"Zawsze chciałem grać na fortepianie". Marek Matejuk vs Proust - RadzyńINFORadzyńINFO
banner

„Zawsze chciałem grać na fortepianie”. Marek Matejuk vs Proust

Sołtys wsi Biała, uczestnik dyskusyjnego Klubu Republikańskiego, sympatyk partii KORWIN wypełnia dla nas kwestionariusz Prousta.

 

Co jest dla pana/i największym nieszczęściem?

Zadawanie bezmyślnego cierpienia drugiej osobie, zwierzęciu – znęcanie się.

 

Gdzie chciałby pan/i żyć?

Starożytny Rzym

 

Na czym polega dla pana/i doskonałe szczęście na ziemi?

Raj na ziemi był jakiś czas temu, gdy człowiek żył w zgodzie z Bogiem, sobą i otaczającym światem – to było doskonałe szczęście.

 

Jakie błędy najłatwiej pan/i wybacza?

Takie, do których się przyznajemy i je naprawiamy, ale tak autentycznie, bez ściemy.

 

Pana/i ulubiony bohater powieściowy?

Doktor Bernard Rieux – „Dżuma“ Albert Camus

 

Ulubiona postać w historii?

Marek Aureliusz.

 

Ulubione bohaterki w rzeczywistości?

Nasze matki

 

Ulubione bohaterki literackie?

Pustkę widzę w tym temacie na chwilę obecną.

 

Ulubiony malarz?

Salvador Dali – miał fantazję 

 

Ulubiony kompozytor?

„Cztery pory roku“ Vivaldiego są po prostu piękne.

 

Jakie cechy najbardziej ceni pan/i u mężczyzny?

Poczucie humoru, sarkazm i autoironia.

 

Jakie cechy najbardziej ceni pan/i u kobiety?

Dobre kobiety mają duże d…, małe p… i nieźle potrafią utrzymać ch… Czyli mają duże dochody, małe potrzeby i nieźle potrafią utrzymać chałupę.

 

Ulubiona cnota?

Skromność, a w zasadzie nie unoszenie się pychą.

 

Ulubione zajęcie?

Podróże

 

Kim albo czym chciałby pan/i być?

Pozostanę przy tym co jest – sobą.

 

Pana/i główny rys charakteru?

Nie mnie siebie oceniać.

 

Co najbardziej ceni pan/i u przyjaciół?

To że są, że są bezinteresowni. Że jak do nich zadzwonię i powiem, że zabiłem człowieka, to przyjadą z łopatą i pomogą zakopać bez zadawania jakichkolwiek pytań.

 

Pana/i największa wada?

Lenistwo. Na szczęście nie zawsze.

DSC_0018-800x533-658x438

Pana/i sen o szczęściu?

Życie w zgodzie ze sobą, Bogiem i otaczającym światem.

 

Co byłoby dla pana/i największym nieszczęściem?

Stracenie sensu życia.

 

Jaki chciałby pan/i być?

Mniej „mientki“.

 

Ulubiony kolor?

Czerwony i jego nasycone odcienie: bordo, wiśnia.

 

Ulubiony kwiat?

Uwielbiam zapachy duszne, mocne – jaśmin.

 

Ulubiony ptak?

Bocian, bociuś – jak on żyje, to my też będziemy.

 

Ulubiony pisarz?

Mario Puzo popełnił kilka fajnych książek.

 

Ulubiony poeta?

Brak. Jest kilka wierszy, które oddają stan ducha, ale są różnych autorów.

DSC_7279-640x300

Bohaterowie w rzeczywistości?

Osoby walczące z cywilizacją śmierci

 

Bohaterki w historii?

Krystynie Skarbek James Bond niegodzien jest zawiązać rzemyka u sandałów.

 

Ulubione imiona?

Lista imion jest długa, ale te na literę „m“ mają u mnie plusa już na starcie.

 

Czego pan/i najbardziej nie cierpi?

Placków ziemniaczanych, niezdrowej ciekawości, przekręcania faktów.

 

Jakimi postaciami historycznymi najbardziej pan/i gardzi?

Wszyscy, którzy bezmyślnie mordowali ludzi np. Beria.

 

Jakie osiągnięcia militarne najbardziej pan/i podziwia?

Bitwa pod Chocimiem: 600 jazdy polsko-litewskiej rozbiło 10.000 Turków.

 

Jakie reformy najbardziej pan/i podziwia?

Reformy Pinocheta w Chile.

 

Jaki talent chciałby pan/i mieć?

Zawsze chciałem grać na fortepianie.

1012707_611538722202452_1809308602_n

Jak chciałby pan/i umrzeć?

Od nagłej a niespodziewanej śmierci zachowaj nas, Panie. Choć jednak wolałbym szybko, bez cierpienia.

 

Pana/i obecny stan ducha?

Nasz stan ducha widać na zewnątrz, po nas. Ja czuję radość.

 

Pańskie motto?

Rzeczywistość to opcja, nie wyrok.

Jakub Hapka

Na portalu od jesieni 2012 r. Najpierw jako felietonista, od maja 2015 redaktor naczelny. Absolwent polonistyki UMCS. Fan futbolu.

Maciej Michniewicz wypełnia kwestionariusz Prousta

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

„Wieczne dziecko, któremu z czasem zabawki drożeją”- Mirosław Piasko wypełnia nasz alfabet

Skomentuj