banner

Kleszcze

W pewien piękny, wiosenny poranek, historyk wchodzi do kwatery głównej woźnych i sięga do skrzynki z kluczami od klas.

-A pan, to gdzie dziś zabiera uczniów? – zainteresowała się jedna z pań od porządku w szkole.

– A do klasy.

– Do klasy?

– Tak, do historycznej.

– Ale przecież historii można uczyć wszędzie: na boisku, na łące, w lesie… Chociaż w lesie lepiej nie.

– Dlaczego?

– Bo tam są kleszcze.

– E tam – nauczyciel niedbale machnął ręką – kleszczy mi nie szkoda.

Dawno temu nad rzeką Białą IV, odc. 1

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

Paszport konia z Rudna a niemiecka biurokracja

Skomentuj