banner

IV odcinek sondy ulicznej

Tym razem mieszkańcy Radzynia i okolic zmierzyli się z pytaniami na temat urlopu, pielgrzymki i nowej gazety.

Anna

Jak spędziła Pani urlop?

Byłam na urlopie w Okunince.

Czy choć raz była Pani na pielgrzymce?

Byłam raz, ale to było bardzo dawno temu. Nie pamiętam w tej chwili kiedy, musiałabym sobie przypomnieć.

Jak ocenia Pani wydanie przez Urząd Miasta nowej gazety?

Słyszałam, ale nie czytałam, dlatego nie mam zdania na ten temat.

 


 

Jerzy Szklarczyk

DSC_0297Jak spędził Pan urlop?

Nie byłem na urlopie. Wybieram się, ale dopiero w okresie zimowym.

Czy choć raz był  Pan na pielgrzymce?

Nie, nie byłem,  ale moja żona była, dlatego wiem czym jest pielgrzymka.

Jak ocenia Pan wydanie przez Urząd Miasta nowej gazety?

Znam, czytałem. Niech będzie – informacji nigdy za wiele.

 


Kazimierz

Jak spędził Pan urlop?

Byłem na wycieczce w Wiedniu i Bratysławie. Oba miasta piękne.

Czy choć raz był  Pan na pielgrzymce?

Nie, nie byłem, ale w samej Częstochowie byłem nie raz.

Jak ocenia Pan wydanie przez Urząd Miasta nowej gazety?

No czytam, ale mnie to za bardzo nie interesuje.

 


 

Anna

DSC_0279Jak spędziła Pani  urlop?

Przeważnie w domu, ale też z krótkimi wyjazdami weekendowymi, z dziećmi, rodziną. Były to Góry Świętokrzyskie i Sandomierz.

Czy choć raz była Pani na pielgrzymce?

Byłam raz, było to 18 lat temu.

Jak ocenia Pani wydanie przez Urząd Miasta nowej gazety?

Niestety nie jestem na bieżąco teraz.

 


Krzysztof

Jak spędził Pan urlop?

Urlop spędziłem na swojej działce przydomowej. Piłem piwo i grillowałem.

Czy choć raz był  Pan na pielgrzymce?

Kiedyś byłem, ale przeszedłem tylko połowę trasy. Jednak dotarłem do Częstochowy bo dołączyłem do pielgrzymki właśnie w połowie trasy.

Jak ocenia Pan wydanie przez Urząd Miasta nowej gazety?

Uważam, że miasto powinno mieć czasopismo, w którym będzie informowało mieszkańców na bieżąco o tym, co się dzieje w Radzyniu. Informacja ta powinna być rzetelna.

 

III odcinek sondy ulicznej

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

V odcinek sondy ulicznej

komentarzy 15

  1. Andrzej Kotyła
    21/08/2015

    Pani Kasiu, pewnie jest Pani na tyle młoda, by nie znać terminu „propaganda sukcesu”, ale właśnie to Pani uprawia. Od tego zapewne na zawsze ucierpi Pani pączkujące rzemiosło dziennikarskie. To w odniesieniu do trzeciego pytania sondy. Życzę rozwoju. Kto uwierzy, że nie było żadnej negatywnej opinii? Nawet Jerzy Rębek – Burmistrz – nie uwierzy!

  2. Katarzyna Komoń
    21/08/2015

    Proszę zatem przejść się po mieście i popytać. Zapytałam kilka losowo wybranych osób z kilkunastu tysięcy mieszkańców. Większość z nich nie miała pojęcia o gazecie lub jej nie czytała. I to oddaje ta ankieta. Może gdy gazeta będzie ukazywała się dłużej i dotrze do szerszego grona odbiorców, pojawi się więcej opinii, mam nadzieje, że i tych negatywnych i pozytywnych.

  3. Andrzej Kotyła
    21/08/2015

    Pani Redaktor! jak się robi sondę uliczną, to się nie pyta kilku osób, lecz kilkadziesiąt, a następnie wybiera się proporcjonalnie reprezentatywne odpowiedzi. Jeśli np. z trzydziestu respondentów 8 było przeciw, 16 było za, a 6 nie miało zdania, to nie jest konieczne publikowanie wszystkich, ale np. należ zamieścić 2 odp. negatywne, 4 pozytywne i 1 – 2 neutralne. I tak zyskuje się walor wiarygodności sondy. Zawiodła metoda. Stary złośliwiec może podejrzewać, że zawiodła z góry założona teza. Pozdrawiam.

    • Katarzyna Komoń
      21/08/2015

      Widzę, że ostatnie pytanie zbytnio przesłoniło Panu pozostałe. Pytania były trzy, nie jedno. W przypadku dwóch pierwszych pytań każda odpowiedź była dobra – nie było pozytywnych, negatywnych. Żadnej średniej w tym przypadku nie można wyciągnąć. Dlatego przepytywanie 30 osób nie miałoby sensu, bo koniec końców nie ukazałyby się na stronie. Jeśli ostatnie pytanie występowałoby jako pojedyncze na pewno zadałabym je większej grupie osób i być może (ku Pana zadowoleniu) pojawiłyby się wśród nich także negatywne odpowiedzi. Dziękuję za cenne wskazówki i pozdrawiam.

  4. Dariusz Magier
    21/08/2015

    Panie Andrzeju, naprawdę pan podejrzewa, że redakcja RadzynInfo jest uczuciowo zaangażowana w biuletyn miejski? To co Pan proponuje byłoby rodzajem badania statystycznego, o które chyba nie chodziło. Uważam, że przy sondzie ulicznej metoda samplingu jest jak najbardziej dopuszczalna.

  5. Andrzej Kotyła
    21/08/2015

    Panie Dariuszu, a pan naprawdę sadzi, ze nie mam podstaw do takich myśli? Proszę, niech Pan nie prowokuje sytuacji, w której przestanę uważać Pana za poważnego gościa.

  6. Dariusz Magier
    21/08/2015

    Podsumujmy zatem odpowiedzi na trzecie pytanie: pierwsza osoba słyszała o gazecie, ale nie czytała i nie ma zdania; druga czytała i twierdzi, że jak już jest to niech będzie; trzecia czyta, ale ma to gdzieś; czwarta nie ma o gazecie zielonego pojęcia; piąta uważa, że miasto powinno mieć gazetę, ale musi być ona rzetelna. Proszę powiedzieć: jakąż to tezę stara się udowodnić sonda?

    • 93
      21/08/2015

      Żadną. Celem sondy nie jest udowadnianie niczego, a jedynie zarysowanie pewnych ogólnikowych „trendów”. I to sonda robi. To nie badanie statystyczne – proszę ich nie mylić.

  7. Andrzej Kotyła
    22/08/2015

    No i pokazał Pan, dziękuję i przyjmuję do wiadomości. Za długo jednak „robię” w gazetach, aby nie wiedzieć tego, co wiem. Pozdrawiam i proponuję zakończyć tę dyskusję.

  8. Adam Świć
    24/08/2015
  9. 24/08/2015

    Si vis pacem, para bellum 🙂

  10. Adam Świć
    24/08/2015

    OCCASIO FACIT FUREM! (co Tuwim „tłumaczył”: Trafił mi się facet z furmanką…)

  11. Andrzej Kotyła
    24/08/2015

    Cogito, ergo zum – myślę, więc jezdem

  12. Dariusz Magier
    24/08/2015

    To ja się poddaję, albowiem: Nec Hercules contra plures – I Herkules dupa, kiedy wrogów kupa

Skomentuj