banner

Ostry zakład

Odcinek 9.

– A ja, to mam zamiar sobie pomalować włosy na taki ostry rudy.

– Taki jak mój?

– Nie, jeszcze bardziej wściekły.

– Żartujesz?

– Nie.

– I na serio będziesz chodzić w takich włosach.

– No. Chcesz się założyć o flaszkę?

– Dobra o flaszkę. Nawet mamy świadka.

– O masz… – rzekł kasjer 18 słysząc rozmowę dwóch koleżanek i wiedząc, iż to on ma świadkować.

– Nie „o masz”, tylko przecinaj! – ponaglała Emilka, ująwszy dłoń Magdy, na potwierdzenie zakładu.

– Jak już tak chcecie… – zaczął 18 namiętnie grzebiąc w prawej kieszeni fartucha. (Tu należy dodać, że każdy kasjer ma na wyposażeniu tzw. bezpieczny nożyk, przypominający nóż tapicerski).

– Boże! – olśniona gwałtownym przerażeniem krzyknęła Magda i szybko oderwała swoją dłoń od dłoni Emilki. – On chce nas przecinać nożem!

– No wiesz co, Magda! – z zażenowaniem rzekł 18 – Sądziłem, że znamy się już na tyle, że poznasz żart. Nie jestem aż tak głupi. Gdybym chciał ci obciąć rękę, to nie brałbym bezpiecznego nożyka, tylko naszą maczetę do arbuzów.

 

Szczęśliwy traf

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

Cenzurowane lizaki

Skomentuj