banner

Pokazy Konne Kozaków Ukraińskich

W dniu 11 lipca w miejsowości Główne odbyły się pokazy konne Kozaków Ukraińskich oraz sprawności ułańskich Radzyńskiego Stowarzyszenia Kawalaryjskiego.  Pokazy zostały zorganizowane przez Wójta Gminy Radzyń Podlaski – Wiesława Mazurka.

HISTORIA UKARIŃSKICH KOZAKÓW

Od prawie 300 lat historia średniego i niskiego biegu Dniepru wiązała się z historią ukraińskich kozaków, która powstała pod koniec XV wieku w krwawym konkursie między Wschodem, a Zachodem. Od samego początku ich istnienia wykazywali umyślną siłę, której ani polskie, ani tureckie państwa suwerenne nie zdołały podbić. Kozacy byli niewolnikami szukającymi wolności i walczącymi o nią.

W XV wieku ukraińscy mieszkańcy miast i wsi, którzy starali się uciec spod jarzma niewolnictwa i feudalnego ucisku, zaczęli osiedlać się w dolnych partiach Dniepru. Uciekinierzy nazywali siebie „Kozakami”, czyli wolnymi ludźmi. To długotrwałego dążenia do wolności sprawiło, że porzucili mieszkania i utworzyli nowe ziemie. Kozacy walczyli nieustannie o swoje prawo do istnienia z tureckimi i tatarskimi zdobywcami z jednej strony, a szlachtą polską, która przekształciła Ukrainę w polską kolonię z drugiej strony.

W ich świeckiej walce z ich wrogami Kozacy stworzyli charakterystyczną sztukę wojskową. Ciężkie warunki życia wraz z ciągłym zagrożeniem unicestwienia posłużyły do kultywowania takich moralnych i fizycznych właściwości jak odwaga, wytrzymałość i bystrość.

Kozacy byli uzbrojeni w wszelkiego rodzaju zimną stal i broń palną, którymi posługiwali się doskonale. Swoją szablę nazywali kochanką „saber-siostra”. Była zawieszona z pasa przez skórzane pasy. Osie bojowe i noże były szeroko stosowane. Proszek i kulki trzymano w butelkach z proszkiem wyciętych z drewna lub kości. W ich walkach z Tatarami Krymskimi i tureckimi janistrami Kozacy często używali karabinów i pistoletów bogatych w kości słoniowe, srebro, masę koralową i perłową. Te cenne towary przywieźli kupcy z Rosji i Persji. Proszek wynaleziony przez kozaków był znany daleko poza granicami Zaporozia.

Skuteczne umiejętności wojskowe dały Kozakom sławę odważnej i niestrudzonej armii. Zachodnie państwa suwerenne zwróciły się do nich o pomoc więcej niż jeden raz. Ubranie kozackiego jest dość proste: koszula, szarłatka (spodnie szerokie), żupan (długa tunika z pasem), marokańskie buty, jedwabny wesoły kolor i czerwona jedwabna czapka.

W 1991 roku Ukraina odzyskała niepodległość i odrodziła się tradycja kozacka.

Dzisiaj wspólnoty kozackie można znaleźć na Ukrainie i w innych krajach. Oni zachowali swoje umiejętności i jeździectwo. W Kijowie zorganizowano narodowy zespół kozacki – Ukraińscy Kozacy. Iurchyshyn Oleg jest dyrektorem generalnym Ukraińskiego Kozaka i jednym z pierwszych założycieli zespołu.

Ukraińscy Kozacy przedstawiają najlepsze pokazy koni na Ukrainie, na które składają się min. Kozacka parada, różnego rodzaju niebezpieczne akrobacje, a także niezwykle spektakularna piramida tworzona podczas pełnego biegu koni.

W Kijowie powstała narodowa ekipa wystawiennicza – „Ukraińscy Kozacy”. Zespół wystawowy odwiedził Szwecję, Danię, Polskę, Włochy, Niemcy, Anglię, Holandię i Szwajcarię …

SZKOŁA KOZACKA

Naszym celem w Końskich Szkołach Jeździeckich Kozaków jest przedstawienie Państwu wspaniałego świata koni. Jeśli już jeździsz chcielibyśmy nauczyć cię, jak lubić konie bardziej lub lepiej dogadać się z własnym koniem.

Odwiedzając wiele krajów i miast europejskich, zespół Ukraińskiego Kozaka chce zapoznać innych ludzi z oryginalną kulturą kozaków ukraińskich i unikalnym krajowym kolorem, pięknem i stylem życia. Występujący ćwiczą sztuczki doprowadzając występ do perfekcji, przez co wyrażają jasność i piękno ich występu.

Zespół Ukraińscy Kozacy ma bogate doświadczenie we współpracy ze sławnymi osobami, znanymi aktorami, reżyserami, wykonawcami. Zespół zapewnia także konie dla różnych rodzajów zajęć, pomaga w fotografowaniu, filmie, wideoklipie, działaniach reklamowych.

fot. UG Radzyń Podlaski

Święto radzyńskiej policji

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

Nocą pod siatką

Liczba komentarzy 1

  1. szaniec
    13/07/2017

    „…Kozacy zaporoscy rekrutowali się z elementu przestępczego, zbiegłego przed surowością prawa; byli tam Rusin, Polacy, Wołochowie i inni. Nie uznawali oni pracy na roli ani życia rodzinnego. Zdobycz wojenną uważali za jedyny, godny kozaka sposób zarobkowania. Nieokiełznana „korporacja siczowa” robiła wypady zarówno przeciw Talarom krymskim i Turkom, jak i przeciw Polsce . Cała polsko-ruska ludność Ukrainy, jak pisze ruski historyk Kulisz, zmagała się ze społecznością kozaków. Próby podjęte za panowania Batorego w kierunku uregulowania sprawy kozaczyzny, przerwała śmierć wielkiego króla W kilkadziesiąt lat później bunty kozackie niszczą dorobek cywilizacyjny ziem ukrainnych…W drugiej połowie XVI stulecia dochodzi do podziału Ukrainy na polską i moskiewską, a w sto lat później, podczas pierwszego rozbioru, do oderwania całej Ukrainy od Polski i wydania polsko-ruskiej ludności, tam zamieszkałej, na łup rusyfikacji.”

    „Rusini nazywają się obecnie po rusku Ukraińcami. Nam nic do tego; ale też im nic do tego, że po polsku nazywają się Rusinami, bo tak ich zowiemy od tysiąca lat.
    …Nie należy do dziejów narodowości ruskiej ani kozaczyzna, ani hajdamacczyzna, koliszczyzna, ni przedsięwzięcie polityczne Mazepy. Wojny kozackie miały cechę cywilizacyjną turańską, społeczną, ekonomiczną, wyznaniową, lecz nie narodową. Nigdy kozaczyzna nie nabyła poczucia narodowego, zburzyła zaś dzieło ostrogskie. Inteligencja ruska, pełna wstydu z powodu bezeceństw popełnianych w wojnach kozackich, którym ton nadawał najgorszy motłoch, zacierała za sobą wszelkie ślady jakiegokolwiek związku z kozaczyzną i rzucała tłumnie prawosławie, przechodząc nie na unię, lecz na obrządek łaciński. Wtedy dopiero polszczyła się Ruś południowa na większą skalę, chroniąc się pod skrzydła kultury polskiej.
    Hajdamaczyzna i kiliszczyzna były typowym przejawem cywilizacji turańskiej, stanowiącej bądź co bądź podstawę umysłowości ruskiej. Rusini lubią je idealizować i wmawiają w te ruchy zbójeckie podłoże narodowe. Wydawano nawet czasopismo „patriotyczne” pt: „Hajdamaka”. Znowu dowód jak turańszczyzna stanowi w ich dziwnej mieszance cywilizacyjnej pierwiastek najsilniejszy; lecz na turańszczyźnie narodowość się nie tworzy…
    …Ruchowi narodowemu ruskiemu brak ciągłości historycznej; więc łata się kozakami, hajdamakami i Mazepą, nie oriętując się, jak dalece szkodzą tam swej własnej sprawie. Szacunku tym u nikogo nie pozyskują i nie wydają się nikomu potrzebnymi jedynie tylko wrogom Polski, którzy używają ich czasem do czegoś, jak się nadarzy okazja. Nie jest jednak jeszcze ukończony w nauce europejskiej spór o to, czy Rusini nie są tylko „Małorusinami”, a język ich narzeczem rosyjskiego…
    … Ileż w dawnej Galicji narzekali na ucisk, nawet ekonomiczny! Lecz posłuchajmy o tym głosu Stefczyka: „Polacy mają dostateczną podstawę w statystyce ludnościowej i podatkowej do stawiania wobec Rusinów żądań znacznie dalej idących niż to czyniły stronnictwa polskie…” „Przeciętne gospodarstwo włościanina polskiego płaciło więcej podatków niż ruskie, mimo że przeciętny obszar gospodarstwa włościanina polskiego w Galicji jest znacznie mniejszy niż ruskiego, gdyż rozdrobnienie rolne najsilniejsze jest w okolicach czysto polskich, a przy tym na terenach mieszanych Polacy są przeważnie właścicielami najmniejszych gospodarstw.”

    W polityce „wielkiej” Rusini proponują nam, byśmy się wynieśli „za San”; gdybyśmy to zrobili, byłaby im krzywda, żeśmy się nie cofnęli za Wisłok, potem za Wisłokę, i jeszcze za Dunajec, a nawet gdzieś za Popradem jeszcze by im była krzywda. Na to nie ma rady.”

    A jak to było z tymi ziemiami ukrainnymi i polskim osadnictwie, mówi o tym Konstytucja sejmowa z 1590 r. o nadaniach koronnych :

    „Ukazały nam to stany koronne, że w tak wielkiej szerokości państw naszych pustych, jaka jest na pograniczu ukrainnym za Białocerkwią, pożytków z nich publicznych ani prywatnych niemasz żadnych. Stąd, żeby odłogiem nie leżały i w pożytek jaki obrócić się mogły, za pozwoleniem i daniem nam w moc tego przez wszystkie stany, ustawujemy, że nam wolno będzie w tym to trakcie przerzeczonym rozdawać te pustynie na wieczność osobom szlacheckiego stanu, zasłużonym nam i Rzeczypospolitej, wedle zdania i woli naszej”.

    Jak polska szlachta, mieszczaństwo i chłopstwo gospodarowało tymi pustkowiami i uczyniono z nich żyzne ziemie przeczytacie Szanowni Państwo tutaj:

    http://w.kki.com.pl/pioinf/przemysl/dzieje/rus/Kartografia/kartografia.html

    Ludobójcy z pod znaku Bandery na powrót zrobili z tych terenów pustkowie. Mentalni ( choć nie tylko) potomkowie kozaczyzny.

    [Źródła:
    Kazimierz Skórewicz:”Terytorium Ukrainy w świetle kartografii”. Warszawa 1939r.
    Feliks Koneczny „Państwo i prawo w cywilizacji łacińskiej”
    Konstytucja sejmowa z 1590 r. o nadaniach koronnych]

    [[ Rozumiem, że strój czerwono-czarny kozaków na tych pokazach nie jest przypadkowy. W dniu 11 lipca.W taką rocznicę]]

Skomentuj