Święty Florian

Dziś Kościół wspomina świętego Floriana, męczennika, znanego szerzej jako patrona strażaków. W Radzyniu jest witraż go przedstawiający, a w Żeliźnie pomnik.

Święty Florian żył pod koniec III wieku w Cesarstwie Rzymskim, na obszarach dziś należących do Austrii. Pochodził z Ceti (obecnie Zeiselmauer), zaś służył w rzymskim wojsku jako oficer w miejscowości Mantem. Gdy nastały prześladowania chrześcijan za cesarza Dioklecjana, jego i innych żołnierzy-chrześcijan próbowano zmusić do wyrzeczenia się wiary i złożenia ofiary rzymskim bóstwom. Próbowano to wymusić chłostą, a potem torturami. Gdy Florian nie dał się nimi złamać, został utopiony w rzece Enns 4 V 303 roku. Jego ciało wyłowiła i pochowała wdowa po nim, Waleria.

Z czasem pojawił się kult męczennika. Nad jego grobem wybudowano kościół i klasztor benedyktynów, z czasem przejęte przez kanoników laterańskich.

Kościelne wspomnienie świętego przypada na 4 V. Jest znany przede wszystkim jako patron strażaków, a także hutników, kominiarzy, garncarzy i piekarzy, a także archidiecezji wiedeńskiej, Austrii, Bolonii i Chorzowa.

W Polsce kult świętego jest dość żywy. W przeszłości był jednym z patronów Królestwa Polskiego. W 1184 roku dzięki zabiegom księcia Kazimierza Sprawiedliwego sprowadzono do Krakowa część jego relikwii. Złożono je w specjalnie wybudowanym kościele w części miasta zwanej Kleparzem. Gdy w 1528 r. pożar doszczętnie strawił tę dzielnicę, kościół jako jedyny ocalał. To bardzo wpłynęło na zwiększenie popularności kultu świętego Floriana w Polsce jako patrona gaszących ogień. Kościół na Kleparzu ostatecznie padł jednak pastwą płomieni w czasie walk ze Szwedami podczas „Potopu” i na jego miejscu wybudowano nowy, stojący do dziś XVII-wieczny kościół.

Pod wezwaniem świętego Floriana jest także katedra na warszawskiej Pradze stanowiąca główny kościół diecezji warszawsko-praskiej.

Z kościołów pod wezwaniem świętego Floriana warto wspomnieć też romański kościół w Koprzywnicy (miasto w woj. świętokrzyskim, pow. sandomierskim) będący jednym z najstarszych polskich kościołów (początek XIII w.) czy też XVII-wieczny kościół w Gołębiu (pow. puławski), ciekawy pod względem architektonicznym, nie należący do renesansu lubelskiego, pomimo tego, że wybudowany został w samym czasie i tym samym regionie, co świątynie zaliczane do tego stylu.

W diecezji siedleckiej nie ma żadnej parafii pod wezwaniem św. Floriana, natomiast w archidiecezji lubelskiej, do której należy południowa część powiatu radzyńskiego, są 3 takie parafie – w Gołębiu (ze wspomnianym kościołem), w Krężnicy Jarej (pow. lubelski) i w Wilkowie (pow. opolski).

W powiecie radzyńskim świadectwem kultu świętego Floriana są jego wizerunki. W ostatnich tygodniach jego podobizna została umieszczona na fasadzie budynku Ochotniczej Straży Pożarnej w Kąkolewnicy.

W 2020 r. w kościele p. w. Błogosławionych Męczenników Podlaskich w Radzyniu (parafia św. Anny) zamontowany został witraż przedstawiający świętego. Ufundowany został przez strażaków, którzy chcieli uczcić swojego patrona.

Z kolei w Żeliźnie w powiecie radzyńskim (dokładnie w gminie Komarówka Podlaska) od dawna zobaczyć można pomnik świętego. Został wzniesiony w pierwszym ćwierćwieczu XX wieku, prawdopodobnie po roku 1915. Znajduje się na południe od zespołu dworskiego, tuż obok rozwidlenia dróg prowadzących do Komarówki Podlaskiej i Przegalin Dużych. Rzeźba przedstawiająca świętego znajduje się na szczycie obelisku, który z kolei jest na sześciennym cokole, od którego oddziela go gzyms.

Zdjęcia: Justyna Kurowska

Szczepan Korulczyk

ur. 1986, historyk z wykształcenia, absolwent UMCS w Lublinie

230. rocznica uchwalenia konstytucji 3 maja (3 V 1791)

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

130. rocznica śmierci księdza Augustyna Szamarzewskiego (8 V 1891)

Skomentuj