banner

110. rocznica śmierci Józefa Buchbindera (14 V 1909)

Dziś mija 110. rocznica śmierci Józefa Buchbindera, polskiego malarza i grafika żydowskiego pochodzenia, autora m.in. obrazów z radzyńskiego kościoła Św. Trójcy.

Józef Buchbinder urodził się 17 XII 1839 roku w Mordach (obecnie woj. mazowieckie, pow. siedlecki) w rodzinie żydowskiej. Jego ojciec był malarzem i dekoratorem. Młody Józef odziedziczył te zdolności artystyczne i ujawnił je bardzo wcześnie, pomagając ojcu w pracach malarskich i przy renowacji obrazów.

W Łukowie ukończył szkołę średnią prowadzoną przez zakon bernardynów. Jeden z nauczyciel, ksiądz Wincenty Augustynowicz, dostrzegając jego talent, postanowił wspomóc wychowanka. Umożliwił mu wyjazd do Warszawy i podjęcie w 1856 roku nauki w Szkole Sztuk Pięknych. Uczył się w niej do 1861 roku. W trakcie tej nauki w 1857 roku podjął ważną życiową decyzję. Zmienił mianowicie wiarę, przechodząc z judaizmu na katolicyzm.

Edukację artystyczną kontynuował w Dreźnie i Monachium. Później przebywał kolejno w Düseldorfie, Paryżu i Rzymie. W stolicy Włoch nawiązał bliskie kontakty z członkami zakonu zmartwychwstańców. Przystał też do grupy t.zw. nazareńczyków. Była to grupa malarzy, głównie austriackich i niemieckich, chętnie podejmująca w swych obrazach tematykę religijną w duchu mistycyzmu. W tym czasie kopiował obrazy z epoki renesansu, między innymi obraz Rafaela „Madonna di Foligno i malował kompozycje religijne na zamówienie rzymskich duchownych. Wpływy malarstwa renesansowego były widoczne także w późniejszej jego twórczości.

W 1870 roku wrócił do Polski. Zamieszkał w Warszawie. W latach 1879-1885 kierował działem artystycznym „Tygodnika Ilustrowanego”, dla którego wykonywał bardzo liczne ilustracje.

Przede wszystkim jednak malował obrazy, głównie do kościołów.

W historii sztuki polskiej zapisał się jako malarz religijny. Tematykę sakralną, inspirowaną motywami epoki renesansu, łączył z tradycjami narodowymi – np. w wizerunkach polskich świętych przedstawianych na tle ojczystego krajobrazu. Zajmował się także restauracją obrazów kościelnych oraz imaginacyjnym portretem historycznym, często odtwarzanym na podstawie znikomych źródeł ikonograficznych.

Tego typu zadanie powierzył mu Konstanty Zamoyski, zlecając mu namalowanie imaginacyjnych portretów członków rodziny Zamoyskich, w tym słynnego hetmana Jana Zamoyskiego i jego żony Barbary z Tarnowskich. Do dziś wiszą one w dawnym pałacu Zamoyskich w Kozłówce, zamienionym na popularne muzeum poświęcone dawnym właścicielom. Zdobią klatkę schodową pałacu-muzeum. Buchbinder podpisał je „JB mały” dając wyraz zarówno swej skromności, jak też poczuciu humoru.

Jednakże głównym nurtem jego twórczości było, jak wspominałem, malarstwo religijne. Jego obrazy o tej tematyce znajdują się w wielu kościołach w Polsce, m.in. w Cegłowie, Ceranowie, Czerwonce, Huszlewie, Jeziorzanach (wtedy Łysobykach), Kamionce, Michowie, Mordach, Niemojkach, Rozbitym Kamieniu, Sobieszynie, Żelechowie i wielu innych, w tym w kościele p. w. Trójcy Świętej w Radzyniu Podlaskim.

Większość obrazów znajdujących się w najstarszym istniejącym radzyńskim kościele pochodzi spod jego pędzla, przede wszystkim obraz na głównym ołtarzu – Trójca Święta, będący ilustracją imienia świątyni. Buchbinder namalował też do radzyńskiego kościoła inne, następujące obrazy:

Ukrzyżowanie, znajdujące się na głównym ołtarzu w okresie Wielkiego Postu;

Święty Mikołaj w bocznym ołtarzu po lewej stronie (nie mylić z pounickim Świętym Mikołajem wiszącym od niedawna obok chóru!);

Święty Wincenty w ołtarzu bocznym po prawej stronie nad relikwiarzem ze szczątkami tego świętego;

Święty Antoni padewski, umieszczany czasem zamiast Świętego Mikołaja;

Przemienienie Pańskie, umieszczane czasem zamiast Świętego Wincentego;

Święty Izydor Oracz, wiszący na ścianie po prawej stronie kościoła;

Objawienie się Chrystusa św. Małgorzacie Alacoque wiszące na ścianie po lewej stronie kościoła;

Święty Franciszek Borgia na zasuwie ołtarza w kaplicy Mniszchów.

Obraz Święty Izydor Oracz jest ciekawy o tyle, że stanowi dobrą ilustrację tego, o czym pisałem wcześniej, a mianowicie widocznej w twórczości Buchbinder a tendencji, by tematykę religijną łączyć ze swojskością. Święty jest przedstawiony w polskim stroju chłopskim, a krajobraz w tle za nim jest typowo polski, choć w rzeczywistości św. Izydor Oracz pochodził z Hiszpanii i żył na przełomie XI i XII wieku.

Obrazy Józefa Buchbindera można podziwiać nie tylko w kościołach, ale też w muzeach – obok wspomnianego Muzeum Zamoyskich w Kozłówce także w Muzeum Narodowym w Warszawie, Muzeum Narodowym w Krakowie oraz we Lwowskiej Galerii Sztuki.

W rodzinie Buchbinderów był też jeszcze jeden malarz – młodszy brat Józefa, Szymon, urodzony w Radzyniu w 1853 roku. Uczył się malarstwa pod okiem starszego brata, a potem samego Jana Matejki.

Józef Buchbinder zmarł 14 V 1909 roku w Warszawie. Pochowany został na Powązkach.

Szczepan Korulczyk

ur. 1986, historyk z wykształcenia, absolwent UMCS w Lublinie

160. rocznica urodzin Teodora Axentowicza (13 V 1859)

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

Spotkanie z pisarką Elizą Schwenkgrub

Skomentuj