75. rocznica powstania Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość” (2 IX 1945)

Dziś przypada 75. rocznica powołania niepodległościowego Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość) (w skrócie WiN), która kontynuowała walkę o niepodległość po rozwiązaniu AK.

W latach 1944-1945 ziemie polskie zostały opanowane przez armię radziecką, pod której egidą utworzono nowe, komunistyczne władze.

19 I 1945 rozwiązała się Armia Krajowa. Przyczyną była chęć stworzenia w jej miejsce organizacji kadrowej, trudniejszej do wytropienia przez komunistów. Rząd polski nie chciał rezygnować z kontaktu z krajem. Została stworzona organizacja „Nie”. Była to niewielka, kadrowa organizacja, która miała kontynuować walkę o niepodległość Polski. Została jednak sparaliżowana wskutek aresztowania generałów Augusta Fieldorfa i Leopolda Okulickiego, którzy mieli nią dowodzić. Potem w jej miejsce utworzono Delegaturę Sił Zbrojnych (DSZ), której komendantem głównym został pułkownik Jan Rzepecki. Ona również została rozwiązana.

2 IX 1945 r. utworzono zrzeszenie „Wolność i Niezawisłość”. Wśród jej członków było wielu żołnierzy AK i DSZ. Pierwszym dowódcą został płk Rzepecki. Miała ona jednak charakter bardziej cywilny niż wojskowy.

Przypuszcza się, iż WiN mogło mieć 20-30 tysięcy członków.

Dopuszczano działania zbrojne, ale koncentrowano się na innych celach. Chciano utrzymać konspirację do czasu, gdy nastąpi konflikt między krajami zachodnimi a Związkiem Radzieckim. Mimo deklarowanego cywilnego charakteru utrzymywała oddziały zbrojne. Oddziały leśne (partyzanckie) WiN rozbijały więzienia, atakowały posterunki milicji, podobnie jak inne oddziały partyzantki antykomunistycznej.

Oczywiście Urząd Bezpieczeństwa zaciekle próbował rozbić organizację. Już w listopadzie 1945 roku aresztowano pułkownika Rzepeckiego. Dzięki temu rozbito całą komendę. Jednak nie zniszczyło to zrzeszenia. Uformowała się II komenda, na czele której stanął pułkownik Franciszek Niepokólczycki.

W 1946 r. WiN nawoływało do głosowania na „nie” na dwa z trzech pytań w t.zw. referendum ludowym. Wielu usłuchało tych sugestii. Nie miało to jednak znaczenia, gdyż komuniści referendum sfałszowali. Była to zresztą dla nich próba przed sfałszowaniem wyborów parlamentarnych.

W październiku 1946 roku UB rozbił II komendę. Udało się stworzyć kolejną, na czele z podpułkownikiem Wincentym Kwiecińskim. Ona jednak została również rozbita, i to już po kilku miesiącach. 5 I 1947 Kwieciński został aresztowany. Już w kilku poprzedzających to wydarzenie tygodniach aresztowano innych członków komendy.

Podobny los spotkał kolejną, IV komendę, na czele której stał podpułkownik Łukasz Ciepliński. Aresztowano go w listopadzie 1947 w Zabrzu, a jeszcze w tym samym miesiącu udało się wytropić jego współpracowników. Ostatni prawdziwy komendant WiN został zamordowany 1 III 1951 roku. To właśnie dlatego 1 marca został wyznaczony dniem pamięci o Żołnierzach Wyklętych.

Ostatnia, V komenda, stworzona w 1948 roku, była już prowokacją UB. Przypuszcza się, że generał August Fieldorf został skazany na śmierć, bo nie chciał brać udziału w tej mistyfikacji. Zakończono ją w roku 1952 – wtedy rozbito resztki organizacji.

W Radzyniu mamy rondo noszące imię zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość” (na skrzyżowaniu ulic Lubelskiej i Wisznickiej). Warto odnotować, iż nazwę tę nadano na przełomie stuleci, jeszcze przed falą zainteresowania tematyką Żołnierzy Wyklętych, która przyszła ponad dekadę później.

Szczepan Korulczyk

ur. 1986, historyk z wykształcenia, absolwent UMCS w Lublinie

100. rocznica bitwy pod Komarowem (31 VIII 1920)

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

Święto NMP Matki Pocieszenia i odpust w Wohyniu

Skomentuj