Święty Łukasz

Dziś Kościół wspomina świętego Łukasza, autora jednej z czterech Ewangelii oraz Dziejów Apostolskich, współpracownika świętego Pawła. W kościołach w Radzyniu, Czemiernikach i Ostrówkach są jego wizerunki.

Nie są znane jego daty życia. Nie wiadomo nic na temat jego rodziny. Wiadomo, że pochodził z Antiochii, miasta na Bliskim Wschodzie (obecnie w Turcji). Z pochodzenia był Grekiem, z zawodu lekarzem. Prawdopodobnie około roku 40 przeszedł na chrześcijaństwo. Jakiś czas później poznał świętego Pawła, „apostoła narodów”, i został jego współpracownikiem. Towarzyszył mu w podróżach po Grecji, Macedonii, Palestynie i Rzymie.

Sam został autorem jednej z czterech Ewangelii. Są to najważniejsze księgi Nowego Testamentu i całego Pisma Świętego, opisują bowiem życie, nauczanie, cuda, znaczenie misji, mękę, śmierć i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. Podobnie jak pozostałe księgi Biblii uważane są za natchnione. Samo słowo „Ewangelia” jest spolszczoną wersją greckiego słowa Euangelion, które jest tłumaczeniem hebrajskiego słowa besora i znaczy „Dobra Nowina”, w tym wypadku oczywiście dobra nowina o Jezusie Chrystusie.

Ewangelia według świętego Łukasza prawdopodobnie powstała jako trzecia w kolejności. Wzmianki o pewnych budynkach zniszczonych przez Rzymian w czasie tłumienia powstania w roku 70 sugerują, że Ewangelia spisana została przed tą datą. W przeciwieństwie do Ewangelii św. Mateusza, która była skierowana głównie do Żydów, Ewangelia wg św. Łukasza skierowana była głównie do pogan i chrześcijan nawróconych z pogaństwa. We wstępie jest dedykowana „dostojnemu Teofilowi”, by utwierdzić go w słuszności wyboru chrześcijaństwa. Tytuł „dostojny” sugeruje rzymskiego urzędnika.

Badacze biblijni zwracają uwagę na częstsze niż w innych Ewangeliach wzmianki o Miłosierdziu Bożym, a także o Duchu Świętym i zmartwychwstaniu. Tylko u św. Łukasza można przeczytać o Zwiastowaniu, nawiedzeniu św. Elżbiety, pokłonie pasterzy, ofiarowaniu Jezusa w świątyni, znalezieniu Go w świątyni. Te wszystkie wydarzenia nazywane są „Ewangelią dzieciństwa Jezusa”. Przypuszcza się, że święty Łukasz mógł poznać Maryję, która przekazała mu tego wszystkie szczegóły, albo przynajmniej kogoś, kto znał dobrze Matkę Bożą. To z kolei dało podstawę do legend o namalowaniu przez św. Łukasza portretu Najświętszej Marii Panny. Jest kilka obrazów, które miałyby być tym portretem. W tym gronie jest także cudowny obraz z Jasnej Góry. Poza obrazami podobna legenda dotyczy także rzeźby z Guadelupe w Hiszpanii, pierwowzoru obrazu z Kodnia.

Poza „Ewangelią dzieciństwa Jezusa” tylko u św. Łukasza przeczytać można także o pierwszym wystąpieniu Jezusa w Nazarecie i próbie zabicia Go przez mieszkańców miasta, wskrzeszeniu młodzieńca z Nainu, spotkaniu z jawnogrzesznicą u Szymona, okrzyku pewnej kobiety skierowanym do Jezusa: „Błogosławione łono, które Cię nosiło”, rozesłaniu 72 uczniów. Tylko w tej Ewangelii są również przypowieści: o miłosiernym Samarytaninie, o synu marnotrawnym, o bogaczu i Łazarzu, o nieurodzajnym drzewie, o zaproszonych na gody weselne, o zgubionej owcy i drachmie, o przewrotnym włodarzu.

Święty Łukasz jest obok Ewangelii autorem także drugiej księgi Nowego Testamentu – a mianowicie Dziejów Apostolskich. Podobnie jak Ewangelia jest ona dedykowana „dostojnemu Teofilowi”. Księga ta rozpoczyna się w momencie, w którym kończy się Ewangelia – w momencie Wniebowstąpienia Pana Jezusa. Tytuł jest nieco mylący, bo w Dziejach nie ma opisu dalszych losów wszystkich apostołów, ale najważniejszego z nich, wyznaczonego przez samego Jezusa – św. Piotra, a także „apostoła narodów” nie należącego do dwunastu apostołów – świętego Pawła. Jest opisane, że początkowo był on był prześladowcą chrześcijan, ale po objawieniu się mu Jezusa na drodze do Damaszku nawrócił się i nie tylko został chrześcijaninem, ale apostołem, wyjątkowo gorliwym, który odegrał ważną rolę w rozprzestrzenianiu się chrześcijaństwa. Właśnie taki jest zamysł Dziejów Apostolskich – pokazanie rozszerzania się nauki Chrystusa, i to szeroko poza Palestyną.

Święty Łukasz był świadkiem męczeńskiej śmierci świętego Pawła w roku 67. Nie wiadomo, co potem się z nim działo. Są legendy o podróżach misjonarskich, ale nie jest to pewne. Pod koniec życia znalazł się w Grecji, według jednej wersji w Beocji, według innej – na Peloponezie. Zmarł w podeszłym wieku śmiercią naturalną. Data śmierci nie jest znana. Nie wiadomo też, gdzie znajdował się jego grób. Jego relikwie przez pewien czas były w Konstantynopolu, skąd trafiły na krótko do Wenecji, a stamtąd do Padwy, gdzie są do dnia dzisiejszego.

Wspomnienie świętego Łukasza przypada 18 X. Jest on patronem Hiszpanii i miasta Achai; introligatorów, lekarzy, malarzy i rzeźbiarzy, notariuszy, rzeźników, złotników. W ikonografii przedstawiany jest z krótkimi, kręconymi włosami. Jego symbolami bywają wół, zwój i przyrządy medyczne.

W Polsce parafie pod wezwaniem świętego Łukasza są m.in. w Warszawie, Łodzi Bydgoszczy i Radomiu. W diecezji siedleckiej, do której należy Radzyń, nie ma żadnej parafii pod jego wezwaniem, natomiast w archidiecezji lubelskiej, do której należy południowa część powiatu radzyńskiego, jest jedna parafia pod wezwaniem św. Łukasza – parafia p. w. Nawiedzenia NMP i św. Łukasza w Surhowie (pow. krasnostawski).

W powiecie radzyńskim można zobaczyć dwie przedstawiające go rzeźby. Są one w dwóch najstarszych kościołach powiatu – w kościele św. Stanisława w Czemiernikach oraz w kościele Trójcy Św. w Radzyniu. W obu tych kościołach na zabytkowych ambonach zostały umieszczone rzeźby przedstawiające wszystkich czterech ewangelistów, w tym św. Łukasza. Rzeźba z Radzynia podobnie jak ambona wykonana została w XVII wieku, natomiast rzeźba z Czemiernik powstała 100 lat po kościele, w drugim ćwierćwieczu XVIII wieku. Poza rzeźbami jest też przedstawiający jest też w powiecie przedstawiający świętego obraz w kościele w Ostrówkach. Podobnie jak wspomniane rzeźby znajduje się on na ambonie.

Szczepan Korulczyk

ur. 1986, historyk z wykształcenia, absolwent UMCS w Lublinie

Komunikat biskupa siedleckiego

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

Parafia Trójcy Św. – ogłoszenia parafialne

Skomentuj