banner

Konferencja minister Emilewicz i KW RaSIL – pytania i odpowiedzi

Powracamy do spotkania z minister przedsiębiorczości i technologii Jadwigą Emilewicz, które było połączone z konferencją prasową KWW RaSIL. W czasie konwencji na Placu Wolności, jaka miała miejsce 14 września, padło wiele pytań, na które odpowiadała sama minister i kandydaci RaSIL-u.

Pytania do minister Jadwigi Emilewicz

Czy grupa kandydatów RaSIL-u, z którą Pani rozmawiała,może liczyć na wsparcie w rozwoju przedsiębiorczości w Radzyniu Podlaskim?

Jadwiga Emilewicz: Wspieramy rozwój w całej Polsce. To jest rola rządu. Staramy się, w odróżnieniu od naszych poprzedników, zwracać uwagę na nie tylko największe polskie miasta miasta i w nich koncentrować narzędzia polityki rozwoju, ale chcemy, jak mówi pan premier Mateusz Morawiecki, by rozwój ten był rozwojem zrównoważonym. Tak,, aby wszystkie polskie miasta, i większe, i mniejsze, korzystały z tego dobrego momentu gospodarczego w jakim dzisiaj znajduje się Polska.

Chcemy, albo to 5% wzrostu PKB, z którego tak dzisiaj jesteśmy dumni, sprawdzało się nie tylko w Warszawie, w Krakowie, we Wrocławiu i Poznaniu, ale także w takich miastach jak Radzyń. Myślę, że samorząd Radzynia może liczyć na wsparcie tego rządu, z całą pewnością.

Nie dalej jak dzisiaj pan premier prosił mnie o to, by pokazać, gdzie i jakie inwestycje udało się nam przyciągnąć do średnich i małych miast w czasie ostatnich dwóch lat. Ta lista jest naprawdę imponująca. Już nie tylko największe miasta są pierwszym wyborem, ale jesteśmy w stanie przyciągać inwestycje także do mniejszych polskich miast. Bardzo się z tego cieszymy.

Czy członkowie KW RaSIL zgłosili pani jakieś konkretne propozycje?

Jestem ministrem przedsiębiorczości i technologii. Tutaj, w tym obszarze pojawia się najwięcej postulatów. Najczęściej dotyczą one relacji z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych, a także tego, w jaki sposób należy rozumieć przygotowane przez nas rozwiązanie działalności nierejestrowej dla tych najmniejszych przedsiębiorców, którzy nie uzyskują przychodów wyższych niż połowa minimalnego wynagrodzenia Dzisiaj rozmawialiśmy o osobach, które w ten sposób dorabiają sobie do swoich pensji, gdzie są zatrudnieni na umowę o pracę, którzy sprzedają różne towary na targach. To są dobre postulaty. Myślę, że jesteśmy na nie otwarci.

Rozmawialiśmy również o zniesieniu opłat targowych, ale to wymaga dużej odwagi od władz samorządowych. Oznaczałoby to pozbycie się jednego ze źródła przychodów do budżetu gminy.

Józef Korulczyk, prezes RaSIL-u, kandydat do Rady Powiatu: Pani minister, ze swojej strony chciałbym powiedzieć, że Radzyń ma duże perspektywy rozwojowe, dotychczas niewykorzystane. Z tego względu, że posiada 50 hektarów terenów, które można wykorzystać pod inwestycje. Może zostanie to odebrane jako chwalenie się, ale warto wiedzieć o tym, że jako burmistrz pozyskałem ze Skarbu Państwa owe 50 hektarów, które od kilkunastu lat leżą odłogiem. Myślę, że po tych najbliższych wyborach będzie szansa dokonania komasacji i uzbrojenia. Myślę, że wspólnymi siłami sprawimy, że inwestorzy pojawią się w Radzyniu. Jest to konieczne, ponieważ miasto się wyludnia. Od czasów, kiedy byłem burmistrzem, z Radzynia ubyło już ponad 1000 osób. Te wiadomości chciałem przekazać państwu i pani minister, tak, by w przyszłości, kiedy będziemy dalej współpracowali, pani minister wskaże inwestorów na te tereny, rozreklamuje im tereny Radzynia.

Minister Emilewicz: Polska jest dzisiaj w różnych rankingach międzynarodowych wskazywana jako jedno z najbardziej atrakcyjnych miejsc do lokowania inwestycji. To, co jest bolączką, to brak dużych terenów przeznaczonych pod inwestycje. Dzisiaj mamy bardzo dobrą wiadomość dotyczącą 50 hektarów gruntów, mamy ustawę, dzięki której cała Polska jest specjalną strefą ekonomiczną. Jesteśmy w miejscu, gdzie pomoc publiczna udzielona inwestorom może być najwyższa. To są doskonałe warunki do rozwoju dla Radzynia.

Pytania do KW RaSIL

Do jakiego elektoratu RaSIL kieruje swoją ofertę? Wiadomo, że jest to środowisko prawicowe, a prawica w Radzyniu jest mocno podzielona.

Józef Korulczyk: Myślę, że nasza oferta jest skierowana do bardzo szerokiego elektoratu. Jak widać z naszych list, mamy na nich przedstawicieli radzyńskiej prawicy, ale również osoby bezpartyjne, które nie są zaangażowane politycznie, ale mające na uwadze dobro naszego środowiska.

Jeżeli chodzi o podziały na prawicy, można tak to oceniać, chociaż wydaje mi się, że zdecydowana większość radzyńskiej prawicy jest skupiona przy RaSIL-u. Gdybyśmy zaczęli wymieniać organizacje prawicowe, to wszystkie są skupione przy RaSIL-u, poza którym działa w zasadzie tylko część PiS-u, skupiona wokół burmistrza Jerzego Rębka. Również część działaczy PiS-u startuje z naszych list.

Zbigniew Makarski, kandydat do Rady Powiatu: Jako lekarz dodam, że to środowisko potrzebuje kogoś, kto rozumiałby te sprawy, a przewiduję, że w przyszłej radzie będzie mało lekarzy. Tymczasem szpital ma teraz ogromne kłopoty w związku z tym, że są wymagania płacowe, które niestety będą rzutowały na kondycję szpitala.

W programie zostały wymienione takie punkty jak podwyżki płac w szpitalu czy walka z ASF.  Nie wszystkie te sprawy leżą w gestii samorządu gminnego i powiatowego. Nie da się ich chyba tak łatwo zrealizować przez radę. Jakie są najważniejsze dla waszej grupy postulaty?

Józef Korulczyk: Jeżeli chodzi o walkę z ASF, wiadomo, że Rada Powiatu nie ma na to bezpośrednio wpływu. Natomiast jest Powiatowy Lekarz Weterynarii, który ma na to jakiś wpływ i znam przypadki, w których współpraca samorządu powiatowego z Powiatowym Lekarzem Weterynarii przynosiła efekty i skutki ASF w tych powiatach nie były tak drastyczne jak w naszym powiecie. To jest przykład oddziaływania pośredniego. Druga możliwość to monitowanie władz wyższych, w tym Ministerstwa Rolnictwa. Natomiast z tego, co obserwowaliśmy, nasze władze, zarówno burmistrz, jak i starosta, były bardzo bierne w stosunku do tych kwestii. To, że nie dotyczy ich to bezpośrednio, nie oznacza, że nie dotyczy to mieszkańców. Jeżeli nawet zajęcie się tym zjawiskiem nie leżało bezpośrednio w kompetencjach starosty, to mógł interweniować i wspierać ludzi dotkniętych tą epidemią.

O strefie ekonomicznej mówiłem już wcześniej. Mogę tylko powtórzyć, że boleję nad tym, iż przez tyle lat teren inwestycyjny Radzynia jest niewykorzystany. To, że miasto nie wykorzystuje 50 hektarów pod tereny inwestycyjne, jest skandaliczne. Tym bardziej, że problemem wielu miast jest brak takich terenów. My je posiadamy, a nie wykorzystujemy ich. To już w mniejszym stopniu dotyczy powiatu, ale to  jest podstawowy punkt programu, który powinien być zrealizowany. Nie jest to program trudny w realizacji. Komasacja gruntów i doprowadzenie infrastruktury do tych gruntów to naprawdę najprostsza rzecz, którą można zrealizować.

Zbigniew Makarski: Myślę, że samorząd powiatowy ma duże kompetencje w sprawie szpitala. Pamiętamy, jak to się kiedyś zaczynało, że nawet wchodził do szpitala komornik. Zapominamy to wszystko. Teraz na sesję jest przygotowana petycja mówiąca o tym, że szpital chce rozwiązywać umowę z NFZ-em. Tak więc powiat ma duże znaczenie i trzeba być tutaj bardzo ostrożnym, bo można zrobić krzywdę ludziom.

To samo dotyczy kwestii ASF-u. Są sztaby kryzysowe, my jesteśmy po to, aby chronić tych ludzi. Sami weterynarze to za mało, oni mają inne zadania. Natomiast samorządy powinny chronić rolników. Są Izby Rolne, są inne organizacje, które również powinny działać. Jest chociażby problem braku miejsca do składowania, braku chłodni. To też można by rozwiązać, tym bardziej, że już tyle lat to trwa.

Burmistrz Jerzy Rębek mówi od kilku lat o powrocie Archiwum Państwowego do Pałacu Potockich. Do wyborów mamy niecałe dwa miesiące, a wciąż nie ma umowy między Archiwum a magistratem. Czy wierzy pan, jako osoba blisko związana z radzyńskimi archiwistami, w powrót tej jednostki w pałacowe mury?

Józef Korulczyk: Błędem było to, że Archiwum wyniosło się z pałacu. Natomiast powrót moim zdaniem będzie bardzo trudny, z tego względu, że Archiwum Państwowe musi spełniać w tej chwili pewne standardy. Żeby je spełnić potrzebne są kosztowne inwestycje. Nie wierzę, że tak łatwo można je zrealizować. To, co mówi burmistrz Rębek… Burmistrz mówi wiele rzeczy. Jest takie przysłowie: „Jak burmistrz Rębek mówi, to mówi”. Tak bym to skwitował. Natomiast wydaje mi się że będzie trudno o to, by Archiwum wróciło.

Jaki jest stan obecny? Nie mam pojęcia. Mogę tylko przypuszczać, że taka umowa nie została jeszcze podpisana. Gdyby tak się stało, to byłyby flesze i konferencja. Skoro tego nie było, to można przypuszczać, że umowy w tej sprawie nie ma.

Jakiś czas temu RaSIL poszukiwał własnego kandydata na burmistza. Który z obecnych kandydatów na burmistrza będzie kandydatem wspieranym przez RaSIL?

Józef Korulczyk: RaSIL nie wystawia kandydata na burmistrza. Złożyło się na to kilka przyczyn. Po pierwsze zaangażowaliśmy się w kampanię powiatową, jak widzicie państwo lista jest pełna, a znalezienie kandydatów przy obecnym zniechęceniu społeczeństwa do polityki jest bardzo trudne.

Z perspektywy czasu powiem także, że błędem była zmiana ordynacji wyborczej w kierunku wyborów indywidualnych burmistrzów. W tej chwili chcąc kandydować na burmistrza trzeba mieć zaplecze finansowe. Kampania o fotel burmistrza jest bardzo kosztowna. W RaSIL-u nie było po prostu takich kandydatów, którzy byliby w stanie prowadzić kampanię wyborczą pod względem finansowym. Problem dotyczy nie tylko Radzynia. Obserwuję pogorszenie się jakości burmistrzów i wójtów w wielu gminach. Właśnie z tego to wynika. Kiedy bowiem to rady wybierały, były zarządy, była większa grupa osób decyzyjnych, mających wpływ na to, co się dzieje. Przez to rządy burmistrza były bardziej racjonalne.

Ciągle powracam do sytuacji, kiedy sprowadziliśmy cegłę na mur oporowy pałacu. Wtedy inwestycje prowadziło się inaczej. To my kupowaliśmy materiały, a wykonawcy wykonywali tylko prace. Dzięki temu inwestycje były prowadzone oszczędniej. W pewnym momencie jeden z członków zarządu mówi: „Słuchajcie, oglądałem tę cegłę, ona mi jakoś źle wygląda”. Cegła spełniała wszystkie atesty, wszystkie dokumenty były w porządku. Daliśmy tę cegłę na badania do Politechniki Lubelskiej. Okazało się, że jednak nie spełnia norm. Ten, który sprzedał nam tę cegłę, musiał wszystko zabierać i przywieść taką, która przechodziła badania. Ten przykład pokazuje, że jedna osoba może pogubić się w tym wszystkim, jeśli nie ma zespołu doradczego. Takie właśnie zjawisko obserwujemy w Radzyniu.

Zespół doradczy, który był za moich czasów, spełniał bardzo dobrą rolę. Tymczasem wprowadzenie bezpośrednich wyborów na burmistrza obniżyło jakość zarządu, tym bardziej, że w wielu samorządach jest konflikt między burmistrzem a radą.

Gdyby do drugiej weszło dwóch kandydatów,  i nie byłby to Mariusz Skoczylas, a Jerzy Rębek i Lucjan Kotwica, za którą kandydaturą optował by RaSIL?

Józef Korulczyk:  To chyba najtrudniejsze pytanie z tych, jakie otrzymaliśmy. Mamy swój program, również miejski. Chcielibyśmy, żeby poparty przez nas kandydat ten program realizował. Mam duże obiekcje, czy Jerzy Rębek byłby w stanie zrealizować nasz program, bo ja nie wierzę w jego obietnice. Wielokrotnie się przekonałem, że jego obietnice, to są niestety tylko obietnice. Wyrażam nadzieję, że w drugiej turze nie będzie takiego duetu.

Jak państwo widzicie politykę senioralną w powiecie?

Józef Korulczyk: Podstawową rzeczą jest współpraca z seniorami. Myślę, że RaSIL ma już pozytywne doświadczenia w tym względzie, bo wspólnie wydawaliśmy pozycję książkową, poezję tworzoną przez seniorów i gimnazjalistów. Początek już jest. Mylę, że ta współpraca powinna być w kilku kierunkach. Po pierwsze stworzenie warunków do aktywności seniorów. Tak, żeby nie musieli siedzieć w czterech ścianach.. Szczegółowe ustalenia są kwestią dalszych spotkań i ustalenia potrzeb seniorów.

Po drugie współpraca powiatu z gminami w tym zakresie. Nie ukrywam, że mamy już jako Radzyńskie Stowarzyszenie Inicjatyw Lokalnych doświadczenia dobrej współpracy z gminami. Bardzo dobrze współpracujemy z większością z nich. W naszym przypadku będzie to tylko dalsze rozszerzenie zakresu tej współpracy.

Po trzecie trzeba będzie usprawnić opiekę zdrowotną. Jest to uwzględnione w naszym programie. Bo są seniorzy aktywni, ale są i tacy, którzy chorują. W tych trzech punktach należałoby podjąć działania.

Jarosław Gowin popiera KW RaSIL w wyborach samorządowych

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

ZSP gościło uczniów z Brazylii i Indii

Skomentuj