Zaproszenie na wystawę karykatur Przemka Krupskiego

Za tydzień, w piątek, 23 czerwca o godz. 18.00 w Galerii „Oranżeria” odbędzie się wernisaż karykatur znanego radzyńskiego twórcy, Przemysława Krupskiego. Wystawa związana jest z małym jubileuszem 5-lecia „Radzyńskich Spotkań z Podróżnikami”, podczas których każdy odwiedzający nasze miasto globtroter otrzymuje swoją karykaturę autorstwa popularnego „Przemasa”.

W wywiadzie  zadaliśmy rysownikowi pytanie a propos:

Każdy podróżnik, odsłaniający swoją tabliczkę na Skwerze Podróżników, otrzymuje portret Twojego autorstwa. Karykatura to dość trudna sztuka, jak z rysów twarzy wydobyć i uwypuklić te najbardziej charakterystyczne?

To jest trudna sztuka i mimo że zajmuję się tym, powiedzmy 20 lat- pierwsze karykatury robiłem w szkole – dziś nie mogę powiedzieć, że tą sztukę opanowałem. Najlepiej się rysuje na żywca, ale mało który model zechce posiedzieć trzy godziny, bo ja, gdy szkicuję, to się nie spieszę. Więc jestem skazany na robienie karykatur ze zdjęć, a to ma ten minus, że zdjęcia mogą być nieaktualne, no i nie oszukujmy się, to jest tylko 2D.

Dopiero gdy posiedzisz twarzą w twarz z człowiekiem, zdajesz sobie sprawę z tego, jaki ma charakter. Niech rzuci choćby trzy zdania, dowcip, niech zaklnie… cokolwiek. Wtedy możesz to jakoś oddać. A rysując karykaturę z fotek, z opisu, prawdopodobnie dobrze oddasz tylko najbardziej charakterystyczne rysy twarzy. Coś zmniejszysz, powiększysz, natomiast nie znasz człowieka i nie jesteś w stanie oddać jego charakteru. Czasem klient na końcu powie: „Wszystko OK, ale czegoś mi tu brakuje…”. A wystarczyłoby na przykład, gdyby wysłał mi fotkę z jakimś bardzo charakterystycznym grymasem twarzy, jakimś półuśmiechem, który tylko przyjaciele znają. Właśnie takie rzeczy sprawiają, że karykatura jest w pełni udana lub nie.

Jakub Hapka

Na portalu od jesieni 2012 r. Najpierw jako felietonista, od maja 2015 redaktor naczelny. Absolwent polonistyki UMCS. Fan futbolu.

Muzyczne improwizacje

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

Sesja Rady Gminy

Skomentuj