banner

1010. rocznica śmierci św. Brunona z Kwerfurtu

Dziś mija 1010. rocznica śmierci św. Brunona z Kwerfurtu, misjonarza, męczennika, autora biografii św. Wojciecha, patrona Warmii i Łomży.

Urodził się około 974 roku w Kwerfurcie w Niemczech (obecnie w niemieckim kraju związkowym Saksonia-Anhalt) w arystokratycznej rodzinie saskiego grafa. Wstąpił do stanu duchownego. Uczył się w szkole katedralnej w Magdeburgu. W tym mieście został w 995 roku kanonikiem, czyli duchownym przy katedrze. W roku 998 został kapelanem cesarza Ottona III. Towarzyszył mu w podróży do Rzymu. Tam opuścił dwór cesarza i wstąpił do klasztoru benedyktynów na Awentynie, przyjmując imię zakonne Bonifacy. Przeniósł się jednak do innego, założonego wtedy zakonu – kamedułów. Stało się to po osobistym poznaniu założyciela tego zgromadzenia, św. Romualda, którego postawa i osobowość wywarły wielkie wrażenie na Brunonie. Obaj duchowni się zaprzyjaźnili. Bruno przebywał przez pewien czas w pustelni kamedułów w okolicach Rawenny.

Później opuścił ją w celach misyjnych. Prowadził działalność misyjną na Węgrzech, które niewiele wcześniej oficjalnie przyjęły chrześcijaństwo. Potem próbował nawracać pogańskich Pieczyngów – lud turecki żyjący na terenach dzisiejszej Rumunii i południowej Ukrainy. W trakcie tych podróży odwiedzał też Polskę na zaproszenie księcia Bolesława Chrobrego. Polski władca zdobył jego wielką sympatię i szacunek. Jak pisał potem: Jeśli ktoś powie, że tego władcę kocham, że dochowuję mu wierności i przyjaźni – to jest to prawda. Kocham go rzeczywiście jak duszę własną i więcej niż życie. Gdy kilku jego współbraci-kamedułów, którzy osiedli w Polsce, zostało zamordowanych, napisał ich biografię – Żywot pięciu braci męczenników. Był też autorem Żywota świętego Wojciecha. Był zafascynowany postacią byłego biskupa Pragi i pierwszego patrona Polski.

W 1008 r. napisał list do cesarza Henryka II. Krytykował w nim adresata za wojnę z Polską, a zwłaszcza za prowadzenie jej w sojuszu w pogańskimi Wieletami, podczas gdy Polska była już chrześcijańska. Co więcej, w trakcie wojny szli jako straż przednia, a ich chorążowie nieśli wizerunki swych bożyszczy, co szczególnie raziło św. Brunona.

List ten przytaczał niemiecki kronikarz Thietmar. Zrobił to, choć był wrogo nastawiony do Chrobrego i pochwalał wojnę swego władcy przeciw Polsce. Zarazem podziwiał św. Brunona i z chlubą podawał fakt, że był jego dalekim krewnym oraz że obaj uczyli się w tej samej szkole.

Tenże list do cesarza oraz wspomniane także wyżej żywoty św. Wojciecha i „pięciu braci męczenników” świadczą o wyrobieniu literackim Brunona.

W 1009 roku przyszły święty wyruszył w kolejną podróż misyjną. Ruszył do Jaćwingów, pogańskiego ludu należącego do grupy bałtyckiej, do której należą Litwini i Łotysze i do której zaliczali się też Prusowie. Zamieszkawali oni obszar dzisiejszej Suwalszczyzny, a także południowo-zachodnią część obszaru obecnej Litwy (okręg mariampolski).

Zmierzając do nich, zatrzymał się na terenie dzisiejszej Łomży i założył tam pierwszą parafię na Wzgórzu św. Wawrzyńca.

Misjonarz podzielił los tak podziwianego przez siebie św. Wojciecha. Jego i kilkunastu jego towarzyszy Jaćwingowie zamordowali 9 III 1009 roku. Miało to miejsce gdzieś na Pojezierzu Suwalskim. Bolesław Chrobry miał podobno wykupić ciało, ale niestety jego relikwie zaginęły.

Bruno z Kwerfurtu kanonizowany został już kilkanaście lat po śmierci. W XVII w. św. Brunon został uznany za patrona Warmii, a w roku 1963 został ogłoszony głównym patronem diecezji łomżyńskiej. Jego kościelne wspomnienie przypada 12 VII.

Szczepan Korulczyk

ur. 1986, historyk z wykształcenia, absolwent UMCS w Lublinie

100. rocznica śmierci Leopolda Kuli „Lisa” (Lisa-Kuli)

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

Parafia Św. Trójcy – ogłoszenia parafialne

Skomentuj