banner

Z przewodnika Stagrowskiego, cz. VI

Dziś o obiektach zainteresowania krajoznawczego.

Miasto jest usytuowane na terenie nieco wyższym w stosunku do okolicznych łąk, zaś ulice albo ciągną się wzdłuż niskiego płaskowyżu, albo biegnąc odcinkami po usypanych groblach łączą ze śródmieściem dzielnice oddzielone tymi łąkami.

Główna ulica miasta otrzymała nazwę – niezbyt trafną – Ostrowieckiej, na cześć założyciela miasta Grota z Ostrowa; równoległa do niej, wyjazdowa w kierunku Lublina (przez Kock) i Warszawy (przez Łuków) na zachód, nazywa się Warszawska.

Stara droga do Czemiernik Lubelskich i dalej do Lublina (przez Lubartów), na południe, prowadzi ze śródmieścia groblą wzdłuż stawów należących do zespołu pałacowego i nazywa się Lubelska. Ulica biegnąca na północ wzdłuż parku pałacowego, a następnie pół kilometra groblą – to ulica Międzyrzecka.

Również groblą, nad niskimi łąkami, przecinając rzekę Białkę biegnie ulica Chomiczewskiego (dr Chomiczewski, lekarz-społecznik w Radzyniu w 1 poł. XX w.) do dość wysoko położonej dzielnicy Koszary i dalej do II osiedla spółdzielni mieszkaniowej oraz zakładu mleczarskiego i budującego się szpitala. Między śródmieściem a Kozimrynkiem, czyli dzisiejszą ulicą dra Sitkowskiego, rozciąga się dzielnica nazywana Gubernią.

Stare budownictwo w Radzyniu utrzymało się dziś już tylko częściowo przy ulicy Ostrowieckiej i przy ulicy Warszawskiej, sporadycznie gdzie indziej. Większa część ulicy Ostrowieckiej została przebudowana z początkiem lat 60-tych na murowane śródmieście; część drewnianej, parterowej zabudowy usunięto również z ul. Warszawskiej, wznosząc tu gmach urzędu miejskiego oraz budynki gastronomiczne; część domów przeznaczona jest do rozbiórki.

Na uwagę może zasługiwać ze względu na swoją historię stara karczma przy ul. Międzyrzeckiej 62, mająca ponad 150 lat; jej architektura jednak nie budzi większego zainteresowania.

P.s. Może ktoś z Was, drodzy Czytelnicy, ma w rodzinnych archiwach zdjęcie wspomnianej karczmy lub innych, specyficznych miejsc naszego miasta? Zapraszamy do przesyłania fotografii starego Radzynia.

Jakub Hapka

Na portalu od jesieni 2012 r. Najpierw jako felietonista, od maja 2015 redaktor naczelny. Absolwent polonistyki UMCS. Fan futbolu.

Wspomnień czar – recital fortepianowy Jacka Maksymiuka

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

Historia Orląt, cz. XV

Skomentuj