banner

Kontrowersje wokół działalności ZZOK

W czasie sesji Rady Gminy Radzyń, jaka odbyła się w czwartek 15 lutego, powrócił temat obaw mieszkańców w związku z działalnością ZZOK w Adamkach.

Przewodnicząca Rady Gminy Anna Grochoła zaprezentowała Radzie korespondencję z dnia 29 stycznia od sołtys wsi Adamki. Sołectwo zwracało się do władz Gminy z apelem, by miało na uwadze przede wszystkim dobro mieszkańców. Chodzi o plany rozbudowy zakładu oraz utrzymywanie się w okolicy nieprzyjemnego zapachu.

Zwracano uwagę na to, że zakład rozszerza swoją działalność o przetwarzanie i unieszkodliwianie odpadów niebezpiecznych, takich jak zarażone martwe zwierzęta czy nawet (potencjalnie) odpady jądrowe. Sołectwo przypominało, że ZZOK powstał pierwotnie w celu zaspokojenia konkretnych potrzeb mieszkańców w zakresie odpadów komunalnych. – Czy rozszerzenie działalności przez zakład w Adamkach nie ma swojego drugiego dna? Mianowicie czy nie jest związana z firmą prywatną, która złożyła wniosek o zmianę przeznaczenia gruntów w sąsiedztwie zakładu, aby prawdopodobnie tam mogła powstać spalarnia i tym podobne? – zapytywało sołectwo w liście.

Pojawił się także wątek wzrastających cen. – Nawiązując do słów pana prezesa Kułaka, który straszy drastycznymi wzrostami cen śmieci w przypadku konieczności deponowania odpadów na innych składowiskach, sądzimy, że te podwyżki będą nieuniknione, ponieważ w ceny opłaty zostaną wliczone koszty budowy nowej niecki, nowego zakładu, nowego węzła komunikacyjnego i koszty odrolnienia gruntów, które są bardzo wysokie – stwierdzano w liście. Podkreślano w nim także, że prezes Jerzy Kułak zataja niewygodne informacje, min. na spotkaniu z mieszkańcami we wrześniu 2017 roku przemilczał fakt o poszerzeniu działalności zakładu m.in. o utylizację zarażonych ciał zwierząt. Autorka listu, sołtys Elżbieta Pieśko, postuluje o zablokowanie planów rozbudowy ZZOK.

Następnie przewodnicząca Grochoła zwróciła uwagę na to, że wójt Wiesław Mazurek, a także część radnych wraz z sołtysami wsi sąsiadującymi z zakładem uczestniczyli w ostatnim posiedzeniu zarządu ZZOK w dniu 2 lutego. Zarząd zapoznał się z treścią listu, jednak przedstawiciele gminy i sołectw nie zostali dopuszczeni do głosu.  Rada Gminy otrzymała za to pisemną odpowiedź.

Zapewniano w niej, że zaplanowano zakup nowoczesnych urządzeń antyodorowych i ogłoszono na nie przetarg jeszcze w ub. roku, jednak nie znaleziono spełniającej wymogów oferty. Kolejny przetarg w tej sprawie ma zostać ogłoszony. Zarząd stwierdzał też, że dba o utrzymanie w dobrym  stanie pasa zieleni. Z kolei zapis o przechowywaniu odpadów niebezpiecznych miał pierwotnie służyć tylko do czasowego składowania eternitu. Poza tym ZZOK nie przyjmował odpadów niebezpiecznych ani nie spalał ich, oraz nie przewiduje takiej działalności. Zarząd odżegnywał się także od zarzutów zatajania informacji, odsyłając do strony internetowej zakładu. Wątek o współpracy  z firmą prywatną określono jako „insynuacje”. Rozbudowa składowiska jest w opinii zarządu niezbędna do prawidłowego funkcjonowania zakładu w zakresie przyjmowania odpadów komunalnych.

Zapraszamy także do lektury naszego wywiadu z wójtem Stanisławem Jóźwikiem, przewodniczącym zarządu Związku Komunalnego Gmin, w którym szeroko opisuje on kondycję i plany ZZOK.

II Babski wieczór w Ulanie

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

W sieci: konferencja prasowa

Skomentuj