banner

Symbol pojednania i przebaczenia

Nic nie jest na przymus, do niczego nie jesteśmy zmuszani, ale jak już zostaliśmy ochrzczeni, przyjeliśmy pierwszą komunię oraz bierzmowanie szanujmy symbole i tradycje.

Mianowicie pnę tu do opłatka, którym przychodzi nam się dzielić z bliskimi, w szkołach z znajomymi, nauczycielami, w pracy z współpracownikami.

Zaczynam odnosić wrażenie, że w świecie wszystkiego na już, gdzie tradycje powoli  zanikają, ludzie zapominają o ich znaczeniu. Opłatek nie jest przymusem podczas świąt, a także gdy składamy sobie w wspomnianych już miejscach życzenia.

Podczas rozmowy z kilkoma ludźmi zrozumiałem, że jest to konieczność, by usiąść do stołu, spotkałem się  z komentarzem, że łamię się opłatkiem bo chcę mieć to już z głowy, czy tak powinno być?

Jak już wspomniałem to nie jest przymus, nie chcecie – nie dzielcie się, ale… to tylko pokazuje jak podchodzimy do naszej wiary, kultywowanych tradycji i właściwie jaki mamy do nich stosunek.

Ten cienki biały płatek chlebowy jest symbolem, symbolem przebaczenia, pojednania nie jest przymusem, a raczej drogą do wspólnie spędzonych świąt, bez waśni i zawiści, znak że przy jednym stole w ten szczególny dla NAS wieczór jesteśmy pojednani.

Jeszcze jedna kwestia, którą warto poruszyć, nie liczy się „wzorek” na opłatku, czy sąsiad wziął większy, bądź mniejszy, nie dla ozdoby on służy, czy też pokazania swojej wyższości. Warto o tym pamiętać, bo nabywamy go w danym celu, to nie jest konkurs mody.

Życzę…

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

Zabrakło go w święta…