Dzisiejszy poranek był bardzo suchy, gdyż spaliśmy na cieplutkim sianku w stodole życzliwych ludzi. O 6.45 odbyła się Eucharystia. Następnie wyruszyliśmy w drogę.
Zdjęcie 1 z 9
Zdjęcie 2 z 9
Zdjęcie 3 z 9
Zdjęcie 4 z 9
Zdjęcie 5 z 9
Zdjęcie 6 z 9
Zdjęcie 7 z 9
Zdjęcie 8 z 9
Zdjęcie 9 z 9