banner

Recital kameralny Zuzanny Budzyńskiej

Dzięki szczęśliwemu zbiegowi okoliczności wieczór 12 listopada spędziłam w sali koncertowej Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina w Warszawie na wyjątkowym, energetycznym recitalu. Dwójka młodych artystów, Zuzanna Budzyńska i Szymon Ogryzek – uzdolnieni stypendyści Banku Société Générale, jako Budzyńska–Ogryzek Duo dali popis swoich umiejętności instrumentalnych.

Na widowni wykładowcy i studenci UMFC, rzesza melomanów, rodzina i przyjaciele. W programie Henryk Wieniawski, Cesar Franck, Johannes Brahms i Siergiej Prokofiew – repertuar bardzo ambitny i (odniosłam wrażenie) wymagający technicznie.

Radzynianka Zuzanna Budzyńska, „wielki talent” – jak mówiło się tego wieczoru w kuluarach Uniwersytetu – od niedawna dzieli czas pomiędzy Warszawę i Wiedeń, gdzie kontynuuje studia muzyczne na Universität für Musik und darstellende Kunst (Konserwatorium Wiedeńskie).

Radzyń ciągle pamięta jej niedawny recital w ramach XXXV Dni Karola Lipińskiego. Przypomnę, że to już trzeci występ Zuzanny podczas festiwalu. W roku 2012 grała razem z profesorami Andrzejem Gębskim i Edwardem Wolaninem, a w roku ubiegłym – u boku Janusza Wawrowskiego i Grzegorza Skrobińskiego.

Obecnie Duo przygotowuje płytę. To rezultat prac podjętych w ramach stypendium Banku oraz dofinansowania Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach programu „Muzyczny ślad 2018”. Na krążku znajdą się najpiękniejsze polonezy polskich kompozytorów na skrzypce i fortepian. Wiadomo, że trafi on do dobrych sklepów muzycznych, prawdopodobnie będzie też dostępny na Spotify. Może zdążymy ze świątecznym prezentem?

zdj.: Wiktor Szymański

Zuzanna Budzyńska, którą dobrze pamiętam jako małą dziewczynkę z sąsiedztwa, wyrasta na gwiazdę dużego formatu. Pracowita i konsekwentna, a jednocześnie skromna i bezpretensjonalna, wytrwale doskonali warsztat i sięga coraz wyżej. Z pewnością jeszcze nieraz o niej usłyszymy.

Drużynowe Mistrzostwa Szkół Ponadgimnazjalnych w szachach

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

Bez porażki na Warszawskiej

Skomentuj