki CSKA i Alan Dzagojew, nieskażeni genem klęski i zachłyśnięcia się 4. miejscem na Euro 2008 Aleksander Gołowin, bracia Mirańczukowie czy Roman Zobnin. Jest też Fiodor Smołow z Krasnodaru, który wpadł w oko szperaczom z Dortmundu.

Czwartek, 17.00

Rosja – Arabia Saudyjska (3-0)

Chciałem obstawić bezpieczniejsze 2-0, ale kogo mają bać się Rosjanie?

Oczywiście wielu polskich widzów, po cichu liczyć będzie na niespodziankę i dobrze życzyć turystom z Arabii.

Sam pamiętam, jak w meczu otwarcia mundialu 2006 – Niemcy-Kostaryka, głośno podpowiadałem rywalom gospodarzy: Grajcie na Wanchope’a! I skubany, dziubnął dwie. Sęk w tym, że Germanie wbili cztery…

Jakub Hapka

Na portalu od jesieni 2012 r. Najpierw jako felietonista, od maja 2015 redaktor naczelny. Absolwent polonistyki UMCS. Fan futbolu.

Jak myślisz?

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

Moje najciekawsze wspomnienia mundialowe

Skomentuj