Darmowy Program PIT

Wygrana jest w zasięgu ręki. Aby ją osiągnąć potrzebna jest mobilizacja – wywiad z Dariuszem Langą, część 2

O wyborach do Sejmu RP, przebiegu kampanii, szansach i szacunkach rozmawiamy z kandydatem do sejmu Dariuszem Langą.

—–

Niebawem cisza wyborcza. Sondaże wykazują różny stopień poparcia dla komitetów wyborczych.Czy można na nich opierać przewidywania wyników wyborów?

To jest zawsze trudne do przewidzenia. Historia pokazuje, że z sondażami bywa różnie. Zdarzało się, że przegrany w ogólnopolskich sondażach wygrywa wybory.

W ankiecie:„Który z kandydatów z powiatu radzyńskiego ma szansę dostać się do parlamentu?” zamieszczonej na portalu wspólnota24.pl wynika, że cieszy się Pan największym poparciem głosujących. Jak Pan sądzi – skąd bierze się tak wysoki wynik?

Podczas prowadzenia kampanii spotkałem się z ciepłym przyjęciem wyborców. Było to dla mnie niezwykle ciekawe i inspirujące doświadczenie. Z jednej strony miałem możliwość przedstawienia swojego programu wyborczego, a z drugiej strony usłyszałem oczekiwania naszego społeczeństwa i w tym momencie zrozumiałem, że ludzie bardziej niż słuchać obietnic wyborczych płynących z każdej strony oczekują wysłuchania ich spostrzeżeń, postulatów i pomysłów. Wydaje mi się, że problem partii polega na podmiotowym traktowaniu wyborców. Im się wydaje, że to oni mówią, a wyborcy mają słuchać tych obietnic i głosować. W klubie Bezpartyjnych i Samorządowców to my słuchamy, a potem szukamy najlepszych rozwiązań problemów trapiących nasze społeczeństwo.

W mediach ostatnio często przewija się temat brudnej kampanii, niszczenia materiałów wyborczych. Jak to wygląda w Pana przypadku?

Mówiąc szczerze nie przypominam sobie żadnego aktu wandalizmu dotyczącego moich materiałów wyborczych. Moją kampanię oceniam bardzo pozytywnie. Bardzo chciałbym w tym miejscu podziękować wszystkim osobom, które poświęciły swój czas na rozmowę ze mną. Zarówno tym którzy mnie wysłuchali, jak też tym, którzy zainspirowali mnie swoimi spostrzeżeniami do działania.

Jakie oczekiwanie ze wszystkich zasłyszanych w czasie kampanii skierował by Pan do natychmiastowej realizacji?

Wszystkie oczekiwania można sprowadzić do jednego. Nasza lokalna społeczność oczekuje swojego reprezentanta w parlamencie RP czyli posła Ziemi Radzyńskiej. Tego, który będzie tutaj na miejscu wsłuchiwał się w ich postulaty, a następnie zawoził je do Warszawy. Chcę przerwać proceder kradzieży głosów mieszkańców tej ziemi. Wierzę, że osoby popierające kandydatów z poza powiatu radzyńskiego będą się w przyszłości tego wstydzić.

Rozmawiał Piotr Matysiak

„Powiat radzyński potrzebuje posła z Ziemi Radzyńskiej” – wywiad z Dariuszem Langą, kandydatem do Sejmu

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

Wywiad z Arturem Kubą

Skomentuj