banner

Czy na ścieżce rowerowej jest bezpiecznie?

Od kilku lat możemy cieszyć się korzystaniem ze ścieżki rowerowej nad rzeką Białką.

Widzimy tutaj rowerzystów, ale także matki z dziećmi, spacerowiczów, biegaczy (którzy skądinąd powinni uważać – kostka którą wyłożona jest ścieżka jest twarda i bieganie po niej nie służy stawom!). Przy ścieżce znajdziemy ławeczki i pojemniki z workami na psie kupy. Przecież nie przegoni się pieszych znad rzeki. Rodzi to jednak problemy: w wielu miejscach jest wąsko, a chodnika dla pieszych brak.

O tym, że na ścieżce może być niebezpiecznie mogliśmy sobie przypomnieć przy okazji ostatniego wypadku w czerwcu, kiedy to dwie rowerzystki zderzyły się na łuku przy wyjeździe na ulicę Stefana Kardynała Wyszyńskiego. Ale jak samą ścieżkę oceniają radzyniacy?

Anonimowy właściciel psa: Pamiętam ścieżkę nad rzeką jeszcze sprzed ścieżki rowerowej. Bardziej mi się podobało. Teraz jest tutaj za duży ruch.

Większość ludzi jednak cieszy się istnieniem ścieżki, choćby sami nie korzystali z rowerów.

Pani Danuta z Bulwar: Dobrze, że ścieżka istnieje. Nie przeszkadzają mi rowerzyści. Skoro jest to ścieżka rowerowa, to piesi powinni się dostosować. Jednak ludzie często nie uważają.

Jakub: Perspektywa zależy od punku siedzenia. Inaczej oceniam zachowania ludzi, kiedy jestem pieszym, a inaczej, gdy jadę rowerem.

Pamiętajmy, że na ścieżce rowerowej obowiązują zasady ruchu drogowego. Oczywiście, to tylko teoria. Pytaliśmy rowerzystów, jaka grupa pieszych sprawia największe problemy.

Pani Katarzyna: Młodzież.

Tomasz: Zachowania ludzi są różne. Jedni przepuszczają, inni klną. Zdecydowanie najwięcej problemów sprawia młodzież. Sam jestem młody, ale niektórzy nie umieją się zachować.

Kamila: Na ścieżce jest ogólnie za dużo pieszych. Jednak najwięcej problemów sprawia młodzież szkolna, która potrafi iść w grupie całą szerokością ścieżki i nie da się ich nawet wyprzedzić. Na przykład ludzie z psami przeciwnie, kiedy widzą rowerzystę to schodzą ze ścieżki.

Nie wszyscy mieli jednak negatywne doświadczenia z pieszymi.

Pan Marcin: Sam jestem zaskoczony, ale ludzie w Radzyniu ustępują z drogi rowerom.

Okazało się też, że gdy nasi respondenci myśleli o problemach ścieżki rowerowej, piesi nie byli wcale na pierwszym miejscu.

Tomasz: Ścieżka jest dobra, ale za krótka.

Jaka jest recepta dla pieszego, który mimo wszystko chce korzystać z jedynej ścieżki nad rzeką?

Kamila: Trzeba uważać i ustępować z drogi rowerom.

Pytamy o tegoroczne ogrody i przetwory

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

Radzyniacy o Radzyniu

Skomentuj