banner

Pożyczka

Lekcja 37. Nauczyciel zaczyna dyktować notatkę i niemal od razu ktoś mu przerywa…

– Proszę pana, bo ja nie mam długopisu…

– Chcesz o tym porozmawiać?

– Yy… nie. A może mi pan pożyczyć?

– No pewnie, że mogę! Zatem: życzę ci długopisu.

– Oj, no ale tak do ręki…

– Masz rację, zachowałem się jak prostak. – rzekł belfer i podszedłszy do ucznia, podał mu rękę i powtórnie powiedział:

– Życzę ci długopisu.

– No proszę pana! No, ale tak naprawdę.

– No z całego serca – zadeklarował nauczyciel, kładąc rękę na sercu.

Uczeń machnął ręką. Ostatecznie ktoś zlitował się i użyczył mu nieszczęsnego długopisu.

(Niezbyt) błyskotliwe zagajenia

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

Dawno temu nad rzeką Białą III, cz. 7

Skomentuj