Mieszkańcy Rynku przeciwni likwidacji parkingu

Mieszkańcy ul. Rynek (dawny dworzec PKS) otrzymali pismo ze starostwa o możliwości wnoszenia uwag (w ciągu 7 dni) do projektu opracowanego przez Urząd Miasta. Po zapoznaniu się z projektem ze zdziwieniem zauważyli, że projekt przewiduje likwidację miejsc parkingowych przy równoczesnym pozostawieniu rozpadającego się budynku na jego środku. Zwrócili się z prośbą o spotkanie z burmistrzem.

25 września odbyło się spotkanie z wiceburmistrzem Tomaszem Stephanem i pracownikami Urzędu Miasta. Mieszkańcy zadali szereg pytań. Pytali m.in. o to, dlaczego w projekcie nie zostały ujęte miejsca parkingowe, dlaczego nie było konsultacji z mieszkańcami, a o projekcie dowiedzieli się oni ze starostwa, dlaczego projekt jest częściowy i wyłącza walący się budynek, czy władze zdają sobie sprawę, że projekt utrudni działalność gospodarczą, a oznacza ona przecież podatki dla miasta. Dlaczego działania władz są tak pospieszne i chaotyczne?

Wiceburmistrz Tomasz Stephan zapewniał, że miejsca parkingowe nie będą likwidowane, bowiem po rewitalizacji zostaną namalowane pasy parkingowe, a mieszkańcy otrzymają w tej sprawie stosowne pismo.

Naczelnik Jan Gryczon wyjaśnił, że ulicę Rynek włączono do rewitalizacji, aby uzyskać większą punktację w składanym wniosku. Czas nagli, bo wniosek należy złożyć do 13 listopada.

Wyjaśnienia spowodowały tylko dodatkowe pytania. Dlaczego do rewitalizacji nie włączono kościoła Św. Trójcy i dawnego więzienia Gestapo i UB? Przecież to byłyby dodatkowe punkty, w dodatku wniosek z partnerem. Jakie będą nowe miejsca parkingowe zamiast obecnych? Czy wymalowanie pasów niezgodne z projektem nie spowoduje interwencji konserwatora zabytków? Już raz wszak usuwano kamień nielegalnie postawiony na Placu Wolności wskutek interwencji konserwatora. Dlaczego w tym roku na Rynku nie było remontu nawierzchni?

Mieszkańcy postawili wniosek, by wyłączyć ul. Rynek z projektu rewitalizacji i bez pośpiechu opracować całościowy projekt Rynku uwzględniający ich interesy.

Część z nich już złożyła wniosek do starostwa o umorzenie postępowania projektowego i odesłanie projektu do poprawki. Po wpłynięciu odwołań do starostwa burmistrz wystąpił do starostwa o opinie w sprawie likwidacji ulicy Rynek jako drogi gminnej. Po otrzymaniu błyskawicznej opinii taki wniosek złożył do marszałka województwa. Mieszkańcy zapowiadają, że będą podejmować kroki prawne przeciwko miastu. Jeśli miasto znowu nie uzyska środków, to będzie to wyłącznie wina burmistrza.

Droga gminna Rynek jest jedną z najstarszych ulic w Radzyniu. Była w przeszłości drogą dojazdową do karczmy.

Wiadomość z ostatniej chwili

Burmistrz wystawił budynek na środku Rynku na sprzedaż. Teraz rozumiemy, dlaczego został on wyłączony z projektu rewitalizacji

Naucz się grać na gitarze

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

W piątek sesja Rady Miasta

Skomentuj