Pamiętam jak założono nam światła i oświetlono boisko, w wakacje graliśmy do późnych godzin . Na tym boisku może przez dwa lata Spółdzielnia mieszkaniowa zrobiła też lodowisko dla młodzieży. Straż pompowała wodę a bandy były ze śniegu. W tamtych latach można powiedzieć, że wszyscy tworzyliśmy rodzinę bulwarowską. Było wesoło, nie było komputerów, w telewizji jeden program, a my byliśmy młodzi i szczęśliwi.
2015-05-26 15:42:57