banner
Z ostatniej chwili...
21/07/2017, Brak komentarzy.

Wspomnienia Karola Hurko, cz. 48

„Maki stały się jeszcze bardziej czerwone”.Krew wielu tysięcy wsiąkła w te skały i wydawało się że maki, które w ów pamiętny dzień 18 maja 1944 r. pokryły te głazy, ...

14/07/2017, Brak komentarzy.

Wspomnienia Karola Hurko, cz. 47

Londyn, to wielka i rozległa metropolia. Oglądali zniszczenia dokonane przez latające bomby niemieckie. Ogromne głębokie leje w promieniu 100 metrów, wszystko zburzone.

07/07/2017, Brak komentarzy.

Wspomnienia Karola Hurko, cz. 46

30 czerwca wyjechałem z Glasgow do Inwernes. Był tam ośrodek inwalidów. Tam przebywał mój kolega Aleksandrowicz, który przed trzema dniami zapisał się też na wyjazd do kraju.

30/06/2017, Brak komentarzy.

Wspomnienia Karola Hurko. cz. 45

29 maja rozpoczęły się końcowe egzaminy. Przyjechali delegaci z Ministerstwa Oświaty w Londynie. Poszli pierwsi wg alfabetu. Niedługo czekałem i ja na swoją kolejkę. Ci co już zdali opowiadają, ...

23/06/2017, Brak komentarzy.

Wspomnienia Karola Hurko, cz. 44

Zbliżała się gwiazdka 1945 r. Razem z marynarzami postanowiliśmy urządzić wieczerzę wigilijną. Poprosiliśmy naszą gospodynię czy nam zezwoli w naszym pokoju urządzić wigilię po polsku.

16/06/2017, Brak komentarzy.

Wspomnienia Karola Hurko, cz. 43

20 września wyjechałem z uzdrowiska do Glasgow, gdyż od 1 października rozpoczynała się praktyka mechaniki w garażu z ciągnikami i maszynami rolniczymi. Rozbieraliśmy silniki samochodów i ciągników do remontu, ...

09/06/2017, Brak komentarzy.

Wspomnienia Karola Hurko. cz. 42

Jednego dnia część naszych kolegów była przy ciągnikach i kosili snopowiązałką zboże. Pozostałych nas trzech stawialiśmy z młodzieżą snopki w kogutki.

02/06/2017, Brak komentarzy.

Wspomnienia Karola Hurko, cz. 41

W szkole przyznano mi stypendium. Miesięcznie pobieram 20 funtów angielskich czyli w tym 6 funtów renty, a pozostała kwota, to stypendium. Na wyżywienie , pomoce naukowe i mieszkanie wydaję ...

26/05/2017, Brak komentarzy.

Wspomnienia Karola Hurko, cz. 40

Ze szpitala wypisano mnie 20 kwietnia 1945 r. Chwilowo zanim nie miałem wiadomości o rozpoczęciu szkoły pojechałem do Ośrodka Zapasowego w Edzell. Tam powołano mnie na komisję lekarsko-inwalidzką.

19/05/2017, Brak komentarzy.

Wspomnienia Karola Hurko, cz. 39

W końcu stycznia 1945 r. lekarze przyszli na wizytę. Był też z nimi polski lekarz. Gdy im powiedziałem, że mam bóle stale w prawej nerce, zapytali mnie czy godzę ...

12/05/2017, Brak komentarzy.

Wspomnienia Karola Hurko, cz. 38

24 grudnia po południu przyjechały pod szpital dwa autokary. Na salę weszła przedstawicielka zakładu porcelany w miasteczku Brechin i zaprosiła wszystkich żołnierzy, którzy chodzili na wieczór wigilijny, czyli jak ...

05/05/2017, Brak komentarzy.

Wspomnienia Karola Hurko, cz. 37

Rząd angielski, arystokracja i duchowieństwo było za tym, żebyśmy pozostali w Anglii i nie wracali do kraju, zaś robotnicy byli za naszym powrotem.

28/04/2017, Brak komentarzy.

Wspomnienia Karola Hurko, cz. 36

Myślałem, że jak zoperują mnie, to ataki ustaną i wrócę do oddziału. A tu dalej bóle. W czasie operacji usunięto mi z prawej nerki 6 kamyków, dobrze się zagoiło, ...

21/04/2017, Brak komentarzy.

Wspomnienia Karola Hurko, cz. 35

25 maja na skutek następnego silnego ataku nerek przewieziony zostałem ponownie do szpitala w Palagiano. Spotykam tutaj dużo w różny sposób rannych żołnierzy.

14/04/2017, Brak komentarzy.

Wspomnienia Karola Hurko, cz. 34

Szpital przepełniony. Lżej chorych, i mnie z nimi, wysyłają do obozu rekonwalescentów nad Morze Śródziemne. Słuchamy uważnie komunikatów radiowych o sytuacji na frontach.

07/04/2017, Brak komentarzy.

Wspomnienia Karola Hurko, cz. 33

W dniu 9 maja słuchamy komunikatu z Londynu. Podają przykrą wiadomość, że kapelan Augustyn Huczyński nie żyje. W dniu 8 maja był wezwany z wiatykiem do ciężko rannych na ...

31/03/2017, Brak komentarzy.

Wspomnienia Karola Hurko, cz. 32

15 kwietnia wycofujemy się z frontu nad rzeką Sangro. Jest przegrupowanie. Mają być trzydniowe forsowne ćwiczenia, po czym stopniowo będzie zajmowanie stanowisk na nowym odcinku frontu już pod Monte ...

24/03/2017, Brak komentarzy.

Wspomnienia Karola Hurko, cz. 31

Jest już dzisiaj Wielka Sobota. Po powrocie z odcinka przespaliśmy się trochę. W południe schodzimy na stanowiska moździerzy do wąwozu, bo kucharze przynieśli obiad. Przynieśli też kilka ugotowanych jaj. ...

17/03/2017, Brak komentarzy.

Wspomnienia Karola Hurko, cz. 30

5 kwietnia nocą już nasza kolejka przejazdu przez „odcinek śmierci”. Ładujemy się na samochody. Oprócz swego oporządzenia z karabinem maszynowym „Thompsonem”, mam jeszcze walizkę z szatami i naczyniami liturgicznymi ...