Parafia p. w. św. Jana w Polskowoli

Dziś Kościół wspomina św. Jana Apostoła i Ewangelistę. Jest to święto patronalne parafii w Polskowoli w powiecie radzyńskim.

Święty Jan był jednym z dwunastu apostołów. Jezus z nich wszystkich lubił go najbardziej. Obok św. Piotra jest jednym z najczęściej wymienianych w Ewangeliach apostołów. Jest też autorem jednej z nich. Jak sam wyjaśniał, pozostali ewangeliści skupili się nauczaniu moralnym Jezusa i czynionych przez Niego cudach, on natomiast chciał napisać Ewangelię bardziej teologiczną. Z tego względu przypomniał sobie i opisał mniej znane wydarzenia z życia Jezusa pominięte we wcześniejszych trzech Ewangeliach.

Święty Jan żył najdłużej z wszystkich apostołów i jako jedyny zmarł śmiercią naturalną. Był jednak też poddany prześladowaniom. Za panowania cesarza Domicjana wygnano go na wyspę Patmos. Tam doświadczył symbolicznych wizji, które spisał. Tak powstała Apokalipsa – jedyna w Nowym Testamencie księga prorocka. Poza Ewangelią i Apokalipsą św. Jan jest jeszcze autorem dwóch listów apostolskich.

Nie jest zaskakujące wobec tych wszystkich faktów, iż stał się jednym z najbardziej znanych i czczonych świętych. Jego wspomnienie przypada na 27 XII, czyli pierwszy dzień po Świętach Bożego Narodzenia.

Pośród kościołów i parafii noszących jego wezwanie są też kościół i parafia w Polskowoli w powiecie radzyńskim.

Polskowola jest wsią w gminie Kąkolewnica. Pierwotnie nosiła nazwę Ruska Wola, potem Ruskowola. Nazwa ta wywodziła się stąd, że większość jej mieszkańców stanowili początkowo Rusini-unici, choć we wsi mieszkali też rzymscy katolicy, a nawet żydzi.

Już w XVI wieku istniała tam unicka cerkiew p.w. św. Praksedy. Została ona rozebrana w 1885 r. i zastąpiona nową cerkwią prawosławną p. w. św. Paraskiewy. Carska Rosja prześladowała unitów, zmuszała ich siłą do przechodzenia na prawosławie. Grekokatolicy buntowali się przeciw temu, nie chodząc do prawosławnych cerkwi i potajemnie praktykując dawną wiarę. Prawdziwy zasięg prawosławia uwidocznił się po rewolucji 1905 roku, która wymusiła na carze wydanie ukazu tolerancyjnego, w myśl którego prawosławni mogli zmienić wiarę, ale tylko na katolicyzm lub protestantyzm. To jednak nie powstrzymało konwersji. Kryjący się przez dziesięciolecia ze swym przywiązaniem do Kościoła powszechnego unici woleli zostać rzymskimi katolikami niż pozostać przy narzucanym im siłą prawosławiu. Skala konwersji była tak wielka, że zaskoczyła nie tylko Rosjan, ale i duchownych katolickich. Ilość wyznawców prawosławia w Kongresówce gwałtownie spadła. Szczególnie spektakularnie przedstawiało się to właśnie w Rulskowoli, gdzie po ukazie tolerancyjnym jedynymi prawosławnymi we wsi pozostali… pop i jego dwaj pomocnicy (psalmista i nauczyciel w przycerkwiewnej szkółce) oraz ich żony i dzieci. Wszyscy pozostali przeszli na katolicyzm. W raporcie rosyjskiej żandarmerii pada stwierdzenie, że z braku wiernych i związanego z tym zajęcia „żyją jak emeryci” i z nudów jedynie się między sobą kłócą. To było przyczyną, dla której w 1909 r. prawosławna parafia została zlikwidowana.

Katoliccy mieszkańcy wsi, a od 1905 r. także ich byli uniccy sąsiedzi, należeli do parafii w Trzebieszowie (obecnie pow. łukowski), ale na msze udawali się do należącego do tej parafii kościoła filialnego w Kąkolewnicy, w której dopiero w 1919 r. stworzono parafię. W tym samym roku stworzono też parafię w byłej Ruskowoli, która od 1918 r. miała nową nazwę – Polskowola. Mieszkańcy wsi zwrócili się do władz odradzającej się Polski z prośbą o zmianę nazwy miejscowości, chcąc zamanifestować swoją polskość i to, że nie mają nic wspólnego z „Ruskimi”, to jest Rosjanami. Oprócz tego rozebrali byłą cerkiew, która zresztą była uszkodzona po działaniach wojennych w trakcie I wojny światowej. Zamiast tego postanowili wybudować nowy, katolicki kościół. Skoro zaś parafia została erygowana w 1919 roku, to w tym przypada jubileusz jej 100-lecia. Z kolei stulecie kościoła przypadnie za 2 lata, gdyż został on wzniesiony w 1921 roku. Tak samo jak parafia nosi wezwanie świętego Jana.

Jest to typowy, niewielki wiejski kościół zaprojektowany przez architekta Jana Godlewskiego z Lublina. Wykonano go z drewna z podmurówką z kamieni. Drewniany jest też ołtarz główny. Murowane są za to ołtarze boczne. Z wyposażenia kościoła zabytkowe są też organy, ambona, kropielnica, konfesjonał, feletrony i kilka innych obrazów, w tym obraz przedstawiający św. Paraskiewę „odziedziczony” po dawnej cerkwi prawosławnej, a także stacje Drogi Krzyżowej w formie nie obrazów, ale płaskorzeźb w drewnianych ramach. Na poszczególnych płaskorzeźbach są inskrypcje z nazwiskiem wykonawcy – rzeźbiarza J. Deneki – oraz fundatorów poszczególnych rzeźb, którymi byli mieszkańcy Polskowoli. Jednym z nich jest pradziadek autora niniejszego artykułu, Józef Korulczyk, który ufundował piątą stację. Pozostałymi fundatorami są Stanisław Zaleski (I stacja), Kajetan Mańko (II), Stanisław Kalenik (III), Józef Pociejuk (IV), Franciszek Pękała i Franciszek Polak (VI), Józef Witek (VII), Stanisław Szkoda (VIII), Józef Kalenik i Kasper Wardziak (X), Franciszek Pociejuk (XI), Tomasz Szcześniak (XI), Józef Szachnik (XII), Franciszek Ryszkowski (XIII), Filip Kalenik (XIV).

Interesująca historia wiąże się z kropielnicą, która niegdyś była chrzcielnicą. Jest ona pół wieku starsza od samego kościoła, wykonana została jeszcze w 1871 roku dla… niemieckiego wojskowego poległego w wojnie francusko-pruskiej, Hansa von Lüttichau. Z tego względu znajdują się na niej napisy po niemiecku – podana wyżej informacja o przyczynach wykonania oraz cytat z Ewangelii św. Jana. Nie wiadomo, jak trafiła do Polskowoli.

Na placu kościelnym znajduje się wybudowana kilka lat po kościele kaplica-kostnica. Za kościołem znajduje się oddzielony krótkim kawałkiem drogi cmentarz parafialny.

Pierwszym proboszczem parafii p. w. św. Jana Apostoła i Ewangelisty w Polskowoli był ksiądz Józef Makarewicz. Do dziś pamiętany jest proboszcz z lat 40., ksiądz Lucjan Niedzielak, który był nie tylko proboszczem, ale też kapelanem żołnierzy Armii Krajowej, a po wojnie Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość” i łącznikiem tych organizacji. Za to został zamordowany skrytobójczo przez UB.

Obecnie parafia w Polskowoli liczy sobie około 950 wiernych. Obejmuję Polskowolę, Brzozowicę Małą oraz część Olszewnicy. Odpusty są na św. Jana (czyli dzisiaj – 27 XII) oraz na św. Izydora.

Na koniec odnotuję, że w diecezji siedleckiej pod wezwaniem św. Jana Ewangelisty są jeszcze parafie w Klonownicy Dużej i Polubiczach Wiejskich.

Szczepan Korulczyk

ur. 1986, historyk z wykształcenia, absolwent UMCS w Lublinie

490. rocznica inkorporacji Mazowsza do Królestwa Polskiego (27 XII 1529)

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

Kolędnicy – film RKF

Skomentuj