banner

„Jestem osobą, która jednoczy ludzi” – spotkanie Mariusza Skoczylasa z wyborcami

W środę, 17 października,  w sali kinowej ROK-u, odbyło się spotkanie z wyborcami Mariusza Skoczylasa, kandydata na burmistrza Radzynia Podlaskiego. Przedstawił główne założenia swojej kampanii, której przyświeca myśl, by „łączyć ponad podziałami”. Zaprezentował swoich kandydatów do Rady i Rady Powiatu. Odpowiadał także na pytania z sali dotyczące jego programu wyborczego.

Spotkanie cieszyło się sporym zainteresowaniem wyborców. Mariusz Skoczylas przywitał wszystkich zgromadzonych. – Dziękuję za to, że jesteście, za to, że poświęciliście swój czas po to, by mnie wysłuchać, zobaczyć raz jeszcze moich kandydatów na radnych i by zadać też  trudne pytania, na które czekam.

Przypomniał swoje hasło wyborcze: „Nam chodzi o Radzyń”. Powiedział także kilka słów o sobie. Ukończył studia na Politechnice Warszawskiej, jednak potem powrócił do rodzinnego miasta – Radzynia. Obecnie pracuje w koncercie B.Braun, przy ul. Budowlanych, gdzie jest kierownikiem linii produkcyjnej. Skoczylas podkreślił, że od 48 lat jest związany z naszym miastem z wyboru. – Czuję się z krwi i kości radzyniakiem – stwierdził. Podkreślił, że od początku swojej kariery zawodowej zarządzał ludźmi, ucząc się pracować z nimi tak, by podążali za nim. Ma też doświadczenie jako samorządowiec. Był już radnym miejskim i powiatowym, a także wicestarostą. Mąż, ojciec dwójki dzieci, fan czworonogów.

-Co mogę państwu obiecać? Jedną, podstawową rzecz. Jestem osobą, która jednoczy ludzi – stwierdził Mariusz Skoczylas. – Jestem alternatywą ponad podziałami. Nie są to same słowa. Nawet w tej kampanii wyborczej zjednoczyłem wokół siebie ludzi od lewa do prawa- mówił Skoczylas, jako przykład takiej współpracy podając osobę Adama Świcia, radnego powiatowego z Prawa i Sprawiedliwości. – Osobiście uważam, że nie ma lepszego człowieka od kultury. Ja z nim współpracuję, ponad podziałami, ponad partiami. Samorząd miejski, powiatowy to nie jest miejsce na wielką politykę – mówił Skoczylas. Podkreślił, że jego celem jest pokazanie wyborcom, że jest osobą stającą w pracy samorządowej ponad podziałami partyjnymi. – Jestem z Platformy Obywatelskiej i się tego nie wstydzę – stwierdził zarazem.

Zaznaczył, że będzie dyspozycyjnym dla mieszkańców, niegabinetowym burmistrzem, starającym się odpowiadać na wszystkie pytania. Nawiązując do swojej pierwszej konferencji, stwierdził, że burmistrz Jerzy Rębek nie udzielił mu odpowiedzi na ważne dla niego pytania do zapowiedzianego terminu 16 października.  – Dzisiaj jest 17 października i nie mam odpowiedzi. Tak się nie traktuje mieszkańców. Urząd Miasta i burmistrz są w służbie mieszkańców, nigdy odwrotnie – zaznaczył.

Przedstawił także członków swojego komitetu wyborczego do Rady Miasta. –Damy nową jakość Radzyniowi, jestem o tym przekonany – mówił Skoczylas. Oto kandydaci KWW Radzyńskie Porozumienie Samorządowe:

Jarosław Kusyk, Grzegorz Czarnocki, Andrzej Rzeźniczuk, Kinga Tarkowska, Barbara Siebielec, Dominik Lemiszewski, Aleksandra Lewandowska, Jakub Gawlik, Elżbieta Zając, Paweł Dąbrowski, Bartosz Luty, Wojciech Fręchowicz, Aleksandra Szymecka, Piotr Muniowski, Iwona Niebrzegowska-Kuchnia.

Był także czas na pytania z sali. Jako pierwsze padło pytanie o finansowanie zawartej w programie Mariusza Skoczylasa budowy stadionu lekkoatletycznego. – To był sygnał od mieszkańców – mówił Skoczylas, nawiązując do faktu, że coraz więcej osób uprawia bieganie na ścieżce rowerowej, a polska lekkoatletyka jest wysoko ceniona. Wśród możliwych źródeł finansowania tego projektu wymienił Totalizator Sportowy oraz współpracę z gminami. Przypomniał, że hala widowiskowo-sportowa przy ZSP powstała dzięki współpracy samorządów powiatowego i miejskiego. – Trzeba dogadać się z powiatem, trzeba nakręcić pozytywnie wójtów gmin, którzy brali też udział w budowie pływalni, i to zrealizować – mówił. Zaznaczył, że przy naborze środków z Totalizatora Sportowego ważna jest jak największa liczba partnerów, pozytywnie wpływająca na punktowanie projektu. – Nie można się z wójtami kłócić, trzeba z nimi współpracować. To jest klucz.

Kolejne pytanie dotyczyło przyszłych losów Pałacu Potockich. – Czy chce pan wydzierżawić, czy też sprzedać zespół pałacowo-parkowy? – pytał wyborca. – Nigdy publicznie nie powiedziałem nic o dzierżawie pałacu, nie mówiłem także o tym, że go sprzedam – podkreślił Skoczylas. – Jedynym rozsądnym rozwiązaniem jeżeli chodzi o pałac na obecną chwilę jest zerwanie umowy ze Skarbem Państwa, tak, by pałac wrócił we władanie Skarbu Państwa i by to państwo łożyło na jego utrzymanie– stwierdził wprost kandydat na burmistrza. Podkreślił, że w przeszłości państwo płaciło 800 tys. zł rocznie na pałac, na utrzymanie którego miasta zwyczajnie nie stać.

Kolejne pytanie dotyczyło zwiększenia atrakcyjności festynów miejskich. – Czy jak pan będzie burmistrzem, to na Dniach Radzynia będę mógł się napić piwa? – brzmiało nieco żartobliwe pytanie. – Na każdym festynie będzie piwo. Ja to wam obiecuję – odparł rozbawiony kandydat, podkreślając, że pomysł na festyn bez piwa „nie wypalił”. – Każdy z nas jest dorosłą osobą i powinien sam decydować o tym, czy będzie pił piwo, czy nie– stwierdził.

Czwarte i ostatnie pytanie dotyczyło oceny szans na wygraną kandydata, biorąc pod uwagę jego przynależność partyjną. – Swoje szanse oceniam bardzo wysoko, jestem optymistą – stwierdził Skoczylas.- Głosujcie na osoby, nie na partie – mówił.

Spotkanie zakończył apelem o pójście do urn 21 października. – Zapraszam was serdecznie na wybory. Namówcie sąsiadów, namówcie znajomych – prosił Skoczylas, podkreślając, że wybory samorządowe są najważniejszymi ze wszystkich dla mieszkańców.

Zbiórka krwi z kołem łowieckim

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

II nabór wniosków o utylizację azbestu