banner

Maniuś pilnuj Zdzisia

To polecenie pani Osakowej przytaczamy, zastępując popularne „wiódł ślepy kulawego”. Warto wspomnieć, że Maniuś faktycznie był starszy od Zdzisława. O całe 5 minut. Jej innym popularnym wołaniem było: Synku chodź, mamusia cię nabije. Potomek wtedy jakoś się wtedy nie rwał…

W wielu domach, przy dłuższej pogawędce niczym z rękawa wyciągamy zabawne anegdoty, słyszane po raz n-ty opowieści, dotyczące (już dojrzałych) młodego wówczas  wujostwa, rodziców, nas samych. Ha, gdybyście usłyszeli o skakaniu z parasolem z okna bloku, bo Bolkowi i Lolkowi się powiodło? Jeździe na gapę do Warszawy i prośba cioci, by kierowca zatrzymał się i wysadził niesfornego brata. O żołnierzu, który pomylił mieszkania i mył się w łazience dziadków wspominałem.

Grafik dyżurów, czyli sobotnie obowiązki – czyli co tam kto ma wynieść, przynieść, pozamiatać

Ciocia w przypływie bezsilności poczyniła kultowy do dziś dopisek, odnoszący się do realnie wykonanych prac domowych: Ja prawie wszystko, chłopaki prawie nic.

U przyszłej rodziny cioci lat temu „x”pojawił się telewizor. I na telewizję, z Bulwar na Traugutta uczęszczała. Posiadacz telewizora, który kojarzył jej wizyty z włączonym odbiornikiem (pewnie w porze dobranocki), kiedyś obrócił jej marzenia zobaczenia „Jacka i Agatki” słowami: Nie krzątaj się, nie krzątaj, telewizora i tak nie włączymy.

Kolejne popularne określenie to pogadaj Kazikowi – czyli coś w stylu „grochem o ścianę”. Klituś, bajduś, módlcie się za nami i srali muchi sami pewnie używacie.

Jakub Hapka

Na portalu od jesieni 2012 r. Najpierw jako felietonista, od maja 2015 redaktor naczelny. Absolwent polonistyki UMCS. Fan futbolu.

Wyklęty przez tych i tamtych

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

Masochiści

Skomentuj