Pierwszym, jaki poznaję, jest słony, unikatowy i bardzo wyrazisty smak wody sodowej Borjomi, którą pijemy po wyjściu z samolotu w Tbilisi. Niepowtarzalny. I to słowo będzie nam towarzyszyć przy wszystkich posiłkach w Gruzji.
Zdjęcie 1 z 22
Zdjęcie 2 z 22
Zdjęcie 3 z 22
Zdjęcie 4 z 22
Zdjęcie 5 z 22
Zdjęcie 6 z 22
Zdjęcie 7 z 22
Zdjęcie 8 z 22
Zdjęcie 9 z 22
Zdjęcie 10 z 22
Zdjęcie 11 z 22
Zdjęcie 12 z 22
Zdjęcie 13 z 22
Zdjęcie 14 z 22
Zdjęcie 15 z 22
Zdjęcie 16 z 22
Zdjęcie 17 z 22
Zdjęcie 18 z 22
Zdjęcie 19 z 22
Zdjęcie 20 z 22
Zdjęcie 21 z 22
Zdjęcie 22 z 22