banner

Zemsta

Podczas dyżuru do autobusu, historyk przyłapał pewną trzecioklasistkę na przedwczesnej próbie opuszczenia szkoły.

Kiniu, ale jeszcze nie ma autobusu.

– Ale ja idę do Oli.

– Na pewno?…

– Taak…

– A jakaś kartka od rodziców jest?…

– Jest…

– No to lepiej, żeby była, bo jak się okaże, że mnie oszukałaś, to się zemszczę.

– Jak? – uczennica z niepokojem zaciekawiła się, cofając się w drzwiach.

– Dotkliwie – złowieszczo, przez zęby wycedził historyk.

– No, to ja jednak zostanę…

– Tak myślałem.

Widły i karabin, czyli o tym, jak fałszują historię

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

Poświątecznie

Skomentuj