banner

Piotr Skowron wspomina mundiale

Moja przygoda z mundialami rozpoczęła się w 1998 roku, kiedy mistrzostwa rozgrywane były we Francji. Rozgrywki w połowie oglądałem przebywając na koloniach na Węgrzech a w połowie w domu. Komu kibicowałem? 

Argentynie, która po jednym z bardziej dramatycznych meczów w 1/8 finału z Anglią awansowała dalej po rzutach karnych. I ta czerwona kartka Beckhama…Poza tym wspaniała Chorwacja trzecia na świecie i dziwny finał z tajemniczo zachowującym się Ronaldo, który nie był sobą…

Mundial w Korei Płd. i Japonii kojarzy mi się głównie z meczami Polaków, pierwszy mecz z gospodarzami– szok, zaskoczenie, drugi mecz – gorycz porażki z Portugalią a trzeci na otarcie łez – niezły pojedynek z USA. Komu kibicowałem potem? Najbardziej pokrzywdzonej drużynie, czyli Hiszpanii, okradzionej przez gospodarzy, organizatorów i egipskiego sędziego z awansu do półfinału. To, co działo się w trakcie ich meczu z Koreą jest jedną z najgorszych kart w historii mistrzostw.

2006 r.  – mundial w Niemczech i spokojne, bez zgubnej ekscytacji kibicowanie naszym. Nie popełniłem błędu sprzed 4 lat i na spokojnie patrzyłem na to, co działo się w meczu z Ekwadorem. Jednak w spotkaniu z Niemcami emocje wzięły górę. Na wspomnienie zasługuje nasz bohater w bramce Artur Boruc, który zagrał chyba turniej życia. Kibicowałem Francuzom….w oczach został mi kadr, kiedy wyrzucony w finale z boiska – Zidane, schodzi obok Pucharu Mistrzostw i zamyka się pewna epoka w futbolu….nie było to łatwe przeżycie.

2010 r. w RPA: ostatnie miejsce Francji i Włoch w grupach, „cudowna ręka” w dogrywce Suareza w dramatycznym spotkaniu z Ghaną, której szczerze kibicowałem, aby wówczas zwyciężyła. Dla mnie była to jedna z najlepszych potyczek na mundialu. No i oczywiście niezbyt porywający finał z udziałem Holendrów oraz Hiszpanów.

W ostatnich XX mistrzostwach w 2014 r. od samego początku obstawiałem Niemców. Ich półfinał z Brazylią wygrany 7:1 był dla mnie meczem nie z tej planety, wydarzeniem bez precedensu. Europejskie potęgi nie wyszły z grupy: Hiszpania, Chorwacja, Włochy, Anglia (!), Portugalia i to uczyniło mundial jeszcze bardziej ciekawszym. Zachwycałem się grą Chile, Kolumbii. James Rodriguez król strzelców, poza tym 171 bramek strzelonych w całym mundialu przez wszystkie zespoły i rekord Miroslava Klose (16 bramek strzelonych na jego mundialach).

To tak na szybko w ogromnym skrócie, moje pierwsze skojarzenia z ostatnimi 5 mundialami. Każdy wyjątkowy, inny, nie do przewidzenia. Do czerwca odliczam już dni…

Piotr będzie typował grupę „D” (Argentyna, Chorwacja, Islandia, Norwegia) oraz los ekip, które awansują z grupy

Repetenci

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

Sonda wielkopostna

Skomentuj