Udało się też odwiedzić wszystkie nasze dojazdowe "toczki", więc wszyscy mięli okazję do spowiedzi. Kończę też odprawianie codziennych Mszy Św. w intencji poszczególnych rodzin naszej oziornowskiej wspólnoty. Na początek przygotowań do naszego Jubileuszu i przed czekającymi nas parafialnymi misjami, chciałem zrobić ludziom niewielki "podarek". W adwencie odprawiam codziennie Msze Św. za kilka kolejnych rodzin naszej wioski. Cieszę się, że w tym czasie pojawiło się w kościele kilka osób, z którymi nie spotkałem się wcześniej osobiście. Da Bóg, może choć ktoś jeden pozostanie na dłużej. Mylę, że była to niegłupia idea.
2017-12-27 08:00:46