Wiadomości

Zamknij

Nie przetwarzać, a imitować rzeczywistość, czyli finał "Dialogów"

Jakub Hapka 22:40, 06.08.2017
Skomentuj Nie przetwarzać, a imitować rzeczywistość, czyli finał "Dialogów"

W minioną sobotę, w sali kina "Oranżeria" odbyły się dwa spektakle powarsztatowe, podsumowujące pracę uczestników XXII Międzynarodowych Otwartych Warsztatów Teatralnych "Dialogi 2017".

Pierwszy spektakl, "Rezonans ciała" to szereg etiud, inspirowanych tekstami Bruno Schulza. Były to: Sen w ogniu, Wiatr i ziarno, Koloryt życia Uszyta na miarę oraz Słońce, które suszy nomen omen najcieplej przyjęte przez radzyńską publicznośćCały wachlarz ludzkich emocji.

Mieliśmy też tak znane z kart "Sklepów cynamonowych" manekiny - nakręcane figurki, wykonujące szereg wyuczonych, zaprogramowanych gestów, ruchów. Nad ich twórcą jest jednak ktoś wyższy - demiurg, Bóg, który dodaje im autentyczności, życia, wyrywa z rutyny. Jedyne słowa jakie padają to fragment "Sklepów" i słynny opis wariatki Tłuji.

Monodram "Bóg słońca" to być może symboliczna ucieczka człowieka ucywilizowanego, powtarzającego codzienny rytuał zachowań i gestów. Wchodzi na scenę z walizką - jest podróżnym, pielgrzymem przez życie? Interpretacje można mnożyć. Codziennie nakłada na siebie kostium, przywdziewa maskę, wchodzi na scenę i odgrywa nużącą go scenę pojedynku na miecze. Gdzieś w tle - podczas posiłków, zwyczajnych czynności - słyszy jednak coś, co nie wyrywa go z przyziemnego letargu.  To szeroko pojęta natura - nieokiełznana, dzika, symbolizowana przez dźwięk bębnów i melodii z Czarnego Lądu. Zdejmuje swój codzienny strój wędrowca, zrzuca przyklejone włosy - kolejny rekwizyt; przywdziewa pierwotny strój, "jest sobą". Zakończenie pozostawia dwuznaczność - czy nasz bohater układając się w pozycji embrionalnej, zaznaje spokoju,doświadcza harmonii czy wręcz przeciwnie, może zastygając jak padły owad, umiera? Czy możliwa jest ucieczka od opresyjnej rzeczywistości? Interpretacje można mnożyć - ilu widzów, tyle odczytań. Na myśl przychodziła mi przemiana tytułowego "Tańczącego z wilkami".

-Pantomima ma duże tradycje w Polsce. Cieszę się, że młodzi ludzie mogą jej się uczyć  - podsumował warsztaty, Józef Markocki- Mogą ją poznawać, zgłębiać możliwości własnego ciała. To jest piękne.  Zwracając się do publiczności: cieszę się, że jesteście. Jesteście w teatrze. Dziękuję Wam za to serdecznie. 

Organizatorowi "Dialogów", Januszowi Szymańskiemu podziękował za ogromną pracę i dzieło, które trwa od 22 lat.

- Cieszę się, że w dobie tej dzikiego, galopującego kapitalizmu w Polsce możemy jeszcze sami się zatrzymać nad jakąś refleksją, nad tym, co wzrusza, może jest poezją, nie imitacją rzeczywistości, ale jej przetworzeniem. Takim czymś jest sztuka, teatr. I cieszę się, że choć małą cząstkę z tego możemy - poprzez takie warsztaty i taką działalność - dorzucić.

Warto wspomnieć o bardzo umiejętnie dobranej "ścieżce dźwiękowej", będącej ważnym muzycznym tłem dla rozgrywanych na scenie zdarzeń. W 2018 na "Dialogi" ma przybyć hiszpański La Treatreria de Abrego.

(Jakub Hapka)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu radzyninfo.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%