160. rocznica manifestacji w Warszawie w 1861 roku

Dziś mija 160. rocznica manifestacji w Warszawie w 1861 roku będących świadectwem ożywienia Polaków z zaboru rosyjskiego po okresie „paskiewiczowskiej nocy”.

Ów okres nastąpił po upadku powstania listopadowego. Wielu patriotów musiało wyemigrować, inni popadli w zniechęcenie, a do tego zapanował rosyjski terror i inwigilacja. Sytuacja zaczęła się zmieniać po 1855 roku. Rosja przegrała wojnę krymską, toczącą się w latach 1852-1855, a do tego zmarł car Mikołaj I. To spowodowało w Rosji szok i wywołało tam tak zwaną „odwilż posewastopolską”, czyli poluzowanie rygorów carskiej autokracji. W pierwszych latach snuto nawet pomysły reform daleko idących.

To wpłynęło na sytuację w Polsce. Po 30 latach „paskiewiczowskiej nocy”, jak nazywano okres po stłumienia powstania listopadowego, znowu zaczynało się polityczne ożywienie. Niektórzy łudzili się, że może zaborca sam pójdzie na jakieś ustępstwa. Nowy car Aleksander II, przyjmując proszącą go o to delegację, zdecydowanie rzekł: „Panowie, żadnych marzeń, żadnych marzeń”. Proces budzenia się społeczeństwa trwał jednak dalej. W 1858 roku powstało Towarzystwo Rolnicze na czele z Andrzejem Zamoyskim. Organizacja z założenia miała tylko unowocześniać rolnictwo, jednak jako jedyna legalna polska organizacja niezależna od zaborcy zaczęła stawać się nieformalną reprezentacją narodu. W 1859 r. wybuchł strajk studentów utworzonej w 1857 r. Akademii Medyko-Chirurgicznej w Warszawie przeciwko zarządzonemu nagle nadprogramowemu egzaminowi.

W 1860 r. zmarła Katarzyna Sowińska, wdowa po generale Józefie Sowińskim, legendarnym dowódcy obrony Woli w czasie powstania listopadowego. Jej pogrzeb, który odbył się 11 VI 1860 r., zamienił się w patriotyczną manifestację.

Gdy w październiku 1860 r. w Warszawie doszło do spotkania cara Aleksandra z austriackim cesarzem Franciszkiem Józefem II i następcą tronu Prus, Wilhelmem Hohenzollernem, ostentacyjnie okazywano w Warszawie niechęć, nosząc czarne stroje i odwołując bale.

25 II 1861 roku, dokładnie w 30. rocznicę bitwy pod Olszynką Grochowską, doszło do wielkiej patriotycznej manifestacji. Została ona rozproszona przez Rosjan. Jednak już dwa dni później, 27 II 1861 r. odbyła się kolejna manifestacja, o wiele liczniejsza niż ta z 25 II. Jej uczestnicy nie cofnęli się przed użytymi przez rosyjskie wojsko nahajkami. Wobec tego Rosjanie zaczęli strzelać. Zginęło 5 osób.

Nie złamało to jednak Polaków. Stało się wręcz przeciwnie. Nastąpiło coś, co nazwano „rewolucją moralną” – jeszcze większa aktywizacja polityczna i odwracanie się od zaborcy. Oficerowie-Polacy służący w rosyjskim wojsku z niego odchodzili. Na prowincji tworzyły się spontanicznie delegacje miejskie. Organizowano masowo manifestacje, ogłaszano żałobę narodową. 28 II w Warszawie powstała Delegacja Miejska.

Carski namiestnik Michaił Gorczakow obawiał się wybuchu walk ulicznych na dużą skalę. Uległ wskutek tego Delegacji Miejskiej, która zażądała wycofania wojska z ulic oraz wyprawienia uroczystego pogrzebu poległym oraz na przekazanie carowi adresu mieszkańców Kongresówki. W adresie tym padło dość ostrożne stwierdzenie, że kraj „pozbawiony jest tych koniecznych warunków bytu, bez których żadna społeczność dojść nie może do poznania celów, dla których Opatrzność do życia powołała”.

Car Aleksander II pod wpływem tych wydarzeń ugiął się i 27 III 1861 roku wydał ukaz przywracający Radę Stanu i Komisję Rządową Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego, ponadto zgodził się na utworzenie w Warszawie wyższej uczelni z językiem polskim jako wykładowym, a także zapowiedział zgodę na utworzenie niezależnych od władz rosyjskich rad miejskich i powiatowych.

Car liczył, że te ustępstwa spowodują rozładowanie napięcia. Cel udało się osiągnąć częściowo. Owszem, doszło do względnego uspokojenia sytuacji, ale aspiracje Polaków nie zostały zaspokojone. Istotne było to, iż ustępstwa z założenia były tymczasowe i taktyczne, mające przeciągnąć część Polaków na stronę zaborcy, by pomogli mu działać przeciw pozostałym.

Naciskany przez cara Gorczakow z powrotem sprowadził do Warszawy wojsko, rozwiązał Delegację Miejską i Towarzystwo Rolnicze, a gdy znowu odbyła się 8 IV protestująca przeciw temu manifestacja, rozpędzono ją siłą. Tym razem zginęła prawie setka osób. Ulica została sterroryzowana, ale napięcie nie ustępowało. Zaczął się okres poprzedzający powstanie styczniowe.

Szczepan Korulczyk

ur. 1986, historyk z wykształcenia, absolwent UMCS w Lublinie

255. rocznica śmierci króla Stanisława Leszczyńskiego (23 II 1766)

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

120. rocznica śmierci Wojciecha Gersona (25 II 1901)

Skomentuj