banner

Nagroda jubileuszowa dla byłej pracownicy DŚDS

W poprzednim tygodniu pisaliśmy o sprawie prawnego sporu między byłą pracownicą Dziennego Środowiskowego Domu Samopomocy i dyrekcją placówki. Kolejną „kością niezgody” jest kwestia braku wypłaty nagrody jubileuszowej.

Kobieta złożyła w sądzie żadanie wypłaty nagrody jubileuszowej. Na jej świadectwie pracy czytamy, że była pracownikiem ośrodka do 1. lutego 2018. – Mam ciągłość – uzasadnia swoje roszczenia.

W jej podaniu do DŚDS czytamy: w związku z przejściem z dniem 1.02. 2018 r.  na emeryturę (bezpośrednio po rozwiązaniu umowy o pracę), proszę o wypłacenie mi zgodnie z kodeksem pracy: 1) odprawy emerytalnej; 2) nagrody jubileuszowej za 40 lat pracy. Nadmieniam, że w dniu 30.03. 2018 otrzymałam decyzję z ZUS o przyznaniu mi z dniem 1. 02. 2018 emerytury, o którą wystąpiłam po otrzymaniu z DŚDS świadectwa pracy.

Odpowiedź z ośrodka była następująca: z Panią została rozwiązana umowa nie w związku z przejściem na emeryturę, ale na podstawie art. 53 1. pkt 1b KP, więc brak jest związku przyczynowego pomiędzy rozwiązaniem stosunku pracy a przejściem na emeryturę. (…) Brak jest podstaw do wypłaty nagrody. Wniosek do ZUS o przyznanie emerytury złożyła pani w dniu 12.02. 2018 po rozwiązaniu przez nas umowy i otrzymaniu świadectwa pracy (w dniu 1.02.)

Według byłej pracownicy, data złożenia nie ma wpływu na przyznanie „jubileuszówki”. ZUS przyznał prawa emerytalne od 1. 02.

A jednak ma wpływ. Nie było jednak uzasadnienia do wypłaty nagrody jubileuszowej. Jak pisze w uzasadnieniu wyroku, na podstawie akt osobowych, nagroda jubileuszowa przysługiwałaby w 2019 r. Sędzia powołał się na ustawę o pracownikach samorządowych oraz orzecznictwo Sądu Najwyższego w identycznych przypadkach. Ponadto ciekawym faktem jest to, że świadczenie rehabilitacyjnego przysługiwało do 12.02.2018 r. – płatne przez ZUS w Radzyniu Podlaskim i przypuszczalnie dlatego został złożony w tym dniu wniosek do ZUS w Lubartowie przez pracownicę, który przyznał emeryturę z dniem 01.02.2018 r. wyrównując i dokonując wypłaty od tegoż dnia, brak połączenia baz oddziałów ZUS spowodował podwójną wypłatę świadczeń za 12 dni lutego: emerytury i świadczenia rehabilitacyjnego..

Jak podkreślił sędzia w uzasadnieniu, muszą być spełnione dwa warunki:
1)podanie o decyzji przejścia na emeryturę
2) rozwiązanie umowy o pracę w związku z powyższym

 – Z tych spraw, możemy wnioskować o wyjątkowej złośliwości i łamaniu prawa pracy – stwierdza mąż poszkodowanej. Jej adwokat powiedział, że wynika z tego, iż kierownik DŚDS łamie prawo pracy.

Kierownik: w tych faktach i pismach nie ma żadnej złośliwości ani łamania prawa, wszystkie decyzje zostały podjęte na podstawie obowiązujących przepisów w tym zakresie oraz po zasięgnięciu opinii radców prawnych, mąż pracownicy będąc kierownikiem przegrał sprawę w sądzie w związku z nieprawnym rozwiązaniem umowy o pracę , gdzie pracownica zawarła ugodę i uzyskała odszkodowanie.

-Byłam w okresie ochronnym, podczas okresu rehabilitacyjnym. Sądowe wyroki się wykonuje, ten zapytał: „czy pani jest jeszcze kierownikiem w tym zakładzie?” – mówi była pracownica.

Kierownik: na każdej rozprawie sędzia pyta kto jest kim w danym zakładzie pracy, tam nie było słowa „jeszcze”, kontekst pytania był całkiem inny niż sugeruje była pracownica.

Kobieta złożyła więc pozew o wypłatę nagrody jubileuszowej. Świadectwo pracy, podpisane przez kierownik DŚDS wskazuje jasno na czas trwania pracy do 1 lutego. Potwierdza to także dokument ZUS-u.

-W jednostkach budżetowych, a my taką jesteśmy, jest taki przywilej, że jeżeli pracownikowi, który przechodzi na emeryturę i umowa o pracę jest rozwiązana w związku z przejściem na emeryturę, gdy brakuje mu mniej niż rok to wypłaca mu się nagrodę jubileuszową – tłumaczy pracownik kadr z ośrodka. – Z panią została rozwiązana umowa z innego artykułu. Była na świadczeniu rehabilitacyjnym – w związku z tym mieliśmy prawo rozwiązać umowę.

Złożyła to do sądu i dyrekcja zawarła z nią ugodę. – Najpierw napisała w pozwie, że chce przywrócenia do pracy, następnie zmieniła zdanie – chciała ugody. Przychyliliśmy się do tego.Kodeks pracy mówi, że odprawę emerytalną musimy wypłacić nawet po rozwiązaniu, więc ją od nas dostała – tłumaczą w ośrodku

Co do nagrody jubileuszowej – rozwiązanie umowy o pracę i ugoda zostały z nią zawarte 1 lutego. 12 lutego złożyła wniosek do ZUS-u o emeryturę, czyli już po fakcie rozwiązania umowy o pracę. Złożyła go, nie powiadamiając nas kompletnie o tym fakcie.W ogóle się z nami nie kontaktowała – dodaje kierownik DŚDS Beata Ratajczyk.

Niech o wypłacie nagrody zadecyduje sąd – to porada prawnika, z którym skontaktowała się Kierownik

Nawet jeśli pani ją wypłaci, żeby to zakończyć, to kierownik miałaby komisję dyscypliny finansowej RIO, w przypadku kontroli przeprowadzonej przez Urząd Wojewódzki.  Jeśli z innego artykułu, została rozwiązana umowa, to z jakiej racji wypłaciliście „jubileuszówkę”? – takie pytanie mogłoby paść.

Nie możemy wypłacić „dla świętego spokoju”, tylko jak mówią przepisy: Kodeks Pracy i Ustawa o pracownikach samorządowych. Orzecznictwa sądu mówią, że nie wolno wypłacić jubileuszówki” po rozwiązaniu umowy – informuje pracownik kadr – A już szczególnie, że to formalnie nie było przejście na emeryturę.

*

W odpowiedzi kierownik DŚDS napisała do nas:  Wszelkie podjęte przeze mnie decyzje były podjęte zgodnie z Kodeksem Pracy. Sąd Pracy ma prawo wydać wyrok wg swojego uznania i ma na względzie różne sprawy, pracownik i pracodawca to dwie strony sporu.

Jakub Hapka

Na portalu od jesieni 2012 r. Najpierw jako felietonista, od maja 2015 redaktor naczelny. Absolwent polonistyki UMCS. Fan futbolu.

Pałac w renowacji

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

Pyszna zabawa, czyli Serenadowa Gra Rodzinna

Skomentuj