Od czwartku ubiegłego tygodnia w kościele pw. Błogosławionych Męczenników Podlaskich w parafii św. Anny można podziwiać nowy ołtarz boczny Miłosierdzia Bożego. Wykonała go Pracownia Artystyczna p. Ewy i Piotra Kłosków ze Szczyrku. Ks. proboszcz Henryk Och zapowiada, że to nie koniec prac w kościele.
- To dobry początek wyposażania i upiększania naszego kościoła - mówi ks. Henryk Och i zapowiada, że w kościele pojawią się kolejne ołtarze wykonane w tym stylu w najbliższej przyszłości. - Sponsorzy mile widziani. Zapraszamy do nas - dodaje ksiądz proboszcz. Ks. Henryk nie byłby sobą, gdyby również przy tej okazji nie znalazł chwili na modlitwę:
- Powierzając się Jezusowi Miłosiernemu, wołamy: Miej Miłosierdzie dla nas i świata całego!
Ołtarz jest wykonany z dużym kunsztem i dbałością o detale. Główny obraz przedstawia oczywiście Jezusa Miłosiernego, który objawił się św. Faustynie. Po bokach widnieją z kolei portrety właśnie siostry Faustyny i św. Jana Pawła II. Poniżej widzimy jeszcze obraz bł. ks. Michała Sopoćki, spowiednika wizjonerki.W ołtarzu znajdują się także relikwie - włosy Jana Pawła II i kawałek szaty bł. ks. Jerzego Popiełuszki. W przyszłości mają dotrzeć tu relikwie św. Faustyny Kowalskiej.
A już dzisiaj ważne wydarzenie w życiu religijnym naszego miasta - odpust św. Anny na cmentarzu parafialnym.
0 0
Na zachodzie Europy kościoły i kaplice katolickie są zamykane. Robi się w nich mieszkania, restauracje, dyskoteki, a część niszczy.Ołtarze, sprzęty liturgiczne, obrazy, figury Świętych Pańskich itp. które są często dziełami sztuki dużej klasy są sprzedawane bezpośrednio lub przez specjalnie do tego celu utworzone portale internetowe. Ceny często są bardzo przystępne a nawet niskie i w ten sposób kościoły w Polsce ( również w Radzyniu) wybudowane po rewolucji SW II mogłyby odzyskać właściwy blask.Wyposażenie współczesne kościołów zazwyczaj nie spełnia wymogów piękna, a nawet ociera się o tandetę.Należy pamiętać, że w kościele jako w Domu Bożym winny być rzeczy najdroższe i najpiękniejsze z pięknych, bo wszystko co na tej ziemi jest, należy do Pana Boga i Jemu składamy wszystko co najcenniejsze. Przy okazji ratowana byłaby cywilizacja łacińska w praktyce, a wszystkie te dobra służyłyby dalej zgodnie z przeznaczeniem twórców. Być może jakaś część z tego po wielu latach od zrabowania, wróciłaby do Polski.
Początek oficjalnego Kultu Miłosierdzia Bożego w Radzyniu to okres okupacji niemieckiej. Ówczesny proboszcz radzyński Ks. Konstanty Grzybowski wyszedł na przeciw oczekiwaniom parafian i wystosował w grudniu 1942 r. prośbę do ówczesnego Biskupa : " Kult do Miłosierdzia Chrystusa wg objawień S.Faustyny z dniem każdym przybiera coraz to więcej zwolenników i wyznawców, - przeto parafjanie Radzyńscy za moim pośrednictwem zwracają się z pokorną prośbą do Waszej Ekscelencji, o łaskawe zezwolenie na zawieszenie obrazu w kościele wg kopji prof. E.Kazimierowskiego, a wykonanego przez artystę malarza p. Jana Wodyńskiego z Warszawy...Gorącym pragnieniem parafjan jest, aby obraz Miłosiernego Pana Jezusa mógł być zawieszony na Święta Bożego Narodzenia." Ks. Biskup zgodę oczywiście udzielił.