Wspomnienia znad morza,czyli relacja czwórki młodych artystów z Kameralnej Orkiestry Akordeonowej pod batutą Zbigniewa Czyryły. A w planach...słoneczna Italia!
Późnym wieczorem, 28 czerwca, nadszedł czas długo wyczekiwanego wyjazdu do Mielna. Spakowaliśmy akordeony i dobry humor. W czwartek rano przywitała nas piękna pogoda, co wykorzystaliśmy odpoczywając na plaży. Plany piątkowego wyjścia nad morze pokrzyżowała nam zła pogoda, więc wolny czas poświęciliśmy na grę w piłkarzyki oraz tenisa stołowego. W sobotę zagraliśmy pierwszy z trzech tegorocznych koncertów na Pomorzu. Wystąpiliśmy w Gościnie, gdzie mieliśmy okazję zaprezentować się w zeszłe wakacje. Koncert uświetnili soliści - Mateusz Głowniak, Stanisław Krupa oraz Adam Dudek. Po udanym koncercie otrzymaliśmy gratulacje i słowa uznania od zachwyconych słuchaczy, po czym dostaliśmy zaproszenie na kolację w Centrum Kultury. Kolejny, niestety również pochmurny dzień minął nam w atmosferze koncertu. Tym razem czekał na nas występ w Ustroniu Morskim.
Po raz kolejny Arti Sentemo inaugurowało Festiwal "Morka - spotkania z satyrą i karykaturą ". Kilka minut przed dziewiętnastą, amfiteatr wypełnił się po brzegi, co bardzo nas ucieszyło. Tak jak poprzedniego dnia, zaprezentowali się soliści. Po każdym utworze otrzymywaliśmy gromkie brawa oraz pierwszy raz historii orkiestry publiczność zaśpiewała nam "Sto lat". Wywarło to na nas ogromne wrażenie. W poniedziałek nasz dyrygent zorganizował nam warsztaty muzyczne. W czasie ich trwania słuchaliśmy literatury muzycznej i rozpoznawaliśmy obsadę wykonawczą. Po warsztatach rozpoczął się konkurs na najlepiej posprzątany pokój. Wtorek był dniem odpoczynku. Wczesnym rankiem wybraliśmy się na spacer po plaży. Tego samego dnia odbyło się ognisko, podczas którego graliśmy w kalambury, śpiewaliśmy, opowiadaliśmy żarty i oczywiście piekliśmy kiełbaski. Kolejnego dnia przyszedł czas na rozstrzygnięcie naszego konkursu. Wszyscy byli wygrani, lecz największe wrażenie na komisji wywarł pokój najmłodszych. Po kolacji wybraliśmy się do wesołego miasteczka. Odważnie korzystaliśmy z wielu atrakcji. Nie straszny nam był Dom Strachu, Kolejka Górska, czy Ośmiornica. Głodni wrażeń śmiałkowie wybrali się również na najwyższą atrakcję miasteczka - Młot.
W czwartek wyruszyliśmy na plażę, by korzystać ze słońca i reklamować nasz wieczorny koncert, który został niezwykle ciepło przyjęty przez nadmorskich turystów. Gromkie brawa, bisy oraz radość na twarzach słuchaczy dają nam pewność, że na długo pozostaniemy w ich pamięci. Piątek był ostatnim dniem naszego pobytu w Mielnie. Po śniadaniu wybraliśmy się na miasto, aby kupić pamiątki. Po południu słuchaliśmy literatury muzycznej. W sobotę, po spakowaniu całego naszego dobytku, wyruszyliśmy w drogę powrotną do domu, z głową pełną wspomnień. Dziękując sponsorom za pomoc w zorganizowaniu tak wspaniałego wyjazdu, już rozmyślamy o kolejnej naszej podróży... do Włoch.
Szymon Domański, Julia Drożdż, Katarzyna Michalak i Anna Szczęsna/ zdj.: Arti Sentemo
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu radzyninfo.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz