Setki połamanych drzew, zalane piwnice, pozrywane linie energetyczne, zniszczone auta, pozamykane sklepy - trwa szacowanie strat po wielkiej burzy, która przeszła przez Radzyń i okolice. Najgorzej było na ul. Wisznickiej, nieprzejezdna była też ul. Armii Krajowej.
O potężnym gradzie w Branicy mówią mieszkańcy tej wsi. Podróżujący z Lublina, mówili o drzewach połamanych jak zapałki od Bork. Ze skutkami nawałnicy będziemy zmagali się jeszcze przez kolejne dni. Straż pożarna, policja i służby energetyczne mają pełne ręce roboty.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu radzyninfo.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz