banner

Mundial, dzień 21. Mbappe przedstawił się światu

Coraz lepszy zespół „Trójkolorowych” będzie walczył z do bólu konsekwentną ekipą Urugwaju. 

16.00; 1/4

Francja – Urugwaj

Bartek Janowski: 1:1. Spotkają się drużyny, które wygrały dwa najlepsze mecze 1/8. Panowie, dajcie nam kolejny spektakl! Oby zagrał Cavani… Nie podejmuję się określania wyniku dogrywki, ewentualnych karnych… Niech to będzie jazda bez trzymanki!

Jakub Hapka: Wielu z nas spodziewało się zwycięstwa Urusów nad Portugalią. Czy wykuruje się kontuzjowany Cavani? Być może czekają nas nawet rzuty karne? Obstawiam jednak zwycięstwo Francuzów 2-1 w regulaminowym czasie.

20.00

Brazylia – Belgia

Michał Musiatowicz: 2-1. Rozkręcają się Brazylijczycy. Choć nie podoba mi się ich styl, bramki a la wciśnięcie piłki na siłę do pustaka, klepanie non stop bez konkretnego gościa który wsadziłby piłkę do bramki – dziubią dosłownie każdego przeciwnika. Ale rozkręcają się – fakt. Belgia – rzutem na taśmę gra dalej, trochę po błędach Japonii.

Myślę ,że Brazylia idzie po swoje. Choć nie jestem wielkim fanem akurat tej drużyny to myślę, że coraz bardziej chcą. I to mi się podoba, po cholernie słabym występie w grupie, gdzie jedynym meczem, w którym zagrali naprawdę na 100% był mecz z Serbią, gdzie musieli tak zagrać. Brazylia dalej.

 

Gadają na mieście

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

Ćwiczenia taktyczne żołnierzy OT

Skomentuj