banner

Lekarstwo na stres

Wszyscy znamy to uczucie. W chłodnym pomieszczeniu nagle robi się gorąco, w czaszce pojawia się znienacka ciśnienie a wszystko dokoła przestaje mieć znaczenie. Ważna jest tylko ta jedna kwestia, ten problem, który urasta do rozmiarów góry lodowej. Znaczy to, że niechybnie jesteśmy ofiarami zmory współczesności, czyli… stresu!

Towarzyszy nam często z uwagi na toksycznie szybkie tempo życia, brak czasu dla siebie, nieoczekiwane problemy lub przerastające nas życiowe rozdroża i wybory z tym związane. Tam, gdzie jest stres, może pojawić się kolejny etap tej psychologicznej studni bez dna, czyli… panika! Wtedy mamy już naprawdę przechlapane. Od nerwicy tylko jeden krok.

Każdy wie, że stres trzeba opanowywać, ale jak to zrobić? Niektórzy mają taki charakter, taki dar, że nie ulegają wrogowi łatwo, zachowują się tak, jakby w każdej sytuacji potrafili zachować „chłodną głowę”. Inni jednak ulegają mu łatwo i często, choć nie chcą. „Nie mogę sobie z tym poradzić” – słyszymy często od takich rozgorączkowanych osób.

Jednym ze sposobów na radzenie sobie ze stresem jest… zwyczajne podjęcie działania. Często wynika on bowiem z tego, że za dużo myślimy, a za mało robimy. Wtedy problemy potrafią urosnąć do nierzeczywistych rozmiarów.Podczas gdy w rzeczywistości… często okazuje się, że z dużej chmury mały deszcz!

A więc optymizm i aktywność. Nie byłym jednak sobą, gdybym nie odniósł tego problemu do sfery ducha.Współcześnie często o tym zapominamy, myśląc o wszystkim tylko w kategoriach psychologicznych. Przeczytamy tysiące poradników inspirowanych różnymi szkołami, w tym psychoanalizą czy new ageowskim ezoteryzmem zalecającym medytację… A tymczasem odpowiedź na stres może być tuż obok nas…

Ten zakurzony Różaniec, leżący gdzieś na półce… Taka nasza, katolicka medytacja, która zmusza nas, byśmy zatrzymali się, zagłębili w siebie i w ciszę, którą ciągle staramy się zagłuszyć…

Kto nie wierzy, niech spróbuje. Nie twierdzę, że ta modlitwa rozwiąże wszystkie problemy, ale na pewno zmieni perspektywę, z jakiej będziemy patrzeć na świat. Czasami cuda zaczynają się od małych rzeczy…

Masochiści

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

Kontrwywiad

Skomentuj