banner

Sonda mundialowa

Za nami trzy dni piłkarskich zmagań na rosyjskich boiskach. Naszych ekspertów – na co dzień typujących w „Radzyńskim mundialu” zapytaliśmy o ich przewidywania i występu „biało-czerwonych”.

1/ Co wiemy po sparingach z Chile i Litwą?

Adam Świć: Nic tak naprawdę nie wiemy. Wszystko będzie jasne 19 czerwca. Ale jest nadzieja.

Michał Musiatowicz: Wiemy tyle, że Bednarek jest bardzo dobrym zawodnikiem który prezentuje większą dojrzałość niż cała nasza obrona. Wiemy też, że Pazdan to tylko śmieszny żart po bohaterze  Euro 2016. Przede wszystkim mamy silny kolektyw, a ci o których się martwiliśmy, bądź o ich formę oddadzą życie i zdrowie na boisku. I tu jest cała nasza nadzieja.

Bartek Janowski: MŚ zweryfikują – wiadomo, oklepane. W wysokiej formie znajduje się Krychowiak. Dobrze wyglądają Lewandowski i Błaszczykowski. Po Litwie sądzę, że do walki w środku pola bardziej przyda się Góralski, niż Linetty.

Piotr SkowronWiemy, że w naszym składzie nie ma tylko 11 zawodników i długo długo nic, jak to było na Euro 2016. Pokazał się Bednarek, Kownacki (as z rękawa lub nawet niech wyjdzie na Senegal). Jest w kim naprawdę przebierać. Nie pokazali chłopcy w akcjach wszystkiego co mają. 

Przemysław Kośmider:  Wiemy na pewno to, że balonik został podpompowany, obawiam się też niestety, że równie szybko pęknie. Polska za Nawałki ma pewien swój poziom poniżej którego nie schodzi, ale też którego nie przeskoczy. Kluczem do wyjścia z grupy będzie więc będzie postawa Senegalu, który na papierze wygląda dużo lepiej od naszej kadry, tylko jak to drużyna z Afryki albo odpali i sprawi niespodziankę, albo zaczną się zaraz jakieś podziały, kłótnie (jak chociażby Kamerun na ostatnich MŚ)

Zbigniew Smółko: Zakładając, że mają chłopy trochę ciężko w nogach, to nie wygląda to źle. Bednarek sam nam meczów przegrywał nie będzie, Rybus i Bereszyński w gazie, Krychowiak również przypomina starego, dobrego Krychę. Na razie nieco poniżej oczekiwań Milik i Grosicki, ale o tego ostatniego jestem zupełnie spokojny. Jeśli utrzymają dyscyplinę z tyłu, będzie dobrze.

2/ Mistrzem świata zostanie…(i dlaczego)

Adam Świć: Chciałem napisać, że Niemcy, ale kiedy zobaczyłem czym Argentyna poleciała na mistrzostwa to zmieniłem zdanie

https://www.wp.pl/?s=sportowefakty.wp.pl%2Fms-2018%2F759697%2Fmundial-2018-messi-i-spolka-polecieli-do-rosji-odrzutowcem-the-rolling-stones&src01=df1fd

Michał Musiatowicz: Polska, jeżeli będziemy mieli szczęście, jeżeli będziemy uparci i chorzy na punkcie wygranej każdego centymetra boiska. Jeżeli wszyscy będą mieli mistrzostwa życia, a Lewandowski turniej marzeń. Portugalia mogła Euro, my możemy mistrzostwo świata.

Bartek Janowski: Brazylia, ponieważ gra jak… Brazylia. Po kilkunastu latach przerwy!

Piotr Skowron: Mistrzem może zostać Francja, po dwóch dekadach nadszedł jej czas…

Przemysław Kośmider: Wygra Brazylia, wygląda i gra zdecydowanie najlepiej z drużyn z czołówki

Zbigniew Smółko: Argentyna. W formie są, trener podobno ma czas na molestowanie kucharek, więc ani chybi są w wielkim gazie. Albo Hiszpania, chyba że znowu zmienią trenera. Albo Anglia. Nie wykluczałbym też Brazylii.

3/ Na największe rozczarowanie turnieju typuję…

Adam Świć: Portugalia

Michał Musiatowicz: Niemcy. Nie wiem dlaczego ale mają przestarzała reprezentację bez formy. Do tego nie powołany Sane, nie grający rok Neuer. Wszyscy zawodnicy, którzy mają grać o mistrzostwo świata mają  ostatnio większe/mniejsze problemy, a na mundial jedzie nawet kolega Kamińskiego z Stuttgartu – Gomez. Sądzę, że miną się z celem jako obrońcy tytułu i będą rozczarowaniem.

Bartek Janowski: Długo o tym myślałem. Portugalia? Od mistrza Europy należy wymagać, ale jeśli po wyjściu z grupy wpadnie, dajmy na to, na Urugwaj, i przegra, to czy to będzie rozczarowanie? Dla mnie nie, bo Portugalia to zespół nijaki. Dlatego stawiam na jednego z faworytów – Francja, co nie znaczy, że jej tego życzę. Chciałbym, żeby nie było rozczarowań.

Piotr Skowron: Rozczarują pechowi na wielkich imprezach Anglicy i gospodarze oczywiście.

Przemysław Kośmider: Po ostatnich newsach z obozu Hiszpanii (wyrzucenie trenera na dwa dni przed rozpoczęciem MŚ) kandydat do miana rozczarowania pojawił się nam niejako automatycznie, zwłaszcza że inaczej będzie odbierane 3 porażki Panamy nawet kilkoma bramkami, a inaczej nie włączenie się do walki o medale niedawnych jeszcze Mistrzów Świata i Europy

Zbigniew Smółko: Jak już napisałem, skoro złoto ma jechać do Argentyny, to logiczne jest że rozczarowaniem imprezy będą Niemcy. Ruscy też niespecjalnie…

 

Jakub Hapka

Na portalu od jesieni 2012 r. Najpierw jako felietonista, od maja 2015 redaktor naczelny. Absolwent polonistyki UMCS. Fan futbolu.

Altruizm

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

Księżyc

Skomentuj